Facebook

PIŁKA RĘCZNA. Na drugim miejscu

2016-01-26 11:58:59

Przygotowujący się do decydującej fazy rozgrywek w PGNIG Superlidze, piłkarze ręczni KPR RC Legionowo uczestniczyli pod koniec ubiegłego tygodnia w turnieju towarzyskim w Ostrowie Wielkopolskim. Wzięły w nim udział trzy zespoły superligi i pierwszoligowa drużyna gospodarzy, KPR Ostrovia.

Podopieczni trenerów Roberta Lisa i Marcina Smolarczyka dwa mecze w Ostrowie wygrali i jeden przegrali i ostatecznie zajęli w imprezie drugie miejsce. W pierwszym swym meczu legionowianie ulegli Azotom Puławy 29–33 (16–16). W spotkaniu tym najwięcej bramek dla naszego zespołu zdobyli: 8 – Witek Titow, 6 –Tomasz Kasprzak, 5 – Michał Prątnicki, 3 – Michał Ignasiak. W drugim meczu nasz zespół pokonał gospodarzy turnieju Ostrovię 32–29. Natomiast w trzecim legionowianie nadspodziewanie łatwo uporali się ze szczecińską Pogonią 24–18 (13–7). W tym spotkaniu najlepszymi strzelcami drużyny byli: 6 – Kamil Ciok, 4 – Titow i Kasprzak, 3 – Paweł Gawęcki.

W związku z tym, że we wcześniejszym spotkaniu Pogoń uporała się z Azotami Puławy (35–34), trzy zespoły uczestniczące w turnieju zgromadziły po cztery punkty (każdy z nich pokonał pierwszoligowca). O kolejności
w imprezie zdecydował więc stosunek bramek zdobytych do straconych. Ostateczna więc kolejność turnieju w Ostrowie Wielkopolskim wygląda następująco:

1. Azoty Puławy, 2. KPR RC Legionowo, 3. Pogoń Szczecin, 4. KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski.

Trudno oczywiście przeceniać wyniki takich przedsezonowych „galopów towarzyskich”, ale lepsze drugie miejsce w takim turnieju niż trzecie, a zwycięstwo z Pogonią Szczecin ma swoją wagę psychologiczną, bo z tym zespołem m.in. spotka się jeszcze nas zespół w walce
o ligowe punkty. A jak ocenia turniej legionowski szkoleniowiec Robert Lis?

– Taki turniej towarzyski to dobry przerywnik w czasie przygotowań do decydującej fazy rozgrywek. Wynik jest taki jak chyba być powinien, kiedy spotykają się trzy drużyny superligi i zespół pierwszoligowy. Trudno te poszczególne wyniki przeceniać czy wyciągać z nich jakieś ogólniejsze wnioski. Zwycięstwo nad Pogonią oczywiście cieszy, chociaż trudno mi się wypowiadać na temat tego, dlaczego tak się właśnie stało, a w meczu przeciwko Azotom ten zespół zaprezentował się zgoła inaczej. Najważniejsze, że w naszym zespole wszyscy są zdrowi, nikt nie narzeka na poważniejsze kontuzje. Do Ostrowa pojechaliśmy w pełnym 15-osobowym składzie i wszyscy nasi zawodnicy mieli okazję pograć, także ci – nazwijmy ich – z drugiego planu. Pod koniec tego tygodnia zagramy jeszcze dwa mecze sparingowe (jeden u siebie, drugi na wyjeździe) z olsztyńską Warmią. Będzie to nasz ostatni sprawdzian meczowy przed wznowieniem rozgrywek superligi na początku lutego br. – powiedział Robert Lis.

JERZY BUZE

Fot. fotoMiD

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *