Facebook

PIŁKA RĘCZNA. Jedenaste! KPR Legionowo – AZS UW Warszawa 30-27 (13-15)

2021-02-10 6:29:17

Tak jest! Mamy kolejny wygrany mecz! – cieszy się legionowska ławka
Fot.fotoMiD

Od zwycięstwa rozpoczęli pierwszoligowi piłkarze ręczni KPR Legionowo rundę rewanżową sezonu 2020/2021. W sobotę we własnej hali pokonali trzeci zespół półmetka rozgrywek, czyli AZS UW Warszawa 30-27 (13-15). Tym samym zespół trenerskiego duetu Marcin Smolarczyk – Michał Prątnicki jest nadal niepokonanym zespołem grupy „C”. Na jedenaście rozegranych spotkań odniósł jedenaste zwycięstwo!


Trzeba od razu przyznać, że sobotnie, lokalne derby nie były dla naszej drużyny spotkaniem łatwym. Akademicy ze stolicy przystąpili do tego meczu z mocnym postanowieniem zrewanżowania się naszej drużynie za jesienne „baty” w stołecznej hali „Pod balonem”. KPR, w zmienionymi składzie wyjściowym i  objął szybkie prowadzenie 4-1, po trzech bramkach z rzutu karnego Marcina Kostro i golu Marka Podobasa. Potem zaczęły się jednak „schody”. Drużyna trenera Piotra Obrusiewicza w błyskawicznym czasie wyrównała, a nawet wyszła na prowadzenie. Po pierwszym kwadransie gry prowadziła nawet 9:6! Goście grali twardo i aktywnie w obronie, nie mieli większych problemów ze schematycznym atakami pozycyjnymi naszej drużyny .A że były legionowski coach w stołecznej bramce, Krzysztof Lipka nie miał większych kłopotów z bronieniem strzałów z dystansu naszego zespołu, przyjezdni nie mieli problemów z utrzymaniem 2-3 bramkowej przewagi do przerwy. Mogła ona być nawet wyższa, ale dobry mecz w legionowskiej bramce rozgrywał Tomasz Szałkucki.

W drugiej odsłonie nasz zespól przystąpił do odrabiania strat. Pierwszy remis (16-16) pojawił się na tablicy wyników już w 35. minucie, po przechwycie piłki i golu Sławomira Lewandowskiego, Jednak goście nie zamierzali składać broni. Dopiero około 45.minuty, zaczęły ich opuszczać jakby siły, płacili za agresywną walkę w obronie. Nasz zespół po tzw. bramkach bez odpowiedzi Kamila Cioka,, M.Kostro, Maxa Śliwińskiego i Tomasza Kasprzaka oraz kapitalnych interwencjach
T, Szałkuckiego uciekł rywalom na 26-21. Goście nie zamierzali jednak odpuszczać i po kilku niewymuszonych błędach naszego zespołu zrobiło się znowu niemal „stykowo” 29-27. Czasu na wyrównanie dla ambitnej ekipy P. Obrusiewicza zostawało jednak niewiele, a gol w ostatnich sekundach z rzutu karnego strzelony przez S. Lewandowskiego ustalił wynik meczu na 30 -27 dla naszej drużyny.
Już w najbliższą sobotę przed KPR Legionowo wyjazdowe spotkanie z Jurandem Ciechanów. (jb)

KPR Legionowo – AZS UW Warszawa 30-27(13:15)
KPR: Szałkucki- Kostro (6),Prątnicki(4), Podobas(3),Fąfara (1),Murzec ((1),Brzeziński(1), Ciok (4), Kasprzak(4) Śliwiński (3), Lewandowski (2), Wołowiec, Chabior(1) Dla gości najwięcej bramek zdobyli: po 5 – Wiktor Przybysz, Miłosz Zawadzki, Dawid Szpejna,
4 – Szymon Salamański.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *