Facebook

PIŁKA NOŻNA. Potrzeba czasu – Legionovia – Warta Poznań 2-3 (1-3)

2017-08-08 9:45:09

Drugi mecz, druga porażka drugoligowych piłkarzy Legionovii na początek sezonu 2017/2018. Po 1-2 w Elblągu, w ostatnią sobotę podopieczni trenera Mirosława Jabłońskiego nie sprostali na swoim boisku Warcie Poznań, przegrywając 2-3. Goście rozstrzygnęli spotkanie w zasadzie w pierwszej połowie, prezentując się w niej lepiej od naszego zespołu. Popełniali mniej błędów, solidniej prezentowali się w grze obronnej, byli też skuteczniejsi


Oczywiście można „gdybać”. Co by było gdyby np. Patryk Koziara (wyróżniający się gracz Legionovii w tym meczu) lepiej, w dobrej sytuacji, przymierzył w 47 minucie, a Mateusz Żebrowski (strzelec obu bramek dla Legionovii) w końcówce meczu, zamiast przyjmować piłkę, próbował strzału (np. głową), ale… To zespól czeskiego szkoleniowca Petra Nemca zdobył o jedną bramkę więcej, mimo że grał od 50 min. w liczebnym osłabieniu (druga żółta kartka, a w konsekwencji czerwona dla Artura Marciniaka). Trzeba podkreślić, że Warta, choć podobnie jak Legionovia to mocno zmieniony zespół w porównaniu z poprzednim sezonem, jednak transfery gości, to w większości piłkarze, którzy grywali także w ekstraklasie (np. wspomniany Marciniak, Dejewski, Cierpka, , Kita, Grobelny).

Mateusz Kwiatkowski w efektownym starciu z Nikodemem Fiedosiewiczem Fot. fotoMiD

W 18.min. był 0-1. W zasadzie bramka na własne życzenie. Szkolny błąd bramkarza D. Puska, w efekcie rzut wolny dla gości tuż zza szesnastki. Strzał Adriana Cierpki, piłka po rykoszecie kogoś z muru, wpada do siatki. 20. minut później goście przeprowadzają składną akcje. Piłkę otrzymuje Krzysztof Biegański (zwany przez kolegów – „Pingwinem”). On głową przedłuża futbolówkę do Adriana Laskowskiego, który także głową z kilku metrów nie ma problemów z pokonaniem D. Puska. Kiedy w 41 minucie Mateusz Żebrowski, po indywidualnej akcji prawą stroną i precyzyjnym strzale zdobywa kontaktowego gola, wydaje się, że nie wszystko w tym meczu dla gospodarzy jeszcze stracone. Goście strzelają jednak gola „do szatni”. Tym razem po akcji dołem. Z kilka metrów bramkę zdobywa Przemysław Kita, a „asystę” zalicza drugi z młodziutkich legionowskich, środkowych obrońców.

Oleksiy Klak na ziemi. Urazowi kolegi przyglądają się kapitan Maciej Goliński i Grzegorz Mazurek Fo. FotoMiD

Kiedy M. Żebrowski z rzutu karnego (po ręce obrońcy T. Dejewskiego) zdobywa bramkę na 2-3, legionowianie mają 20 minut na doprowadzenie do remisu. Próbują, atakują, są nawet 2-3 strzały, ale doświadczenie grających w osłabieniu „w(f)arciarzy” bierze górę. Ma rację trener M. Jabłoński mówiąc m. in. po meczu: „Trudno jest mecz wygrać, kiedy popełniamy błędy indywidualne, ale także zespołowe, jeżeli chodzi o grę obronną. Po części jest to zrozumiale. Jest wielu nowych zawodników szczególnie w środku pola, bramkarz… To widać w naszej grze. Ten brak pewności, brak zrozumienia, brak asekuracji”.
Nie ulega wątpliwości, że przed nową Legionovią wiele pracy. Koszty budowania nowego zespołu w walce o ligowe punkty z pewnością będą, ale potrzeba jest cierpliwości, zrozumienia i dużo wspomnianej pracy. Teraz przed naszym zespołem wyjazdowe spotkanie z Wisłą Puławy. Były pierwszoligowiec też przegrał dwa mecze, nie zdobył jeszcze bramki. Bez punktów po dwóch kolejkach są także zespoły Garbarnii Kraków i Znicza Pruszków. Natomiast z kompletem punktów na czele tabeli trzy zespoły: GKS Jastrzębie Zdrój, Warta Poznań i Radomiak Radom.

Mateusz Żebrowski, myląc bramkarza Adriana Lisa, zdobywa bramkę z rzutu karnego. Legionovia w tym momencie przegrywa 2-3 i ma w tym momencie 20 minut na odrobienie strat…. Fot. fotoMiD

Oto wyniki II kolejki:
Legionovia – Warta 2-3, ROW – Olimpia 3-1, Siarka – Radomiak 1-3, Rozwój – Wisła 2-0, Błękitni – Stal 0-0,, ŁKS – Gwardia 1-0, Bełchatów – Garbarnia 3-1, Kluczbork – Znicz 1-0, Gryf – Jastrzębie 0-2.
W takim składzie zagrała Legionovia przeciwko Warcie Poznań: Pusek – Grzelak, Zając, Wójcinowicz, Goliński, Żebrowski (85’ Wilanowski) Koziara, Kłak (46’ Kalinowski), Kwiatkowski, Wajdzik (46, Zaklika), Mazurek (78’Kowalczyk)

(jb)
Fot: fotoMiD

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *