Facebook

PIŁKA RĘCZNA. Jedna Marcinka! MKS Wieluń – KPR Legionowo 30-31 (14-16)

2021-10-05 10:02:05

Radość po meczu na boisku i w wieluńskiej szatni była zrozumiała
Fot. archiwum klubu

Trzeci mecz – trzecie zwycięstwo piłkarzy ręcznych KPR Legionowo w Lidze Centralnej! Tym razem w sobotę, w Wieluniu, nasi szczypiorniści wyrwali zwycięstwo gospodarzom niemal równo z końcową syreną. Ach, co to był za mecz!!!


Jego relację zaczynamy nietypowo, od ostatniej minuty spotkania. Tomasz Kasprzak po dobitce z koła wyrównuje stan pojedynku na 30-30. Do końca – 30 sekund i gospodarze są w posiadaniu piłki. Przeprowadzają akcję na wagę zwycięstwa, ale Kacper Zacharski broni strzał Arkadiusza Galewskiego. Nasi błyskawicznie oddają strzał przez całe boisko na pustą bramkę, ale jednocześnie sędzia stolikowy ogłasza czas na żądanie naszego szkoleniowca Marcina Smolarczyka. Do końca dziewięć sekund! Treści rozmowy w czasie tej przerwy nie znamy. Wiemy natomiast, że nasi wycofują z gry bramkarza, będą rozgrywać ostatnią akcję – siedmiu na sześciu z pustą bramką. Zaczynają z boku, zza środkowej linii. Trzykrotna spokojna wymiana piłki między Michałem Prątnickim i Filipem Fąfarą, błyskawiczne podanie grającego szkoleniowca na lewe skrzydło do Frenki Brinovca, kapitan naszego zespołu decyduje się na strzał z wyskoku i… gol! Tuż po bramce końcowa syrena meczu. Nasi padają sobie w ramiona, słychać słowa spikera zawodów: „Nie wierzę…”.
Ja też nie wierzyłem, a jednak sobotnie zwycięstwo piłkarzy ręcznych KPR Legionowo w Wieluniu stało się faktem. W tym roku minęło 12 lat od powstania nowej jednostki czasu w polskim szczypiorniaku – Jednej Wenty (15 sekund) i złotej bramki Króla Artura Siódmiaka. Zachowując wszelkie proporcje i parafrazując tamte pojęcie na grunt lokalny, możemy stwierdzić, że od 2 września 2021 roku pobito tamten rekord. Mamy Jedną Marcinkę (9 sekund) i złoty gol kapitana Frenki Brinovca. A co? Legionowo porusza!


Mecz w Wieluniu był od samego początku emocjonujący, zacięty, stał na przyzwoitym poziomie sportowym. Nasi zdobyli w nim pierwsi gola, ale potem po trzech kolejnych golach Artura Bożka (warszawiaka, przed laty grającego w legionowskich barwach) było 3 – 2 dla gospodarzy. Podopieczni trenera Grzegorza Garbacza utrzymywali minimalną przewagę do 20. minuty. Potem po bramkach Kamila Cioka i F. Fąfary nasi prowadzili dwoma bramkami i z wynikiem 16-14 dla naszej drużyny oba zespoły zeszły na przerwę. Wynik był więc twarty zgodnie z dewizą w Lidze Centralnej, że wszystko zdarzyć się może, a każdy punkt, każdą bramkę trzeba było po prostu w drugich
30. minutach wyszarpać.

 

Czy po spotkaniu z wrocławskim Śląskiem kapitan drużyny Frenki Brinovec ponownie z uśmiechem na twarzy poprowadzi zespół na przybijanie piątek z kibicami?
Fot. fotoMiD

To co stało się między 35. a 45. minutą tego meczu trudno wytłumaczyć. Nasi stracili osiem bramek bez odpowiedzi i od stanu 20-17, przegrywali 20-25. Zawodziło wszystko: atak, obrona, masowo pojawiły się błędy własne. Wydawało się, że jest już „po meczu”. A jednak wykazując olbrzymi hart ducha, determinację, wiarę, że nie wszystko jeszcze stracone, nasi w ostatnim kwadransie, zaczęli mozolnie, ale systematycznie odrabiać straty. Najpierw gol T. Kasprzaka, potem bramki F. Fąfary, Michała Murca, Mateusza Chabiora i w 58 .minucie było już tylko 30-29 dla gospodarzy. Potem… niemożliwe stało się faktem. Brawo Panowie!!! I jeszcze jedno: w tym nieprawdopodobnym meczu w Wieluniu w legionowskiej bramce, pod nieobecność Tomasza Szałkuckiego zadebiutował 19-letni Mikołaj Wiewiór, wychowanek legionowskiej Akademii Piłki Ręcznej.
Jak będzie w domowym spotkaniu ze Śląskiem Wrocław?
MKS Wieluń – KRP Legionowo 30-31 (14-16).
KPR: Zacharski, Wiewiór – Śliwiński (2), Kasprzak (8), Tylutki (1), Prątnicki (1), Fąfara (12), Kostro, Murzec (1), Lewandowski, Wołowiec (2), Chabior(1),
Laskowski, Ciok (3), Brinovec (1). Dla gospodarzy najwięcej bramek zdobyli: 8 – Artur Bożek, po 5 – Szymon Famulski i Arkadiusz Galewski.
(jb)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *