Facebook

PIŁKA RĘCZNA. W rewanżach – odwrotnie. Raz tak, raz siak

2022-05-10 12:53:21

W ataku na bramkę gości Adam Laskowski
Fot. fotoMiD

Dwa mecze legionowskiego wicelidera rozgrywek Ligi Centralnej – na remis. Jedno zwycięstwo i jedna porażka. Najpierw podopieczni trenerskiego duetu Marcin Smolarczyk – Michał Prątnicki wygrali z Zagłębiem 28-25 (12-9) rewanżując się rywalom za porażkę w Sosnowcu, a w ostatnią sobotę przegrali 23-24(12-9) w Białej Podlaskiej i tym razem przeciwnicy naszej drużyny cieszyli się z udanego rewanżu za przegraną w Legionowie


Trzy zdobyte w dwóch meczach punkty pozwoliły zachować naszej drużynie drugą lokatę w rozgrywkach, miejsce gwarantujące udział w barażach o superligę. Czy w dwóch ostatnich spotkaniach sezonu 2021/2022 miejsce to zostanie utrzymane?

Wygrana w Legionowie

Atut własnego boiska znalazł potwierdzenie w spotkaniach przeciwko sosnowiczanom. Zagiębie wygrało u siebie 32-31, w Legionowie Lepsza była nasza drużyna. Tylko początkowo na tablicy wyników widniał remis (3-3), potem inicjatywę w meczu przejął nasz zespół. Po kwadransie prowadził 8-4, potem jeszcze 10-6, aby na przerwę schodzić z przewagą trzech bramek (12-9). Potem ta przewaga wzrosła do sześciu goli (20-14, 23-17) m.in. za sprawą Krzysztofa Tylutkiego, który pokazał się legionowskim kibicom w nowej roli. Typowy obrońca, lider legionowskiej defensywy zagrał jako prawy rozgrywający i raz za razem pokonywał dobrze spisującego się przecież w bramce Zagłębia, Gracjana Nowaka. Pan Krzysztof zdobył w tym meczu 6 goli (!) i szkoda, że dopiero w tym meczu okazało się, że nie jest szczypiornistą do specjalnych (defensywnych) obowiązków. W końcowych 10. minutach spotkania sosnowiczanie za sprawą m.in. młodziutkiego Marcina Głuszczenko, także Daniela Goliszewskiego, zdołali doprowadzić do kosmetyki wyniku. Zespół trenera Grzegorza Mentela przegrał ostatecznie trzema bramkami.
KPR Legionowo – Zagłębie Sosnowiec 28-25 (12-9). KPR: Zacharski, Szałkucki – Brzeziński (3), Kostro (2), Ciok (3), Laskowski (1) Fąfara (4), Kasprzak (3), Tylutki (6), Chabior (4), Prątnicki (2) Śliwiński, Brinovec, Wołowiec. Dla gości najwięcej bramek zdobyli: 7 – Marcin Głuszczenko, po 5 – Adrian Danysz i Daniel Goliszewski.

Porażka w Białej Podlaskiej

Przez większość sobotniego spotkania niewiele wskazywało na to, że nasz zespół wyjedzie z Białej Podlaskiej z pustymi rękoma. Kamil Ciok zdobył inauguracyjnego gola z rzutu karnego, a po kwadransie nasi zaczęli przejmować inicjatywę w meczu. Prowadzili nawet czteroma bramkami (11-7), aby na przerwę zejść z trzybramkową superatą.
Zaraz po przerwie Adam Laskowski podwyższył prowadzenie naszego zespołu 13-9 i … zaczęły się schody. Akademicy błyskawicznie , przy naszym „współudziale”, odrobili straty. Nie wykorzystali karnego i nie było jeszcze remisu, ale… Legionowskie prowadzenie wymknęło się naszej drużynie w ostatnich dziesięciu minutach spotkania. Po grze „na styk” akademicy objęli prowadzenie
23-21. KPR po golach Krzysztofa Tylutkiego i Michała Prątnickiego zdołał jeszcze doprowadzić do remisu (23-23), ale zwycięskie trafienia Leona Łazarczyka dało gospodarzom ważne trzy punkty. Szkoda. Zabrakło koncentarcji, za dużo pojawiło się błędów własnych, zawiodła skutecznośc, czy po prosty gospodarze byli tego dnia lepsi, wykorzystali atut własnej hali?

AZS AWF Biała Podlaska – KPR Legionowo 24-23 (9-12). KPR: Zacharski, Szałkucki – Brzeziński (2), Fąfara (3), Kasparzak, (4), Laskowski (2), Ciok (7), Śliwiński (1), Chabior (1), Prątnicki (1), Tylutki (1), Wołowiec (1), Lewandowski. Dla gospodarzy najwięcej bramek zdobyli: po 6 – Leon Łazarczyk i Patryk Niedzielenko.

(jb)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *