Facebook

PIŁKA RĘCZNA. Ostatni kwadrans „Koni”. KSSPR Końskie – KPR Legionowo 30-27(13-16)

2019-10-22 9:13:57

KPR Legionowo czeka z utęsknieniem na swych rehabilitantów. M. in. na Frenki Brinovca   
  Fot. fotoMiD

Po trzech zwycięstwach pierwsza porażka pierwszoligowych szczypiornistów KPR Legionowo. Podopieczni trenerów Krzysztofa Lipki i Marcina Smolarczyka przegrali w piątek w Końskich 27-30 (16-13). Decydujący dla losów był ostatni kwadrans tego meczu, gdy miejscowe „Konie” dogoniły i przegoniły nasz zespół

Legionowianie rozpoczęli spotkanie w Końskich obiecująco. Po bramkach Filipa Fąfara i 17-letniego Marcina Kostro prowadzili 2-0. Po pierwszym kwadransie było 10-7, potem nawet różnica na naszą korzyść wzrosła do pięciu bramek (14-9), ale ostatecznie na przerwę KPRł schodził z zapasem trzech bramek (16-13) i niewiele wskazywało, że gra naszej drużyny się „posypie”
Jeszcze po dziesięciu minutach drugiej połowy KPR prowadził 19-16, choć już wtedy musiał grać bez Filipa Fąfary. Nasz rozgrywający w 37. minucie otrzymał trzecią karę dwuminutową i od tego momentu nie mógł grać w tym meczu. Jeśli do tego dodamy, że legionowski kapitan Michał Prątnicki narzekający na ból mięśnia w nodze był w Końskich obecny tylko w protokole meczowym, to…. gospodarze zwietrzyli swą szansę. Bez dwóch swych podstawowych „żądeł” gra gości w ofensywie musiała spaść. I tak też się stało. W ostatnim kwadransie miejscowi dogonili, a następnie przegonili nasz zespół. Byli bardziej zdeterminowani, mieli większe pole kadrowego manewru. Nasi w tej części meczu zdobywali już tylko gole po rzutach Krystiana Wołowca i karnych wykonywanych przez Kamila Cioka.
– To smutne, ale taka jest niestety prawda – mówi trener Marcin Smolarczyk. – Nasze pole manewru w końcówce meczu spadło właściwie do zera. Nawet narzekający na ból łokcia i w założeniach mający grać jedynie w obronie Krystian Wołowiec , musiał w końcówce zagrać w ofensywie, bo na dobrą sprawę bez Prątnickiego, a potem Fąfary nie mieliśmy kim straszyć rywali . Może w najbliższym meczu na swoim terenie ( 2 listopada, godz.18 – przyp. red.) przeciwko KSZO Ostrowiec, będziemy już mogli skorzystać z usług Michała Prątnickiego, Mateusza Miecznikowskiego czy Eryka Bielawskiego. Oby – dodał M. Smolarczyk.
KSSPR Końskie – KPR Legionowo 30-27(13-16).
KPR: Węgrzyn, Szałkucki Lipka – Kostro (4), Filipowicz (3), Fąfara (6), Wołowiec (6), Chabior(5), Olkowski, Suliński, Ciok (3), Lewandowski. Dla gospodarzy najwięcej bramek zdobyli: 9 – Przemysław Matyjasik, po 5 – Paweł Wolski i Artur Rydz.
(jb)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *