Facebook

PIŁKA NOŻNA. Wygrali przegrany mecz

2017-05-10 12:50:35

Przed tygodniem, po wyjazdowej porażce w Bełchatowie, relację z tamtego spotkania opatrzyliśmy nagłówkiem – „Przegrali wygrany mecz”. Dziś czas na odwrócenie tytułu. Podopieczni trenera Mirosława Jabłońskiego w ostatniej chwili” wyszarpali” zwycięstwo, zdobyli w sobotnim spotkaniu przeciwko Gryfowi Wejherowo „rzutem na taśmę” trzy punkty. Punkty, które w ostatnim rozrachunku mogą sporo ważyć.

To był ważny mecz dla obu drużyn. Zespołów niby środka tabeli, ale które po ostatnich niepowodzeniach, coraz bardziej nerwowo spoglądały w strefę spadkową drugoligowej tabeli. To nerwowość było też widać podczas sobotniego spotkania. Mecz był niby otwarty, chęci z obu stron nie brakowało, gorzej było z dokładnością w grze, efektywnością ostatniego podania, precyzją i „chłodną głową” pod bramką rywala. Dość powiedzieć, że obie drużyny w pierwsze połowie stworzyły sytuacje „pachnące golami”, które dałoby się policzyć na palcach jednej ręki. Z legionowskiej strony to strzał z dystansu Patryka Koziary i sytuacja na „gola do szatni” Mateusza Kwiatkowskiego. Obaj zresztą należeli do wyróżniających się pozytywnie postaci w legionowskim teamie.

Aleksander Bajat Fot. fotoMiD

Mateusz Kwiatkowski był bardzo aktywny w tym spotkaniu. Starał się i z pewnością obok Patryka Koziary, chyba najlepszego w tym meczu, zasłużył na pochwały Fot. fotoMiD

Po przerwie gra stała się jeszcze szybsza, żwawsza. Legionowianie zyskali optyczną przewagę, ale zespół z Kaszub, kierowany zza linii bocznej przez „nadającego” bez przerwy, sympatycznego szkoleniowca Jarosława Kotasa, wykorzystywał każdą okazję do coraz groźniejszych, składnych kontr. Przyjezdni czekali długo na swoją szansę, jednak wreszcie, na kwadrans przed zakończeniem meczu, takiej się doczekali. Po typowym kontrataku zresztą. Paweł Grayga zaatakował prawą stroną boiska, jednak zamiast jeszcze bardziej rozciągnąć grą, podać na prawo do lepiej ustawionego i wychodzącego na pozycję kolegi, zdecydował się na strzał. Uderzenie zostało zablokowanego przez jednego z obrońców gości, którzy rozpoczęli szybką i składną kontrę. Po akcji lewą stroną boiska nastąpiło mierzone, dokładne podanie Roberta Chwastka do Michała Marczaka, który był najdalej wysuniętym przez cały mecz „żądłem” gości. Marczak nie miał kłopotów z pokonaniem Adama Wilka.

Fot. fotoMiD

Kto wie jakby potoczyło się legionowskie bicie głową w mur defensywy Gryfa, gdyby nie kapitalny strzał z dystansu Aleksandara Bajata w 84.minucie meczu. Bomba Serba wylądowała w bramce Wiesława Serry. Doprowadzenie do remisu, jakby podcięło skrzydła gościom, którzy na dodatek mając „krótką ławkę” (przyjechali do Legionowa w czternastu) – gaśli w oczach. To chyba właśnie na skutek zmęczenia, już w doliczonym czasie gry, defensor z Wejherowa (Przemysław Kamiński) dał sobie jak dziecko odebrać piłkę przy końcowej linii Krystianowi Wójcikowi. „Wujo” zdołał dośrodkować, a w polu karnym sfaulowano M. Kwiatkowskiego. Sędzia Rafał Rakosz z Katowic od razu wskazał „na wapno”. Karnego, myląc bramkarza, pewnie wykorzystał bohater zwycięskiej akcji Krystian Wójcik.

Kapitan legionowian, Mikołaj Grzelak starał się być raz pod jedną, to znowu pod drugą bramką Fot. fotoMiD

Uff. Los oddał piłkarzom Legionovii, to co im zabierał w ostatnich trzech, a na pewno dwóch spotkaniach. Jak będzie w Stalowej Woli, gdzie miejscowa „Stalówka” łaknie, jak kania dźdżu drugoligowych punktów?

Oto skład Legionovii ze spotkania z Gryfem Wejherowo: Wilk – Grzelak, Krotofil, Bajat, Miś, Garyga (77’Malik), Koziara, Wójcik, Żebrowski (84’ Goliński), Kwiatkowski (92’ Dzięcioł), Kraska ( 62’ Kalinowski).

Fot. fotoMiD

TAK GRAŁA II LIGA

Wyniki 29. Kolejki:

Legionovia – Gryf Wejherowo 2-1, Kotwica – Stal SW. 3-2, ROW – Bełchatów 1-0, Puszcza – Polonia W. 3-2, Siarka – Warta 0-1, Radomiak – Olimpia E. 2-1, Rozwój – Odra 0-5, Błękitni – Polonia B. 1-0, Olimpia Z. – Raków 0-1.

1. Odra Opole 62 (18-8-3) 60-26
2. Raków Częstochowa 61 (17-10-2) 55-24
3. Puszcza Niepołomice 54 (15-9-5)( 36-20
4. Radomiak Radom 50 (14-8-7) 33-27
5. Siarka Tarnobrzeg* 44 (12-9-8) 46-40
6. Olimpia Elbląg 43 (10-13-6) 52-41
7. Błękitni Stargard 41 (10-11-8) 38-30
8. Legionovia Legionowo 38 (10-8-11) 46-41
9. Gryf Wejherowo 35 (10-5-14) 40-49
10. GKS Bełchatów* 35 (11-5-13) 31-33
11. Warta Poznań 34 (9-7-13) 33-47
12. ROW 1964 Rybnik 33 (9-6-14) 28-40
13. Olimpia Zambrów 31 (8-7-14) 30-45
14. Rozwój Katowice 31 (7-10-12) 29-36
15. Stal Stalowa Wola 31 (7-10-12) 33-47
16. Polonia Warszawa 27 (5-12-12) 32-39
17. Kotwica Kołobrzeg 26 (6-8-15) 33-48
18. Polonia Bytom* 20 (8-4-17) 22-44

Trzem zespołom za niespełnienie wymogów licencyjnych odebrano punkty: 1- Siarce Tarnobrzeg, 3 – GKS Belchatów, 8 – Polonii Bytom.

Dobrze ułożona lewa noga na której idealnie „siadła” piłka. Gol Aleksandra Bajata to stadiony świata Fot. fotoMiD

W następnej kolejce (13/14 bm.) grają:
Stal Stalowa Wola – Legionovia (sob. godz. 17). Gryf – ROW, Polonia W. – Rozwój, Polonia B. – Olimpia Z., Raków – Kotwica, Odra – Błęklitni, Olimpia E. – Puszcza, warta – radomiak, Bełchatów – Siarka.

JERZY BUZE

Fot. fotoMiD

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *