Facebook

PIŁKA RĘCZNA. KPR nie składa broni – Przygotowania do rundy rewanżowej

2019-01-16 12:34:34

Mecze dwóch zaprzyjaźnionych drużyn ROKiS Radzymin z KPR Legionowo, czy to o pierwszoligowe punkty, czy też sparingowe są częste i zacięte
Fot. fotoMiD

Od 7 stycznia br. trwają przygotowania pierwszoligowych piłkarzy ręcznych KPR Legionowo do rundy rewanżowej sezonu 2018/2019. Podopieczni trenera Marcina Smolarczyka rozpoczną tę rundę domowym spotkanie z rezerwami Orlenu Wisły Płock 26 stycznia


O zamianach w zarządzie legionowskiego klubu informowaliśmy już na naszych łamach. Nowy, młody zarząd, z prezesem Arturem Niesłuchowskim i wiceprezesem Dominikiem Brinovcem na czele, stanął przed nie lada wyzwaniami z których z początkiem roku wcale nie ubywa. Wręcz odwrotnie… Zacznijmy jednak o informacji pocieszającej. W pierwszym sparingu KPR Legionowo pokonał w Radzyminie pierwszoligowego beniaminka SPR ROKiS 35-29, a więc zaprzyjaźniony (nie tylko powiązaniami rodzino-kadrowymi) klub zza powiatowej miedzy.
Informacje mniej optymistyczne są takie, że i tak z wąskiego kadrowo składu drużyny najprawdopodobniej, nie ujrzymy już w legionowskich barwach dwóch kolejnych graczy: Pawła Gawęckiego i  Oskara Niedziółkę. Na wtorkowy mecz w ramach 1/16 Pucharu Polski w Przemyślu z miejscowym Czuwajem (wynik będzie znany już po oddaniu naszego tygodnika do druku) zespół uda się w dziesięcioosobowym składzie, bo do wspomnianej dwójki trzeba dopisać kontuzjowanych – Macieja Filipowicza i Frenki Brinovca. Jak grać w tych warunkach?! -chciałoby się zapytać ni e wskazując adresatów tego pytania palcami. Odpowiedź: sorry, taki mamy klimat (czytaj – finanse), nikogo na zadowoli. Kibice póki co nie dopuszczają jeszcze myśli, że… wśród serdecznych przyjaciół jednak psy zająca zjedzą. Każda jednak kolejna kontuzja może być dla KPR Legionowo – katastrofą!

(jb)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *