Facebook

PIŁKA RĘCZNA. Jajeczko lepiej smakowało – KPR Legionowo – MKS Kalisz 29-24 (15-12)

2018-04-05 3:04:26

W przedświąteczną sobotę piłkarze ręczni KPR Legionowo sprawili, że Wielkanocne jajeczko lepiej smakowało wszystkim fanom tej drużyny. Wygrali z wyżej notowanym zespołem z Kalisza przekonująco. Było to szóste zwycięstwo podopiecznych trenera Marcina Smolarczyka w rozgrywkach PGNiG Superligi sezonu 2017/2018


Nasi szczypiorniści prowadzili w tym spotkaniu, z jednym wyjątkiem (w 20.minucie był remis 9-9), od początku do końca. Zaczęło się od bramek Mateusza Rutkowskiego i Oskara Niedziółki a skończyło na golu Frenki Brinovca. „Franek” rozegrał kapitalne, bodaj najlepsze swoje spotkanie w legionowskich barwach. Był wszędzie: walczył, bronił, przechwytywał podania rywali, strzelał karne, trafiał z akcji. W sumie zapisał na swym koncie 8. bramek(!). Drugą wiodącą postacią w legionowskim zespole był Mikołaj Krekora, ale do jego parad bramkarskich kibice zdążyli się już przyzwyczaić.
Oczywiście ręczna to gra zespołowa i za to zwycięstwo trzeba chwalić całą drużynę. Za wolę walki, agresywną obronę, za to, że potrafili „wrzucić drugi bieg”, kiedy wydawało się, że rywale już ich dopadają. (9-9, 12-11, 15-14). Aplauz na trybunach wywoływały więc także gole Damiana Sulińskiego, indywidualne, akcje Michała Prątnickiego i Kamila Cioka. Kluczem do zwycięstwa w tym meczu była również wysoka skuteczność naszej drużyny. Według statystyk wynosiła ona w cały spotkaniu około 66 procent, a przy rzutach z sześciu metrów nawet 70 procent! Brawo, rewanż za porażkę w Kaliszu (25-27) i niedawną pucharową w Legionowie (18-25) – udany!
Rewelacyjny beniaminek z Kalisza, z dwoma byłymi zawodnikami KPR w składzie (Michał Bałwas i Artur Bożek) zagrał tym razem w Legionowie bez byłego reprezentanta kraju, wicemistrza świata
– Zbigniewa Kwiatkowskiego i  bramkarza Edina Tatara (obaj kontuzjowani). M. Krekorze we znaki najbardziej dawali się rozgrywający, 15-krotny reprezentant kraju – Marek Szpera, białoruski rozgrywający – Kirył Kniaziew oraz wychowanek klubu Kamil Adamski. Ambicji kaliszanom trudno odmówić, ale determinacja, wspomniana skuteczność była tego dnia po stronie nasze drużyny. Gdyby nie kilka niefrasobliwych strat, nonszalanckich podań, legionowskie zwycięstwo mogło być jeszcze wyższe. Trochę wybrzydzam, pamiętając jednak, że co za dużo to nie zdrowo, nawet jeśli chodzi o Wielkanocne jajeczko..
KPR Legionowo – Energa MKS Kalisz 29-24 (15-12). KPR: Krekora – Adamski (1), Brinovec (8), Prątnicki (5), Ciok (4), Niedziółka (2), Grabowski (1), Suliński (5), Rutkowski (2),,Gawęcki (1), Kowalik.
Dla gości najwięcej bramek zdobyli: 6 – Marek szpara,
5 – Kamil Adamski, 3 – kirył Kniaziew.

(jb)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *