Facebook

PIŁKA RĘCZNA. W obronie dobrze, w ataku…

2015-09-28 2:12:41

W meczu 5. kolejki PGNiG Superligi legionowscy szczypiorniści nie sprostali w Opolu miejscowej Gwardii, przegrywając 18-25. Różnica siedmiu bramek na korzyść gospodarzy jest trochę myląca, bo mecz dwóch tegorocznych beniaminków był bardzo zacięty. Jeszcze na sześć minut przed końcową syreną opolanie prowadzili tylko różnicą jednego gola (19-18). Finisz mieli jednak imponujący, a nasi – „stanęli”.

Bramkowy zapis spotkania sugeruje, że inicjatywa w tym meczu należała do mocno zmotywowanych (chcieli odnieść pierwsze zwycięstwo) podopiecznych trenera Rafała Kuptela. Gwardia zdobyła dwa pierwsze gole, nasi zdołali wyrównać, ale potem… Gwardia uciekała, a nasi starali się gonić (8-3, 8-5, 11-7). Bezpośredni obserwatorzy dodają, że obie drużyny bardzo dobrze spisywały się w defensywie, mając silne wsparcie w swoich bramkarzach, gorzej natomiast, zwłaszcza legionowianie, radziły sobie w ofensywie.
– To prawda, bramkarze byli silnymi punktami swoich zespołów, ale ująłbym to trochę inaczej – mówi prezes naszego klubu, Arkadiusz Kardyka. – To nasi zawodnicy uczynili z doświadczonego Adama Malchera bohatera pierwszej połowy, strzelając najczęściej w niego. Zgodzę się natomiast z opinią, że mieliśmy spore problemy w ofensywie. Skrzydła mamy jakie mamy, ale i w ataku pozycyjnym tym razem była spora niemoc. W sumie do przerwy przegrywaliśmy czterema bramkami (8-12), a i tak Tomislav Stojković kilka razy był górą w pojedynkach z gospodarzami po ich kontratakach – mówi prezes.
Serbski golkiper legionowian prezentował. Także bardzo dobrą dyspozycję w drugiej odsłonie spotkania. To m.in. dzięki jego znakomitej postawie nasza drużyna zaczęła ambitnie, z mozołem odrabiać straty (13-10, 15-13, 18-16). Nasi walczyli, ale to gospodarze w nerwowej końcówce jakby lepiej wytrzymywali psychicznie ciśnienie spotkania, popełniając jakby mniej błędów własnych. W naszym zespole pierwszoplanową rolę w tym okresie odgrywał Michał Prątnicki, zdobywając ważne bramki niekonwencjonalnymi rzutami z podłoża. Na sześć minut przed zakończeniem meczu gospodarze prowadzili więc nadal, ale już tylko różnicą jednej bramki (19-18). W legionowskiej bramce stał już wtedy Mikołaj Krokera.
– Co się stało w ostatnich minutach? – powtarza pytania A. Kardyka i mówi mniej więcej tak: – Gospodarze lepiej poradzili sobie w nerwowej końcówce, popełnili zdecydowanie mniej błędów własnych, a potrafili wykorzystać nasze. Blokowali nasze nieprzygotowane strzały i zdobywali szybkie bramki po kontrach. Adam Malcher odbijał nasze piłki a Mikołaj Krokera, choć dał dobrą zmianę, był bezradny wobec np. rzutów Sebastiana Rumniaka, którego w pierwszej połowie skutecznie neutralizował Adam Twardo. Nasza gra w ofensywie była coraz bardziej nerwowa i nadal chaotyczna. Słabszy dzień miały nasze „strzelby” – Titow i Gawęcki. Szkoda, bo był to dla obu drużyn ważny mecz, a my go wcale nie musieliśmy przegrać – twierdzi prezes KPR.

W najbliższą sobotę (prawdopodobnie godz. 18) legionowianie podejmują Chrobrego Głogów.

Gwardia Opole – KPR RC Legionowo 25 -18 (12-8). KPR: Stojković, Krekora – Kowalik (2), Prątnicki (5), Ciok (4), Mochocki (4), Titow (2), Twardo (1), Bożek, Brinovec, Kasprzak, Kasprzak, Suliński.
Dla gospodarzy najwięcej bramek zdobyli: 7 (w tym cztery z karnego) – Wojciech Trojanowski, 5 – S. Rumniak, 3- Kamil Mokrzki.

PGNIG Superliga mężczyzn
Wyniki 5. kolejki:
Odra Opole – KPR RC Legionowo 25-18, Zagłębie – Azoty 27-28, Orlen – Górnik 31-25, Stal – Śląsk 24-30, Chrobry – Kwidzyn 26-27, Pogoń- Vive 27- 27 (mecz rozegrano wcześniej).

1. Vive Turon Kielce 9 (4-1-0) 173-117
2. Orlen Wisła Płock 8 (4-0-0) 124-100
3. Azoty Puławy 8 (4-0-1) 158-134
4. Pogoń Szczecin 7 (3-1-1) 124-125
5. MMTS Kwidzyn 6 (3-0-2) 123-133
6. Górnik Zabrze 4 (2-0-3) 141-148
7. KPR RC Legionowo 4 (2-0-3) 123-134
8. Chrobry Głogów 3 (1-1-3) 116-122
9. Gwardia Opole 3 (1-1-3) 119-131
10. Śląsk Wrocław 2 (1-0-3) 104-115
11. Zagłębie Lubin 2 (1-0-4) 116-134
12. Stal Mielec 2 (1-0-4) 128-156

W następnej kolejce (3/4 października) grają:
KPR – Chrobry, Górnik – Vive, MMTS – Pogoń, Azoty – Gwardia, Śląsk – Zagłębie, Wisła – Stal.

JERZY BUZE

Zdjęcia: fotoMiD

Podobne artykuły

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *