Facebook

PIŁKA RĘCZNA. Wygrali w dziesięciu – MKS Padwa Zamość – KPR Legionowo 24-33 (13-15)

2019-03-20 12:02:36

Filip Fąfara i pozostali piłkarze KPR Legionowo zrewanżowali się z nawiązką drużynie z Zamościa za porażkę w Legionowie
Fot.fotoMiD

W osiemnastej kolejce rozgrywek piłki ręcznej mężczyzn (gr. „C”) szczypiorniści KPR Legionowo odnieśli przekonywujące wyjazdowe zwycięstwo. W Zamościu pokonali miejscową Padwę 33-24, rewanżując się tym samym gospodarzom za listopadową jednobramkową (25-26) porażkę w Legionowie. Brawo!

Fakt, to tym bardziej godny uznania, że podopieczni trenera Marcina Smolarczyka wybrali się na Lubelszczyzną tylko w dziesięciu (!). Okrojony do granic wytrzymałości skład (kontuzje, znane problemy organizacyjno – finansowe) jest stałym refrenem naszych relacji w tym sezonie. Dlatego hart ducha naszego zespołu, olbrzymią ambicję i wolę walki trzeba podkreślać przy każdej okazji. Czego jak czego, ale „serducha” naszej drużynie nigdy nie brakowało.
Dziesiątce wspaniałych z KPR Legionowo w Zamościu nie zabrakło w rywalizacji z wyżej sytuowanym w tabeli rywalem także umiejętności. Uznali to gospodarze, w tym ich trener Marcin Czerwonka podkreślając po meczu, że tej konfrontacji byli momentami bezsilni. KPR dobrze rozpoczął spotkanie, wyszedł na prowadzenie 2-0, po bramkach Grabowskiego i Ignasiaka. Gospodarze nie zamierzali odposzczać. Było 7-7 w 17 minucie Padwa objęła nawet prowadzenie 10-8. Ma pięć minut przed końcem pierwszej połowy był znowu remis (13-13), ale dwie ostatnie w tej odsłonie dołożyli już nasi piłkarze.
Jeszcze przez 10 minut drugiej połowy trwała zacięta walka „na styk”, ale potem nasz zespół zaczął stopniowo odjeżdżać rywalom. KPR prowadził 23-19, a w 50. Minucie już 27-020. Rozstrzelali się zwłaszcza nasz obrotowy Wiktor Jędrzejewski i kapitan zespołu, rozgrywający Michał Prątnicki, dobrze w bramce spisywał się Kacper Wyrozębski. Zakończyło się dziewięcioma bramkami różnicy. Dziesięciu pokonało meczową szesnastkę gospodarzy. Czapki z głów Panowie.
W tym tygodniu przed naszym zespołem dwa spotkania domowe. Najpierw w środę, zaległe przełożone z ROKiS-em Radzymin ( już widzę jak rozdarte będzie serce wiceprezesa legionowskiego klubu i jednocześnie kierownika ROKiSu, Dominika Brinowca), a następnie w sobotę mecz z innym sąsiadem zza miedzy – AZS UW Warszawa.
MKS Padwa Zamość – KPR Legionowo 24-33 (13-15). KPR: Węgrzyn, Wyrozębski – Grabowski (9), Prątnicki (8), Ignasiak (5), Jędrzejewski (5), Fąfara(3), Ciok (2), Gawęcki (1), Suliński. Dla gospodarzy najwięcej bramek zdobyli: 6- Łukasz Szymański, 5 – Paweł Puszkarski.

(jb)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *