Facebook

PIŁKA NOŻNA. Wygrana pod kontrolą – Polonia Warszawa – Legionovia 0-2 (0-1)

2018-09-28 5:41:24

Siódme zwycięstwo w rozgrywkach III ligi (gr.1) dopisała na swe konto Legionovia. W sobotę, w stolicy podopieczni trenera Bartosza Tarachulskiego pokonali „ Czarne Koszule 2-0. Bramki dla naszego zespołu zdobyli Jacek Lewandowski (43’) i  Eryk Więdłocha (68’)


Ta wygrana pozwoliła naszej drużynie na półmetku rundy jesiennej utrzymać prowadzenie, choć „depczące po piętach” Legionovii zespoły Sokoła Aleksandrów Łódzki i tomaszowskiej Lechii – nie odpuszczają. Też odnotowały w ostatniej kolejce wygrane.
Sobotnie zwycięstwo Legionovii przy. ul. Konwiktorskiej zasłużone. Lider – najogólniej mówiąc – miał ten mecz pod kontrolą, choć zwłaszcza w pierwszej połowie gospodarze starali się dotrzymywać kroku naszej drużynie. Bramka „ do szatni” jak przyznał po spotkaniu szkoleniowiec polonistów Krzysztof Chrobak, trochę zburzyła im koncepcję spotkania z liderem. który w całym meczu imponowała wyższą kulturą gry, utrzymywaniem się przy piłce, zaskoczył jego zespół strzałami z dystansu, po których padły obie bramki dla Legionovii.
Pierwsza bramka dla Legionovii podła po uderzeniu z 22-23 metrów legionowskiego kapitana Patryka Koziary. Piłka trafiła w poprzeczkę bramki polonistów, Ich bramkarz Jan Balawejder starał się jeszcze wybić futbolówkę, ale uczynił to niezbyt fortunnie, bo trafiła ona pod nogi Jacka Lewandowskiego. Nasz osiemnastolatek, rozgrywający zresztą bardzo przyzwoity mecz, nie miał problemów ze zdobyciem gola. W tej pierwszej połowie obie drużyny mogły też zdobyć inne bramki. Jednak z jednej strony, zarówno absorbujący bez przerwy obronę gospodarzy Patryk Paczuk, także E. Więdłocha, a  Mateusz Małek z drugiej – dali się wykazać obu bramkarzom.

W myśl zasady do trzech razy sztuka, w 68 minucie Eryk Więdłocha wreszcie przymierzył z około 20 metrów tak jak on potrafi i piłka po raz drugi wylądowała w bramce gospodarzy. Po tym golu nasza drużyna przejęła kontrolę nad wydarzeniami na boisku, chociaż gospodarze do końca nie rezygnowali. Miał swoją okazję ponownie M. Małek, głową w niezłej sytuacji przestrzelił Bartosz Wiśniewski. Mniej widoczny i niebezpieczny był w tym spotkaniu najlepszy strzelec rozgrywek (11 zdobytych goli) – Krystian Pieczara, którego skutecznie z gry na zmianę wyłączyli Kacper Górski i Daniel Choroś. Obok tej dwójki w naszym dobrze prezentującym się zespole można jeszcze wyróżnić P. Koziarę, M. Burkhardta i P. Krawczyka oraz wspomnianego wcześniej, w zasadzie debiutanta na dystansie całego meczu – J.Lewandowskiego.
W tym tygodniu przed Legionovią dwa spotkania na własnym stadionie. W środę w Pucharze Polski mecz z GKS Tychy, a w niedzielę o trzecioligowe punkty z Victorią Sulejówek.
Oto skład Legionovii ze spotkania z warszawską Polonią: Stefaniak – Będzieszak, Górski, Choroś, Weremko, Lewandowski, Krawczyk (88’Kowalczyk), Burkhardt, Koziara (84’ Mazurek), Więdłocha ( 76’Wolski), Paczuk (64’ Gołębiewski).

(jb)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *