Facebook

PIŁKA RĘCZNA. Ósme zwycięstwo. Orlen II Wisła Płock – KPR Legionowo 27-30 (11-16)

2019-12-09 12:00:23

Jest tajemnicą poliszynela, że pole kadrowego manewru jest w zespole KPR Legionowo, że względu na kontuzje – bardzo ograniczone. Kibice oczekują powrotu do gry m.in. asa atutowego zespołu, rozgrywającego Michała Prątnickiego (n/z zdjęciu) Fot. fotoMiD

Pierwszoligowi piłkarze ręczni KPR Legionowo odnieśli w niedzielę ósme zwycięstwo w rozgrywkach sezonu 2019/2020. W Płocku pokonali rezerwy miejscowych „Nafciarzy” różnicą trzech bramek i nadal z dorobkiem 24.punktów zajmują trzecią lokatę w tabeli grupy „C”. Jeśli w najbliższą sobotę, w DPD Arenie Legionowo (godz. 18) podopieczni trenera Krzysztofa Lipki, w zaległym meczu pokonają lidera AZS AWF Biała Podlaska, to…


Nie zapeszajmy jednak. Lider co prawda przegrał swój ostatni pojedynek w Przemyślu jedną bramką (25-26), ale będzie jednak chyba faworytem legionowskiego pojedynku. Zobaczymy, warto ten mecz na szczycie I ligi obejrzeć, tym bardziej, że w drużynie rywali zagra dwóch legionowskich wychowanków: rozgrywający Michał Bekisz i skrzydłowy Bartosz Ziółkowski.
A propos wychowanków. Niedzielne spotkanie w Płocku dla czterech zawodników KPR Legionowo były sentymentalną wyprawą w rodzinne strony. Damian Suliński, Aleksander Olkowski, Krystian Wołowiec I Mateusz Chabior, to wychowankowie płockiej Wisły. W sporcie zawodowym sentymentów jednak nie ma i cała czwórka przyczyniła się do zwycięstwa naszego zespołu, w trudnym, jak się okazało – meczu.
Legionowianie dobrze rozpoczęli spotkanie. Prowadzili 2-0 po bramkach Filipa Fąfara i Krystiana Wołowca. Potem, po kwadransie gry było 8-5 dla naszej drużyny, a następnie 10- 6 i na przerwę nasz zespół schodził z pięcioma bramkami przewagi nad młodziutkim zespołem trenera Krzysztofa Kisiela.
Po przerwie ambitny zespół gospodarzy zaczął mozolnie i systematycznie zmniejszać straty. Było 15-19, a po 45. minutach , po dwóch kolejnych golach Kacpra Wawszczaka , już tylko 19-21 z ich punktu widzenia. Legionowianie szybko jednak znowu „odskoczyli” po dwóch bramach Mateusza Chabiora i jednej bramce Marcina Kostro. Było 20-24, ale młodzi płocczanie nie zamierzali rezygnować. Na siedem minut przed końcem meczu mieli naszą drużynę na wyciągnięcie ręki. Było 24-25, zaraz potem 25-26 i 26-27. Nerwową końcówkę „na styk” lepiej wytrzymała nasza drużyna. Decydujące bramki dla naszej drużyny zdobyli: Marcin Kostro, Kamil Ciok i Aleksander Oklowski, gospodarze zdołali odpowiedzieć tylko bramką zdobytą przez Igora Helwaka. Uff, faworyt tego spotkania nie zawiódł, choć w końcówce meczu zrobiło się w Płocku gorąco.
KPR Legionowo nadal na trzecim miejscu z trzypunktową stratą do lidera. Do zakończenia pierwszej rundy rozgrywek pierwszoligowych pozostały trzy zaległe spotkania: KSSPR Końskie – Czuwaj Przemyśl, MTS Chrzanów – AZS UJK Kielce i wspomniane we wstępie spotkanie KPR – AZS AWF Biała Podlaska. To te właśnie trzy spotkania zadecydują o ostatecznej kolejności na półmetku pierwszoligowych rozgrywek.
Orlen Wisła II Płock – KPR Legionowo 27-30 (11-16). KPR: Węgrzyn, Szał kucki – Kostro (5), Filipowicz(4), Fąfara (2), Ciok (6), Wołowiec (2), Chabior(5), Suliński (4), Olkowski (2). Dla gospodarzy najwięcej bramek zdobyli: 5 – Leon Sowul, po 4 – Jakub Goleniewski, Kacper Wawszczak i Dominik Mierzwicki. (jb)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *