Facebook

PIŁKA RĘCZNA. Nie drażnić lwa – KPR Legionovia – Orlen Wisła Płock 26-41 (15-17)

2018-02-12 2:06:30

 

W akcji kołowi obu zespołów: Tomasz Gębala i Mateusz Rutkowski Fot. fotoMiD

W 21.kolejce sezonu zasadniczego PGNiG Superligi piłkarze ręczni KPR Legionowo przegrali na własnym parkiecie z Orlenem Wisłą Płock 26-41 (15-17). Derby Mazowsza więc „zgodnie z planem” ale… W 25. Minucie tego spotkania na tablicy wyników był sensacyjny rezultat 15-11 dla… legionowian!

Przemek Krajewski nie zdążył za Kacprem Adamskim Fot. fotoMiD

Faworyt spotkania Dawida z Goliatem był jeden. Co prawda w przekazach biblijnych maluczki , dzięki swej przemyślności, chartowi ducha dal radę olbrzymowi, ale w sporcie „cuda” zdarzają się sporadycznie. Porównanie możliwości finansowo-kadrowo- organizacyjnych płockiego Orlenu z ledwo wiążącym koniec z końcem legionowskim KPR-em mówią w zasadzie wszystko. Tym większe brawa dla podopiecznych trenera Marcina Smolarczyka, że postawili się potentatowi, choć słyszy się też głosy, że niepotrzebnie podrażnili sportowego lwa.

Michał Daszek kontra Mikołaj Krekora Fot. fotoMiD

Przez sporą część pierwszej połowy tego meczu utrzymywał się remis, co już było sporą niespodzianką. Nasi walczyli, zwłaszcza byli „nafciarze”, Kacper Adamski, Damian Suliński, Michał Ignasiak jakby chcieli udowodnić swemu byłemu klubowi Na dodatek w legionowskiej bramce dobrze spisywał się Mikołaj Krekora i na 5 minut przed przerwą, po bramce D. Sulińskiego i wykorzystanym karnym przez Michała Grabowskiego, niespodziewanie zrobiło się 15-11 dla gospodarzy. Pięć minut w piłce ręcznej to szmat czasu i bramki do przerwy rzucali już tylko goście.

Mierzący 210 cm Mateusz Piechowski w kleszczach legionowskiej obrony Fot. fotoMiD

Jeszcze przez kwadrans drugiej połowy, legionowianie starali się jak mogli utrudniać życie wicemistrzom kraju. M.in. dzięki kolejnemu byłemu „nafciarzowi” w legionowskim zespole, 19-letniemu bramkarzowi Miłoszowi Kujawie. Potem na parkiecie dzielili i rządzili już niepodzielnie gości, a trener Piotr Przybecki mógł przetestować ustawienia zespołu przed spotkaniem w Lidze Mistrzów z RK Zagrzeb. Zwycięskim zresztą.

Frenki Brinovec w ataku na bramkę węgierskiego bramkarza Orlenu – Adama Borbel’ego Fot. fotoMiD

KPR Legionowo – Orlen Wisła Płock 26-41 (15-17). KPR: Krekora, Kujawa, Wyrozębski – Adamski (6), Rutkowski (1), Ciok (3), Niedziółka (2), Gawęcki (1), Brinovec (1), Grabowski (6), Suliński (4), Ignasiak (2), Kowalik
Dla Orlenu Wisły Płock najwięcej goli zdobyli: 7- Valentin Gihonea, 6 – Sime Ivić, 5 – Przemysław Krajewski 4 – Gilberto Duarte.

Michał Grabowski bezbłędnie wykonywał rzuty karne Fot. fotoMiD

W 22 kolejce (17 bm.) KPR Legionowo spotka się w wyjazdowym spotkaniu z Opolu, z miejscową Gwardia. (jb)

Trenerskie podziękowanie: Marcin Smolarczyk i Piotr Przybecki Fot. fotoMiD

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *