Facebook

PIŁKA RĘCZNA. Bez niespodzianki

2016-10-05 11:20:51

Piłkarze ręczni wicemistrza kraju, Orlen Wisły Płock wpadli do Legionowa w środę między spotkaniami w Lidze Mistrzów z FC Barceloną i francuskim gwiazdozbiorem z Paris Saint–Germain. Wpadli jak po swoje i wygrali dziesięcioma bramkami. Tylko przez kilkanaście minut pierwszej połowy mogło się wydawać, że nasz zespół jest w stanie sprawić psikusa „Nafciarzom”.

W 11. minucie goście wyszli na prowadzenie (5–7) ale nasz zespół szybko odrobił dwie bramki straty. Kilka minut później sytuacja się powtórzyła, a nawet podopieczni trenerskiego duetu Marek Motyczyński – Marcin Smolarczyk wyszli na chwilowe prowadzenie (10–9). Jeszcze trzy minuty przed zakończeniem pierwszej połowy na tablicy wyników był remis (12–12), a ta część meczu przebiegała według scenariusz: bramka za bramkę. W końcówce tej odsłony lepsi odskoczyli na trzy gole.
Płoczczanie przyjechali do Legionowa w najsilniejszym składzie (tylko bez kontuzjowanego Dana Racotei), ale trener Piotr Przybecki starał się rotować składem oszczędzać swych asów. Ławka Wisły, w odróżnieniu naszej, jest jednak na tyle szeroka, wyrównana i mocna, że bezx względu na to czy na parkiecie jest Żytników, Daszek, de Toledo, Duarte, Tarabochia, czy Ivić, jakość gry tak bardzo nie spada. U nas….

Koszulka Antka Pribanicia zdała test na wytrzymałość. Fot. fotoMiD

Koszulka Antka Pribanicia zdała test na wytrzymałość. Fot. fotoMiD

Wystarcza, że wypada jedno ogniowo, ktoś ma gorszy dzień, nie trafi z dobrej sytuacji dwa, trzy razyi zaczynają robić się kłopoty. Samą ambicją, częto heroiczną walką, także ładnym strzałami z dystansu (w tym meczu tak uderzył dwa razy Kamil Ciok) wszystkiego nadrobić się nie da. Dobry mecz obu bramkarzy (Stojkovicia i po przerwie Krekory), niezła gra w podwójnej roli Pribanicia, porcja bramek Titowa nie wystarczyły na mocniejszą pod każdym względem Wisłę. Szkoda, że ta przewaga w ostatnich minutach drugiej polowy urosła aż do dziesięciu goli (w 51 min, po golu uwaga – Mikołaja Krekory było tylko 21–26), ale… Może tak jest aktualnie różnica, nie tylko pod względem sportowym, między dwoma klubami z Mazowsza: potentatem z Płocka i jakby to nie zabrzmiało – „kopciuszkiem” z Legionowa. Ciągle mi się marzy nawiązanie bliższej współpracy między oboma, było nie było, klubami z tego samego regionu.

Nowy rozgrywający w barwach "Nafciarzy", dynamiczny Gilnberto Duarte. Fot. fotoMiD

Nowy rozgrywający w barwach „Nafciarzy”, dynamiczny Gilnberto Duarte. Fot. fotoMiD

KPR RC Legionowo – Orlen Wisła Płock 23–33 (13–16). KPR: Stojković, Krekera(1) – Gumiński (1),, Kasprzak (2), Ciok (3), Pribanić (6), Titow (8), Kowalik (1), Gawęcki (1), Ignasiak, Suliński, Mochocki, Prątnicki, Brinovec.
Dla gości najwięcej bramek zdobyli: 6 – Mihiić, 5 – Wiśniewski, po 3 – Ghionea, Ivić. Żytnikow .

W najbliższą sobotę nasi szczypiorniści zagrają mecz z u siebie za trzy punkty z Meblami Wójcik Elbląg.

Dima Żytnikow to piłkarz uznanej, europejskiej klasy. Gra ostatni sezon w Płocku. Fot. fotoMiD

Dima Żytnikow to piłkarz uznanej, europejskiej klasy. Gra ostatni sezon w Płocku. Fot. fotoMiD

PGNIG SUPERLIGA
(gr, granatowa)

1. Vive Tauron Kielce 13 (5-0) 158-110
2. MMTS Kwidzyn 9 (4-1) 124-118
3. Wybrzeże Gdańsk 7 (3-2) 130-135
4. KPR RC Legionowo 6 (2-3) 132-141
5. Chrobry Głogów 3 (1-4) 129-152
6.. Pogoń Szczecin 2 (1-4) 128-158
7. Meble Wójcik Elbląg 0 (0-5) 96-124

JERZY BUZE

Podobne artykuły

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *