Facebook

PIŁKA NOŻNA. Zwycięska końcówka – Kaczkan Huragan Morąg – Legionovia 1-2 (1-0)

2019-04-24 12:17:50

W akcji ofensywnej profesor Marcin Burkhardt
Fot. fotoMiD

W radosnych nastrojach wracali w przedświąteczny piątek podopieczni trenera Marcina Sasala z mazurskiego Morąga do Legionowa. Gospodarze do 90. minuty prowadzili 1-0, jednak to nasi piłkarze odtańczyli po końcowym gwizdku taniec zwycięstwa. Do remisu pięknym strzałem doprowadził Marcin Burkhardt, a w ostatniej minucie doliczonego czasu gry zwycięstwo legionowianom zapewnił Rafał Zembrowski. To był zabójczy finisz wicelidera rozgrywek!


Gospodarze mogą sobie „pluć w brodę”, narzekać, że piłka bywa niesprawiedliwa. Może i tak. Morążanie szybko zdobyli bramkę po błędzie legionowian (gol w 15min. Brazylijczyka – Joao Augusto), mieli 3-4 klarowne sytuacje na podwyższenie wyniku, ale dobrze dysponowany Jakub Stefaniak, nie dał się już pokonać. Być może nawet w tym meczu, to zespół trenera Czesława Żukowskiego miał optyczną przewagą, ale… W futbolu, jak na rybach – liczy się to co w „sieci”, za wrażenia artystyczne punktów się nie przyznaje.
Nikt po pewnym czasie nie będzie pamiętał, że legionowski wicelider zagrał w Morągu przeciętne spotkanie. Ważny będzie końcowy efekt. Być może do wspomnień przejdzie piorunujący finisz naszego zespołu, taki z tych określanych obrazowo – z piekła do nieba. Dwie bramki strzelone w czasie czterech końcowych minut, kiedy grunt naszej drużynie palił się pod nogami – muszą budzić szacunek, świadczą o determinacji zespołu. Ojcem tego zwycięstwa, oprócz doskonale spisującego się tym meczu 20-letniego bramkarza Jakuba Stefaniaka, był z pewnością najbardziej doświadczony w zespole, i zarazem najbardziej utytułowany,
35-letni Marcin Burkhardt. „Bury” najpierw w swoim stylu mierzonym strzałem z dystansu, z lewej nogi, dał Legionovii remis, aby w ostatniej minucie doliczonego czasu gry, dokładnym podaniem uruchomić na lewym skrzydle Kamila Wolskiego, po którego dośrodkowaniu Rafał Zembrowski strzelił zwycięskiego gola. Szacunek dla Profesora, całego zespołu za wolę walki do końca.
W tym tygodniu Legionovia najpierw w środę (godz.)17 zagra w ramach Pucharu Polsk z warszawską Polonią, aby trzy dni później, także na swoim boisku, powalczyć o kolejne, trzecioligowe punkty z radomską Bronią.
Oto skład Legionovii z Morąga: Stefaniak – Będzieszak (65’ Kabala), Zembrowski, Choroś, Weremko – Kowalczyk (54’ Burkhardt), Zaklika (83’ Żbikowski), Koziara, Więdłocha, Krawczyk, Podliński (65’ Wolski).

(jb)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *