PIŁKA RĘCZNA. Twarda gorzowska Stal. Szósta porażka KPR Legionowo

2022-02-02 12:03:58

Młodziutki. środkowy rozgrywający Stali Rafał
– Renicki bez przerwy niepokoił legionowską defensywę
Fot. fotoMiD

W czternastej kolejce rozgrywek Ligi Centralnej szczypiorniści KPR Legionowo doznali szóstej porażki. W sobotę, we własnej hali podopieczni trenerskiego duetu Marcin Smolarczyk – Michał Prątnicki ulegli gorzowskiej Stali 21-22 (10-10). Tym samym goście zrewanżowali się naszej drużynie za jesienną porażkę u siebie
(22-29), a nasza drużyna….


Mecz trzeciego zespołu z piątym aktualnych rozgrywek zapowiadał się na emocjonujące widowisko i takim być może był. Tyle, że pozytywne doznania towarzyszyły tylko gorzowskim kibicom oglądającym poczynania swej drużyny za pośrednictwem telewizji internetowej. Natomiast fani legionowskiego KPR-u, mogą być po tym meczu jeśli się nie zniesmaczeni, to mocno zawiedzeni. Okazało się bowiem, że dobra postawa w bramce Tomasza Szałkuckiego, to za mało na rywali, którzy przyjechali do Legionowa tylko w jedenastkę (w tym dwóch bramkarzy) i potrafili zagrać mądrzej, w sposób bardziej urozmaicony, skuteczny, wypunktowali zasłużenie słabiutkich gospodarzy.
Nasz zespół nie potrafił się tego dnia uporać z własnymi słabościami. W grze za dużo było błędów własnych, raziła nieskuteczność pod bramką przeciwnika, powróciły „koszmary”, które wydawało się, że KPR ma już za sobą. Np. pchania się środkiem w mur rywali, nieskuteczność w wykonywaniu rzutów karnych (na pięć wykonywanych tylko jedna zdobyta bramka!?), schematyczna, nieporadna gra w przewadze….Do tego w drugiej połowie meczu doszła „nowość”. Gra na prawym skrzydle praworęcznego piłkarza! W sumie skutek tych taktycznych „rozwiązań” – taki a nie inna Zasłużona wygrana osłabionej, ale twardej Stali.

Pierwsza połowa spotkania zacięta i wyrównana. W rolach głównych obaj bramkarze. W naszej bramce wspomniany T. Szałkucki, a w bramce gości Krzysztof Nowicki, który być może miał „dzień konia”, a na dodatek nasi szczypiorniści robili wszystko, aby uczynić z niego bohatera meczu. Warto też wspomnieć o młodziutkim (20 lat), środkowym rozgrywającym gorzowian- Rafale Renickim. Nasi mieli w tej odsłonie tylko indywidualne dobre momenty. Np. Max Śliwiński, Kamil Ciok, a w końcówce Michał Prątnicki.
Początek drugiej połowy meczu zdawał się wskazywać, że nasz zespół odbył w szatni męską rozmowę. Bramka Krystiana Wołowca, potem „wkrętka” K. Cioka, po której było 14-11, a w 41. minucie przewaga trzech bramek nadal była utrzymywana (16-13). I wtedy się zaczęło… W przeciągu siedmiu minut nasi stracili całą przewagę, a nawet mieli dwubramkowe manko (16-18). W tym okresie jak w soczewce odbiły się wszystkie wcześniej wspomniane demony w grze naszego KPR, z czego skrzętnie skorzystali goście. Naszych piłkarzy stać było tego dnia na do doprowadzanie do remisu w spotkaniu (18-18, 20-20, 21-21), ale decydującą o losach spotkania bramkę zdobył gorzowski skrzydłowy Mateusz Słupiński. Brawo Stal! Czy KPR w najbliższym swoim meczu w Zamościu potrafi się pokazać z dobrej strony?
KPR Legionowo – Budnex Stal Gorzów Wlkp. 21-22 (10-10). KPR: Szałkucki – Brzeziński (2), Tylutki, Kasprzak(1), Wołowiec (4), Chabior (2), Ciok(3), Śliwiński (2), Fąfara, Kostro (1), Laskowski, Prątnicki (4). Dla Stali najwięcej bramek zdobyli: 8 – Rafał Renicki, 5- Mariusz Kłak, 3 – Mateusz Słupiński,

Oto inne wyniki 14. kolejki:
Padwa Zamość – Warmia Olsztyn 27-25, GKS Żukowo – Zagłębie sosnowiec 38-32, Nielba Wągrowiec – Miedź Legnica 38-33, Śląsk Wrocław – MKS Wieluń 28-31. Mecz zaległy z poprzedniej kolejki (spotkanie na szczycie) Ostrovia Ostrów Wlkp. – AZS AWF Biała Podlaska 25-24

(jb)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *