Facebook

PIŁKA NOŻNA. Siódmy bez porażki

2016-05-18 11:40:19

W ubiegłym tygodniu została przerwana seria zwycięstw drugoligowych piłkarzy nożnych, ale nadal trzeba mówić o bardzo dobrej passie podopiecznych trenera Ryszarda Wieczorka. Remis w Niepołomicach i „przygaszenie” Znicza w derby Mazowsza oznacza, że nasi futboliści od siedmiu spotkań nie zaznali smaku porażki.

19 zdobytych punktów, w kolejnych siedmiu spotkaniach sprawiło, że na trzy kolejki przed zakończeniem rozgrywek, Legionovia zrealizował swój cel zasadniczy. Będzie grać w II lidze, a więc uczestniczyć w rozgrywkach na szczeblu centralnym w przyszłym sezonie. Niewielu kibiców przed rozpoczęciem rundy rewanżowej w to wierzyło. Ba, byli i tacy, którzy wieszczyli spadek legionowian. Teraz legionowscy sympatycy piłki kopanej biją brawo zespołowi, trenerowi, a i hejterzy zamilkli.

21-letni bracia bliźniacy Wolsztyńscy, grający od zimy w legionowskich barwach, a pochodzący z Knurowa na Śląsku, zdobyli w meczu ze Zniczem Pruszków trzy bramki. Jak pokazują na zdjęciu, Łukasz – jedną, Rafał – dwie. Brawo! Fot. fotoMiD

21-letni bracia bliźniacy Wolsztyńscy, grający od zimy w legionowskich barwach, a pochodzący z Knurowa na Śląsku, zdobyli w meczu ze Zniczem Pruszków trzy bramki. Jak pokazują na zdjęciu, Łukasz – jedną, Rafał – dwie. Brawo!
Fot. fotoMiD

„Rower” w Niepołomicach
Apetyty przed tym środowym spotkaniem były rozbudzone, ale bezbramkowy remis z Puszczą to wynik przyzwoity. „Żubry” spod Krakowa na wiosnę dość szybko wydostały się ze strefy zagrożonej spadkiem. Wyjazdowe remisy ekipy trenera Tomasza Tułacza z pretendentami do awansu (Wisłą Puławy, Tychami czy pruszkowskim Zniczem) mówiły same za siebie, więc i nasz remis w Puszczy – nie był zły. Tym bardziej, że podział punktów, jak wynika z relacji lajfy.com, nie krzywdził żadnej ze stron tego pojedynku. Co prawda gospodarzom udało się zdobyć jedną bramkę, ale sędzia jej nie uznał. Dodajmy więc jeszcze tylko, że mecz nie był pasjonującym widowiskiem, a oba zespoły remis jakby usatysfakcjonował. Myślę, że gości, czyli naszą drużynę, chyba bardziej, gospodarze mieli uczucie niedosytu.

Oto skład naszego zespołu ze spotkania z Puszczą Niepołomice: Smołuch – Grzelak, Wiktorski, Bajat, Miś, Garyga, Milewski, Wieczorek, Wójcik (72’ Jankowski), Kalinowski (68’ Tylec), R. Wolsztyński (82’ Ł. Wolsztyński).

Przygaszony Znicz
Wynik sobotnich, mazowieckich derby robi wrażenie. 4–0 dla teoretycznie tego skazywanego na porażkę, ma swoją wymowę. Walczący o pierwszoligowy awans Znicz został w Legionowie, jeśli już nie zgaszony, to bardzo przygaszony. Przegrał zasłużenie, bo był tego dnia drużyną słabszą, a Legionovia udowodniła, że zdobywanie zwycięskich skalpów na drużynach aspirujących do I ligi stało się jej – specialite de la maison.

Nieco zmieniony wyjściowy skład na mecz z pruszkowskim Zniczem trener R. Wieczorek, na pomeczowej konferencji, tłumaczył tym, że za ma w składzie piłkarzy, którzy nie są wcale od tych co grają częściej i w meczu tym ci niby „zmiennicy” udowodnili, że właśnie tak jest. Szeroka i wyrównana „ława” może tylko cieszyć.

W akcji młodzież obu drużyn: nasz 18-letni Sebastian Milewski (rodem z Mławy) i 21-letni Aleksander Jagiełło (wychowanek warszawskiej Legii) w barwach pruszkowskiego Znicza. Nie tylko w tym pojedynku górą był ten młodszy. Fot. fotoMiD

W akcji młodzież obu drużyn: nasz 18-letni Sebastian Milewski (rodem z Mławy) i 21-letni Aleksander Jagiełło (wychowanek warszawskiej Legii) w barwach pruszkowskiego Znicza. Nie tylko w tym pojedynku górą był ten młodszy. Fot. fotoMiD

Nie da się ukryć, że w mecz trochę lepiej – jak to się określa – weszli jednak goście. Częściej gościli pod legionowską bramką, Piotr Smołuch musiał się wykazać refleksem po strzale Macieja Machalskiego, aktywni też byli M. Banaszewski, A. Górka czy P. Kaczmarek. Po dwudziestu minutach gra zaczęła się jednak przenosić coraz częściej pod bramkę gości. Ich obrońcy musieli ratować się faulami, i ani się obejrzeli, kiedy w 31.minucie musieli grać w dziesiątkę, bo po drugiej żółtej kartce z boiska wyleciał ich kapitan, stoper Arkadiusz Jędrych. Kara była podwójna, bo chwilę potem z rzutu wolnego idealnie przymierzył Rafał Wolsztyński i było 1–0 dla gospodarzy. – Po tej bramce – mówił trener gości, D. Banasik – moja drużyna popełniła błąd. Zamiast się cofnąć, dotrwać do przerwy, chciała nadal grać wysoko. Legionovia potrafiła to wykorzystać. Fakt. Jeszcze przed przerwą Legionovia zdobyła dwie ładne bramki. Najpierw (41’) sprytem pod bramką Piotra Misztala wykazał się Łukasz Wolsztyński, a „gola do szatni” mierzonym strzałem ponownie zdobył jego brat – Rafał i było w zasadzie – „po meczu”.

W drugie połowie gospodarze kontrolowali wydarzenia na boisku. „Dobili” też gości czwartym golem (66’) po podbramkowym „kotle” i przytomnym zachowaniu się pod bramką rywali Kamila Wiktorskiego. Legionowski stoper z bliskiej odległości, technicznym strzałem ustalił wynik sobotniego spotkania. Brawo Legionovia, Znicz mimo bolesnej porażki, ma nadal szanse na pierwszoligowy awans. Do końca rozgrywek pozostały trzy kolejki.

Hubert Tylec tym razem od początku meczu dzielnie śmigał po skrzydle. Fot. fotoMiD

Hubert Tylec tym razem od początku meczu dzielnie śmigał po skrzydle. Fot. fotoMiD

Oto skład Legionovii z meczu przeciwko Zniczowi: Smołuch – Goliński, Wiktorski, Bajat, Michalak (80’ Miś), Garyga (70’ Wójcik), Milewski, Wieczorek, Ł. Wolsztyński (72’ Kalinowski), Tylec, R. Wolsztyński (74’ Jankowski).

PIŁKA NOŻNA. II Liga

Wyniki 30. kolejki:

Puszcza – Legionovia 0-0, ROW – Raków 3-1, Stal SW. – Błękitni 0-1, Znicz – Gryf 2-1, Polonia – Kotwica 1-0, Olimpia – nadwiślan 1-4, Wisła – Radomiak 1-1, Stal M. – Siarka 2-0, Tychy – Okocimski (3-0 wo.)

Wyniki 31. kolejki:

Legionovia – Znicz 4-0, Błękitni – Raków 1-2, Kotwica – Puszcza 0-0, Nadwiślan – Tychy 0-4, Radomiak – Olimpia 1-2, Siarka – Wisła 1-0, Stal M. – ROW 3-0, Okocimski – Polonia (0-3 wo.)

1. Stal Mielec 65 (19-8-4) 54-25
2. GKS Tychy 56 (16-8-7) 45-24
3. Znicz Pruszków 55 (15-10-6) 45-32
4. Wisła Puławy 53 (15-8-8) 41-26
5. Raków Częstochowa 48 (14-6-11) 55-46
6. Siarka Tarnobrzeg 47 (14-5-12) 42-42
7. Kotwica Kołobrzeg 45 (11-12-8) 31-28
8. Radomiak Radom 44 (12-8-11) 42-33
9. Puszcza Niepołomice 44 (10-14-7) 34-26
10. Legionovia Legionowo 43 (12-7-12) 36-33
11. Polonia Bytom 38 (11-6-14) 40-43
12. Błękitni Stargard 36 (9-9-13) 31-32
13. ROW 1964 Rybnik 36 (9-9-13) 33-39
14. Olimpia Zambrów 36 (9-9-13) 37-48
15. Stal Stalowa Wola 34 (8-10-13) 33-42
16. Nadwiślan Góra 31 (9-4-18) 34-55
17. Gryf Wejherowo 28 (7-7-17) 28-48
18. Okocimski KS Brzesko 25 (7-4-20) 23-62

LEGIONOWO, 14.05.2016 MECZ 31. KOLEJKA II LIGA SEZON 2015/16 --- POLISH SECOND LEAGUE FOOTBALL MATCH: LEGIONOVIA LEGIONOWO - ZNICZ PRUSZKOW 4:0 NZ MIKOLAJ GRZELAK PIOTR SMOLUCH FOT. DOMINIK BUZE/FOTOPYK/NEWSPIX.PL

Legionowski bramkarz Piotr Smołuch, także obrońca Mikołaj Grzelak, podobnie jak pozostali koledzy z zespołu mają powody do radości. Fot. fotoMiD

W następnej kolejce (21/22 maja) grają:

Stal SW. – Legionovia (sob. godz. 17), ROW – Błękitni, Raków – Gryf, Znicz – Kotwica, Polonia – Nadwiślan, Tychy – Radomiak, Olimpia – Siarka, Wisła – Stal M., Puszcza – Okocimski (3-0 wo.).

JERZY BUZE

sport@tio. com. pl

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *