Facebook

PIŁKA NOŻNA. Połówka to za mało

2016-04-05 12:46:26

Na tarczy wrócili z Podkarpacia drugoligowi piłkarze Legionovii. W sobotę w Tarnobrzegu nie sprostali miejscowej Siarce, przegrywając 0–2. Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis, ale jak wiadomo mecz składa się z dwóch połówek. W drugiej gospodarze zdobyli dwa gole, jednej bramki sędzia im nie uznał, a Mikołaj Smyłek obronił rzut karny.

Informowanie o wynikach naszych futbolistów, choć do zakończenia sezonu 2015/2016 pozostało jeszcze 10 kolejek, zaczyna coraz bardziej przypominać swego rodzaju – requiem pożegnalne z II ligą. Leją naszych orłów wszyscy jak leci. Mocni i słabi przetrzebieni kadrowo, także skazani „na pożarcie” przez fachowców, prezentują się na wiosnę lepiej od dość pokaźnego, zimowego zaciągu Legionovii. Nic tylko usiąść i płakać, bo po wycofaniu się Dolcanu Ząbki z I ligi i Okocimskiego Brzesko z rozgrywek drugoligowych, znalezienie się wśród dwóch zespołów spadających to „sztuka”, czyli totalna klapa zasłużonego legionowskiego klubu.

Pierwsza połowa spotkania w Tarnobrzegu zdawała się wlewać w rozdygotane serca ostatnich fanów legionowskiej piłki kopanej trochę otuchy. Nasi mieli przewagę nad mającą kłopoty kadrowe Siarką (brak K. Stępnia i T. Przewoźnika), drużyną, która przegrała swoje trzy ostatnie spotkania ligowe. Zespół trenera R. Wieczorka stwarzał nawet sytuacja bramkowe, ale je „koncertowo” marnował. Robert Hirsz spudłował z sześciu metrów, serbski stoper Aleksandar Bajat z siedmiu. Na dodatek ładny strzał zza linii pola karnego Pawła Garygi trafił w słupek bramki gospodarzy. Innymi słowy: tylko sporej indolencji strzałowej naszej drużyny oraz szczęściu tarnobrzeżan, po pierwszych 45 minutach było obiecujące 0–0. Szczęście w sporcie podobno sprzyja lepszym, co Siarka udowodniła w drugiej odsłonie.

Paweł Garyga trafił w Tarnobrzegu w słupek bramki rywali. Fot. fotoMiD.

Paweł Garyga trafił w Tarnobrzegu w słupek bramki rywali. Fot. fotoMiD.

Gospodarzom posłużyły zmiany zaordynowane przez trenera Włodzimierza Gąsiora i Siarka zdominowała wydarzenia na boisku. „Już trzy minuty po przerwie – czytamy na portalu www.echodnia.eu – efektowną akcją popisał się Jakub Wróbel, który podał do Daniela Koczona, ale napastnik Siarki z bliska strzelił obok słupka. Dwie minuty później Jan Grzesik dokładnie podał do Martusia, ale ten huknął nad poprzeczką. Z kolei w 53. minucie piłka znalazła się w bramce gości, umieścił ją w niej Buczek, ale arbiter uznał, że piłkarz Siarki uczynił to ze spalonego. Była to jedna z nielicznych słusznych decyzji arbitra. W sobotnim meczu sędzia nie miał najlepszego dnia, mylił się, irytując graczy obu drużyn oraz kibiców”.

Po godzinie gry Siarka dopięła swego. Dokładnym dośrodkowaniem z rzutu wolnego popisał się Jan Grzesik, piłka trafiła na głowę dobrze ustawionego Jakuba Wróbla, który nie zmarnował okazji i było 1–0. Co robili w tym momencie nasi defensorzy, było ich przy strzelcu kilku? Naszą drużynę na 5 minut przed zakończeniem meczu dobił Dorian Buczek, który pięknym strzałem z pierwszej piłki podwyższył na 2–0.

W samej końcówce gospodarze mieli jeszcze dość problematyczny rzut karny. Nie wykorzystał go jednak Marcin Stefanik. Jego strzał obronił Mikołaj Smyłek.
W najbliższą sobotę (godz. 16.30) Legionovia podejmuje na własnym boisku liderującą w rozgrywkach Stal Mielec, a w kolejnym spotkaniu zagra na wyjeździe z wiceliderem Wisłą Puławy. Dodam jeszcze tylko, że nasz zespół, balansujący na krawędzi spadku (patrz tabelka), łaknie punktów jak… kania dżdżu.

Oto skład Legionovii ze spotkania z Siarką Tarnobrzeg: Smyłek – Miś, Bajat, Leustek, Grzelak, Garyga (80’ Kopka), Wieczorek, Wiktorski, Tylec (61’ R. Wolsztyński), Wójcik (75’ Kozłowski), Hirsz (61’ Jankowski).

Remis z Radomiakiem i 3 pkt za walkower z Okocimskim to wiosenne osiągnięcia Legionovii. W tabeli sytuacja naszej drużyny coraz bardziej przypomina jednak balansowanie na krawędzi... Fot. fotoMiD.

Remis z Radomiakiem i 3 pkt za walkower z Okocimskim to wiosenne osiągnięcia Legionovii. W tabeli sytuacja naszej drużyny coraz bardziej przypomina jednak balansowanie na krawędzi… Fot. fotoMiD.

PIŁKA NOŻNA. II Liga

Wyniki 24. kolejki:

Siarka – Legionovia 2-0, Polonia – Znicz 1-4, Stal M. – Gryf 2-1, Radomiak – Kotwica 0-1, Wisła – Błękitni 0-0, Olimpia – Raków 1-1, Tychy – Stal SW. 2-0, ROW – Puszcza 1-2, Nadwiślan – Okocimski (3-0 walkower).

1. Stal Mielec 52 (15-7-2) 42-21
2. Wisła Puławy 44 (13-5-6) 36-22
3. Raków Częstochowa 44 (13-5-6) 49-29
4. Znicz Pruszków 43 (12-7-5) 37-24
5. GKS Tychy 38 (10-8-6) 25-21
6. Siarka Tarnobrzeg 36 (11-3-10) 27-24
7. Puszcza Niepołomice 36 (9-9-6) 29-22
8. Kotwica Kołobrzeg 36 (9-9-6) 27-24
9. Radomiak Radom 35 (10-5-9) 31-25
10. Olimpia Zambrów 29 (7-8-9) 30-37
11. Stal Stalowa Wola 29 (7-8-9) 26-29
12. Błękitni Stargard 28 (7-7-10) 26-26
13. ROW 1964 Rybnik 28 (7-7-10) 24-30
14. Legionovia Legionowo 24 (6-6-12) 24-32
15. Polonia Bytom 22 (6-5-13) 30-40
16. Gryf Wejherowo 22 (6-4-14) 24-41
17. Nadwiślan Góra 21 (6-3-15) 25-43
18. Okocimski KS Brzesko 25 (7-4-13) 23-41

W następnej kolejce (9/10 kwietnia) grają:

Legionovia – Stal Mielec (sob. godz. 16.30), Nadwiślan
– ROW, Gryf – Wisła, Znicz – Puszcza, Stal SW. – Polonia,
Raków – Tychy, Błękitni – Olimpia, Kotwica – Siarka, Okocimski – Radomiak (0-3 walkower).

JERZY BUZE

sport@tio.com.pl

Fot. fotoMiD

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *