PIŁKA NOŻNA. Połówka wystarczyła. Legionovia – Pelikan Łowicz 4-1(0-1)

2022-09-28 9:12:13

Dawid Papazjan miał udział w trzech ostatnich bramkach Legionovii i ustalił wynik spotkania na 4-1. Jego radość więc zrozumiała. Cieszy się też wskakującemy mu na plecy Kaceper Kaczorowski
Fot. fotoMiD

Szóste zwycięstwo, w dziewiątej kolejce rozgrywek III ligi (gr.1) zaliczyli legionowscy futboliści. W sobotę podopieczni trenera Michała Pirosa pokonali na swoim boisku Pelikana Łowicz 4-1(0-1). Do wygranej wystarczyła niezła, druga połówka meczu, a w zasadzie kilka minut w ostatnim kwadransie, kiedy nasi piłkarze zaaplikowali piłkarzom gości trzy zwycięskie gole

Zwycięzców, zwłaszcza po tak przekonywującej wygranej, podobno się nie sądzi, więc króciutko. Lepszy wynik niż gra. Zamiast rozstrzygnąć mecz, ze słabo dysponowanym rywalem, w pierwszej połowie nasi stracili pierwsze 45. minut na grę jałową, nieskuteczną, z całą masą niecelny podań, kilkoma niewykorzystanymi sytuacjami. Efekt? Goście szybko zdobyli „z niczego” gola (8. minuta Adrian Olbiński) i bez większych problemów utrzymali korzystny dla siebie rezultat do przerwy. Najlepszą okazję na wyrównanie zmarnował już w 10. minucie strzelec wyborowy Szymon Wiejak. który z kilku metrów „dał się wykazać” łowickiemu bramkarzowi Patrykowi Orłowi.
Rozmowa w szatni z trenerem musiał mieć męski charakter, bo legionowianie z animuszem zabrali się do odrabiana strat. Akcja lewą stroną boiska Grzegorza Wojdygi nie przyniosła jeszcze wymiernego efektu, ale już chwilę później (47’), po rzucie rożnym, też lewej strony, strzałem głową, stan meczu wyrównał Konrad Zaklika.

Potem było blisko półgodzinne „przeciąganie linii” (kto komu zdoła strzelić gola, szanse z obu stron na to były), aż M.Piros zdecydował się na podwójną zmianę. Zwłaszcza wejście na boisko Dawida Papazjana okazało się strzałem w dziesiątkę, bo Dawid „maczał palce” we wszystkich trzech bramkach dających Legionovii zwycięstwo.
Zaraz po wejściu na boisko, za faul na D, Papazjanie sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę pewnym strzałem zamienił Patryk Koziara. Dwie minuty później (80’) akcja Papazjana, już wydawało się, że zakończy się niczym, ale w końcu Bartosz Rymek z kilku metrów zdołał przerzucić zarówno leżącego obrońcę, jak i klęczącego bramkarza Pelikana. Wreszcie w 82. minucie sam Dawid Papazjan „dobił” Pelikana. Dość kuriozalną, lub jak kto woli – szczęśliwą, bo przed strzałem pośliznął się i omal nie stracił równowagi, czym zmylił bramkarza, a futbolówka wtoczyła się do łowickiej bramki po raz czwarty. Wysoki wynik 4-1 poszedł w świat, Legionovia zapisała na swym koncie kolejne trzy punkty.
Oto skład Legionovii z tego meczu: Krzywański – Kaczorowski (88’ Barański), Choroś, Waszkiewicz, Wojdyga, Sonnenberg (75’ Bawolik), Zaklika (67’ Kumoch), Koziara, Rymek (88’ Gołąb), Mroczek (75’ Papazjan), Wiejak.

Tak GRAłA III LIGA (gr.1)
Wyniki 9. kolejki: Legionovia – Pelikan Łowicz 4-1. Unia – Lechia 0-0, Legia II – Błonianka 6-2, Warta = Mławianka 2-2, Pilica – Świt 1-2, Olimpia – Broń 0-0, Concordia – Ursus 1-1, ŁKS II – Sokół 2-1, Jagiellonia II – Pogoń 1-2.

1. Świt Nowy Dwór Mazowiecki 22(7-1-1) 22-9
2. Legionovia Legionowo 20(6-2-1) 23-11
3. Mławianka Mława 20(6-2-1) 24-16
4. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19(5-4-0) 15-9
5. Unia Skierniewice 15(4-3-2) 6-5
6. Legia II Warszawa 14(3-5-1) 20-13
7. Pelikan Łowicz 14(4-2-3) 16-13
8. Lechia Tomaszów Mazowiecki 14(4-2-3) 13-11
9. Broń Radom 12(3-3-3) 16-15
10. Olimpia Zambrów 11(2-5-2) 14-14
11. Jagiellonia II Białystok 10(3-1-5) 21-19
12. Sokół Ostróda 10(3-1-5) 15-17
13. Ursus Warszawa 9(1-6-2) 13-16
14. ŁKS II Łódź 8(2-2-5) 11-16
15. Pilica Białobrzegi 7(1-4-4) 10-16
16. Warta Sieradz 7 (1-4-4) 10-18
17. Błonianka Błonie 4(1-1-7) 8-24
18. Concordia Elbląg 2(0-2-7) 9-21
W następnej kolejce grają: Lechia -Legionovia, Błonianka – Pogoń, Świt – Olimpia, Mławianka – Pilica, Legia II – Warta, Pelikan – Jagiellonia II, Sokół – Unia, Ursus – ŁKS II, Broń – Concordia. (jb)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *