Facebook

POWIAT. Sukces „salezjanów”, „Konopnicka” w tyle

2016-01-17 2:04:27

Najlepszą szkołą 18. edycji Rankingu Szkół Ponadgimnazjalnych „Perspektyw” w 2016 roku zostało XIII Liceum Ogólnokształcące w Szczecinie. Natomiast Liceum Salezjańskie w Legionowie zajęło 195. miejsce i jako jedyne reprezentuje nasz powiat w rankingu pięciuset najlepszych szkół.

 

W czwartek 14 stycznia podczas uroczystej gali w auli Uniwersytetu Warszawskiego został ogłoszony 18. Ogólnopolski Ranking Szkół Ponadgimnazjalnych „Perspektywy 2016”. Uroczyste ogłoszenie wyników odbyło się w obecności Macieja Kopcia, podsekretarza stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej, który serdecznie pogratulował wszystkim szkołom. Minister podkreślił, jak ważny jest wysiłek wkładany przez dyrekcję szkoły i grono pedagogiczne w wypracowanie takich metod nauczania, żeby szkoła mogła znaleźć się wśród najlepszych oraz zapewnił, że jeżeli będą zmiany dotyczące edukacji, to będą z korzyścią dla liceów ogólnokształcących.

Najlepsi z najlepszych
Ranking miesięcznika „Perspektyw” został przygotowany w oparciu o wyniki egzaminów maturalnych (na poziomie obowiązkowym i rozszerzonym) i sukcesy szkół w olimpiadach przedmiotowych, a w przypadku techników uwzględniono również wyniki egzaminów zawodowych. Kapituła przygotowała w tym roku cztery podrankingi szkół – dwa, w których kryterium są wyniki matury, ranking olimpijski i zawodowy (decydowały osiągnięcia w olimpiadach przedmiotowych i zawodowych) oraz rankingi wojewódzkie. Najlepszą placówką ponadgimnazjalną okazało się XIII Liceum Ogólnokształcące w Szczecinie, tuż za nią jest XIV Liceum Ogólnokształcące im. S. Staszica w Warszawie, na najniższym stopniu podium uplasowało się Liceum Akademickie UMK w Toruniu.

„Rodzynek” w pięćsetce
Po raz kolejny, jako jedyna placówka na terenie powiatu legionowskiego, do rankingu pięciuset najlepszych szkół ponadgimnazjalnych miesięcznika „Perspektyw” załapał się Zespół Szkół Salezjańskich im. św. Jana Bosko w Legionowie. Co warte podkreślenia, jeszcze w 2013 roku liceum to, było poza rankingową pięćsetką najlepszych liceów w Polsce. Jednak, już w 2014 roku szkoła wskoczyła na 397. lokatę, przed rokiem poprawiła wynik o 57 pozycji, by w tym roku dokonać gigantycznego skoku aż o 145 pozycji i ostatecznie ulokować się na bardzo wysokim, bo 195. miejscu. Progres poziomu szkoły jest więc niesłychany, placówka łącznie otrzymała 48,36 pkt rankingowych. „Salezjanie” otrzymali tym samym tytuł „Srebrnej Szkoły 2016”.

W rankingu wojewódzkim mamy trzy licea
Również w rankingu województwa mazowieckiego „salezjanie” uplasowali się na bardzo wysokiej 47. pozycji. Będące poza najlepszą pięćsetką w Polsce Liceum Ogólnokształcące im. Marii Konopnickiej w Legionowie, w rankingu szkół województwa mazowieckiego uplasowało się na 137. miejscu z 33,25 pkt. Na 142. pozycji jest II LO w ZSO nr 2 im. Króla Jana III Sobieskiego w Legionowie z łączną sumą 32,36 pkt. Zatem dystans dzielący „salezjanów” od dwóch legionowskich liceów jest więc ogromny, o pozostałych placówkach z naszego powiatu nie wspominając.

Kiedy „Konopnicka” doczeka przyzwoitego poziomu?
Na wyniki najnowszego rankingu „Perspektyw” od razu zareagowali nasi internauci. Oto dwie z ciekawszych wypowiedzi: „A kiedy „Konopnicka” doczeka przyzwoitego poziomu nauczania? Wystarczy przejrzeć wyniki najnowszego rankingu „Perspektyw” – Ogólnopolski Ranking Liceów Ogólnokształcących 2016. „Konopnickiej” z Legionowa brak na liście 500 najlepszych liceów w Polsce (pozycja 500+) i pozycja 137 wśród 150 notowanych liceów w województwie mazowieckim” – napisała Tola. „Bardzo ciekawy i pouczający ten ranking, zwłaszcza dla rodziców zastanawiających się nad wyborem liceum dla swoich pociech i z myślą o ich przyszłości. II LO w ZSO nr 2 im. Króla Jana III Sobieskiego w Legionowie: miejsce 500+ w rankingu ogólnopolskim i miejsce 142. w rankingu województwa mazowieckiego. Wnioski nasuwają się same” – podsumowuje z kolei internautka o nicku Mama.

DARIUSZ BURCZYŃSKI

d.burczynski@toiowo.eu

Fot. Zespół Szkół Salezjańskich w Legionowie

Komentarze

19 komentarzy

  1. albert odpowiedz

    Liceum Salezjańskie (i Gimnazjum) w rzeczywistości wraca na swoją pozycję po zapaści, którą zafundował jej poprzedni dyrektor. Na szczęście został w porę usunięty ze stanowiska, w przeciwnym wypadku nie byłoby już tej szkoły.

  2. maturzystka16 odpowiedz

    Teraźniejszość.Klasa biologiczna w konopie, 33 lekcje już się nie odbyły.Chemia wykładana na poziomie dna,matematyka też.Uczyć się można jak się ma od kogo.Reakcja starostwa-żadna,dyrektorka oburzona,że ktoś doniósł.Wszystko zamiatane pod dywan.Nie wiem jak zdam maturę-help!

    1. Borys odpowiedz

      Takim help’em możesz wywołać publiczną dyskusję na łamach „Toiowo” o stanie szkolnictwa w Legionowie, tylko rzeczywiste efekty tej dyskusji, mogą być długo po Twojej maturze. A teraz co tu poradzić, ” Klasa biologiczna w konopie, 33 lekcje już się nie odbyły. Chemia wykładana na poziomie dna,matematyka też……”, jeżeli to prawda, to mi się w głowie nie mieści.

  3. rr_RRR odpowiedz

    Dziecko kończyła to liceum profil matematyczny. Poziom matematyki dno – pani zadania rozwiązywała z kartki, często się myliła. Nie dopuszczała alternatywnych rozwiązań (nie rozumiała ?). Początkowo w to nie wierzyłem, lecz nie wiem. Bardzo niska ocena dziecka na świadectwie, natomiast zupełnie przyzwoita na maturze…

  4. AGNIESZKA odpowiedz

    Problem tkwi w fakcie, że najlepsi absolwenci gimnazjów po prostu nie trafiają do tych szkół, bo żadna z tych placówek nie oferuje im nauki na miarę ich możliwości intelektualnych i wybierają renomowane licea warszawskie. Brak pomysłu naszych włodarzy i dyrektorów tych szkół na stworzenie naprawdę ciekawej oferty dla tej części uczniów świadczy o ich nieudolności. Nie ma więć co liczyć, że w najbliższych latach nasze szkoły poszybują w rankingu w górę.

    1. migrena71 odpowiedz

      Czy ktoś się choć 20 sekund zastanowił co pisze? Już widzę i słyszę to oburzenie, gdyby Konopnicka wprowadziła system rekrutacji, choćby taki jaki funkcjonuje w salezjańskim kółku albo jeszcze lepiej w renomowanych warszawskich liceach. Nagle by się okazało, że 3/4 genialnych tumanów nie ma się gdzie uczyć i wtedy byłby krzyk, że legionowskie licea nie chcą przyjmować „złotej” legionowskiej młodzieży. No cóż zawsze wtedy zawsze można zostać dziennikarzem „Toi Owo” i przygotowywać ranking czasopism zestawiając „Playboya” z „Gościem Niedzielnym”. Przy takiej polityce szkoły, jaka obecnie jest realizowana (inna sprawa czy słusznie) 136 miejsce na 622 licea ogólnokształcące w województwie jest zupełnie niezłe. A zastąpienie pani Konstantynowicz kimś innym tej pozycji na pewno nie zmieni, a jedynie przyjmowanie uczniów, którzy mają coś w głowach. Tyle, że wtedy nawet dwóch klas w roczniku chyba nie udałoby się skompletować.

  5. AGNIESZKA odpowiedz

    Problem tkwi w fakcie, że do naszych placówek oświatowych pogimnazjalnych nie trafiają najlepsi i najzdolniejsi uczniowie. Oni już od kilku ładnych lat wybierają po prostu renomowane szkoły w Warszawie. Moja starsza córka kończyła jeszcze KONOPA, ale już młodsza – matura 2010 – wybrała bardzo dobre liceum warszawskie i to położone w odległej dzielnicy od Legionowa, a w tamtych latach nie było jeszcze obwodnicy Jabłonny. Już wtedy najlepsi nie brali pod uwagę jakiejkolwiek szkoły w mieście, ani powiecie. Problem tkwi w fakcie, że ani nasi włodarze, ani dyrektorzy tych szkół nie mają pomysłu na stworzenie takiej oferty nauki, która by ich do tych szkół przyciągnęła i wykorzystała ich intelektualne możliwości.

  6. Michał odpowiedz

    Patrząc na wyniki naszych dwóch „najlepszych” publicznych szkół zastanawiam się czy nie lepiej zachęcać dziecko aby wybrało dobrą szkołę w stolicy lub zainwestować w edukację i wybrać Zespół Szkół Salezjańskich. Myślę, że „Konopnickiej” i „Dwójce” nie wiele brakuje do przysłowiowego dna…

  7. Beata odpowiedz

    Niestety sama chodziłam do „Konopnickiej „. Nie chcę źle wyrażać się o tej szkole ale Pani Dyrektor powinna oddać stołek. Co by się nie wydarzyło zawsze zamiatała pod dywan. Będąc takim dyrektorem ta szkoła daleko nie zajedzie.

    1. Małorzata odpowiedz

      Czy w tych rankingach ktoś uwzględnia poziom intelektualny młodzieży, która do owych szkół przychodzi? Nie wszyscy są wybitni i genialni, a techników i zawodówek brak. Te mniej zdolne dzieciaki też gdzieś muszą się uczyć. Wydaje mi się, że fakt, iż zdawalność matury w Konopnickiej jest co roku niemal 100% bardzo dobrze świadczy o poziomie nauczania w tej szkole. Dają szansę każdemu – geniuszom, którzy zdają maturę wybitnie oraz przeciętniakom, którzy ją po prostu zdają. Potrafią więc dotrzeć do każdego i każdego wyedukować. Praca z wybitnie uzdolnioną młodzieżą do trudnych nie należy. A w Konopnickiej nie wybierają sobie tylko „elity” (?), jak to czynią Salezjanie…
      Autorka poprzedniego komentarza – Beata – raczej do geniuszy się nie zaliczała – 4 zdania i 7 błędów… Ostatnie zdanie zaś budzi wręcz obawę, czy egzamin maturalny w ogóle zdała – szkoła nie może być dyrektorem Pani Beato 🙂

      1. Adam odpowiedz

        A Pani Małgorzata, sądząc po treści i stylu komentarza, być może nauczycielka, to musi tak od razu personalnie komentować na forum – niedostateczny i marsz do kąta?
        Niechętnie będę komentował w takim stylu, ale Pani komentarz mnie do tego zmusza.
        Pisze Pani: „Czy w tych rankingach ktoś uwzględnia poziom intelektualny młodzieży, która do owych szkół przychodzi?”.
        Pani Małgorzato, najpierw trzeba zapoznać się z metodologią tego rankingu i zrozumieć w jakim celu chodzi się do szkoły, a dopiero później komentować. W tym rankingu, nie oceniają poziom intelektualny młodzieży na przyjściu do szkoły, tylko na wyjściu ze szkoły tzn. po maturze. Między przyjściem i wyjściem z liceum są trzy lata i tu jest ten czas, na wspólną i często ciężką pracę, nauczycieli i uczniów, żeby maksymalnie podnieść ten poziom intelektualny z przyjścia do szkoły, bo takie jest zasadnicze zadanie szkoły.
        Czy uważa Pani, że jazda „Konopnickiej” na 1/3 gwizdka (33 pkt w rankingu na 100 możliwych) to dobry pomysł na szkołę i dobrze świadczy o tej szkole?
        W mojej Szkole, od lat „Złota setka” i publiczna, obowiązywała żelazna zasada: per aspera ad astra – przez trudy do gwiazd. W wykonaniu i dużym skrócie, wyglądało to tak: po przyjściu do szkoły, nauczyciele najpierw dokładnie oglądali, kto to przyszedł i przez pierwsze miesiące wyceniali, ile z takiego można wyciągną intelektualnie przez czas chodzenia do szkoły. Później nauczyciele dobrze uczyli i czasu nie żałowali, żeby nie chodzić na płatne korepetycje, wymagali od uczniów minimum pod tą wcześniejszą wycenę intelektualną i nie było zlituj. Trud nauczycieli i uczniów w osiągnięciu takiego celu, był z góry wkalkulowany. Zdawalność matury była praktycznie 100% i z ocenami na „Złotą szkołę”, bo po takiej Szkole, matura to była taka dłuższa i może nieco trudniejsza klasówka.
        I za takie podejście będę wdzięczny, swojej Szkole i Nauczycielom do końca życia.

        1. Aneta odpowiedz

          W mojej Szkole, też od lat „Złota setka” i publiczna, obowiązywały bardzo podobne zasady. Przebieg procesu edukacji, cele do osiągnięcia w szkole i po ukończeniu szkoły, zostały dokładnie zdiagnozowane i opisane już prawie 200 lat temu.
          Fragment wystąpienia dyrektora mojej Szkoły w roku 1821 – bardzo światłego, świetnie wykształconego na tamte czasy i znakomitego nauczyciela z powołania:
          „Uczeń jest już człowiekiem, kiedy do szkoły przybywa, na nieszczęście tak zwykle ukształconym, że więcej usilności łożyć należy na wykorzenienie tego, co ma wpojone, jak na potrzebną naukę. Dopóki rodzice a nawet piastunki i mamki nie będą usposobieni w dokładnem prowadzeniu niemowląt, dopóki obyczaje świata nie poprzestaną szkodliwej walki z prawidłami moralności, z świętemi nawet wiary przykazy, dopóty ten smutny stan edukacji publicznej zmieniony być nie może”.
          Fragment do nauczycieli: „A jako przełożeni i dozorcy nad edukacją w rozrywkach młodzieży bronić ich najpilniej mają wszelkich zdrad, podstępów, napastowania, przewodzenia mocniejszych nad słabszemi, okazywania junactwa i zuchwalstwa; tak z drugiej strony wielce pomoże, kiedy nielękliwych, niedelikatnych, odważniejszych i zwycięzców w grach i ćwiczeniach bez poniżenia nikogo, pochwalać, gałązki lub wieńce im ofiarować, na czele innych w podobnych rozrywkach stawiać, drugich do sławienia wierszem wygranej spółucznia zachęcać będą. Tak nierozdzielnym idąc związkiem, edukacja moralna z edukacją fizyczną będą zdolne dać społeczności cnotliwego człowieka, ojczyźnie dobrego obywatela”.
          ” Przepisy, przez Izbę Edukacyjną zaprowadzone, wniosły nieużywany w szkołach polskich zwyczaj: przed przejściem do Akademji odbierania od uczniów egzaminu dojrzałości w naukach Szkoły Wojewodzkiej. Taki egzamin zaczęła Szkoła w r. 1817 i przeszło z niego do Akademji 10 uczniów, w r. 1818 uczniów 16, w r. 1819 i w 1820 po 8-miu Tyle więc zbliżających się ku dojrzałości w przeciągu ostatnich lat czterech szczepy szkoły naszej wydały owoców. – Ci zaś, którzy rozpoczętego nie kończą zawodu nauk, małe wróżąc nadzieje, albo politowania godni, jeżeli im braknie sposobów, albo wstydem płonić się mają, jeżeli przez niechęć do pracy opuszczą samowolnie zdroj szczęścia i pożyteczności. Taką nieprzyzwoitość postrzegał w Szkole w r. 1791 wizytator ks. Antoni Popławski, użalając się, że uczniowie z trzeciej zaraz klasy bywają odbierani i do palestry aplikowani. Podobnych zdarzeń w każdym roku każda niemało doświadczała szkoła; jeden z dorastających przed dojrzałością chce prędzej słyźyć krajowi w szeregach obrońców ojczyzny, drugi pragnie rychlej na szczeble urzędowej wstępować dostojności, temu spieszniej potrzeba używać wolno rodzicielskich zbiorów; z takich najmniej zapewne użalenia warci, którzy z nieprzystępną światłu głową poświęcają silne już latami ręce rolniczej lub warsztatowej pracy”.
          Piękna, stara polszczyzna.
          Pełny tekst tego wystąpienia, wszyscy w szkole musieli znać i ze zrozumieniem na obecne czasy i stosować się do niego, bo inaczej zaraz mogło być: „politowania godni”, „wstydem płonić się mają, jeżeli przez niechęć do pracy opuszczą samowolnie zdroj szczęścia i pożyteczności”, „najmniej zapewne użalenia warci”……
          Napracować się trzeba było, ale wyniki były i są.

      2. Antoś odpowiedz

        Źródłem danych do oceny rankingowej są protokoły komitetów głównych olimpiad, zestawienia okręgowych komisji egzaminacyjnych (OKE) z wynikami matur z przedmiotów obowiązkowych i przedmiotów dodatkowych, oraz dane Systemu Informacji Oświatowej. Główne wskaźniki rankingowe zostały unormowane do 100, gdzie 100 otrzymała szkoła najlepsza w danym kryterium. Wyniki kolejnych szkół są odniesieniem ich wartości do wyniku najlepszej szkoły w tym kryterium.
        Z zasad tego rankingu wynika, że czym niższe oceny na maturze, tym mniej punków rankingowych. Zdawalność Matury 2015 w „Konopnickiej” wyniosła ok. 97%, ale przy małej ilości punktów rankingowych – tylko 33,25 pkt na 100 możliwych – i w związku z tym, średnie wysokości uzyskanych ocen na maturze w „Konopnickiej”, nie mogły być wysokie w odniesieniu do najlepszej szkoły. Mówiąc ogólnie i delikatnie, „Konopnicka” zapewnia bardzo wysoką zdawalność matur (prawie 100%), ale przy poziomie nauczania dla mniej zdolnych i pracowitych uczniów, a może i nawet niektórych nauczycieli. O poziomie nauczania nie świadczy tylko zdawalność, ale też wysokość ocen uzyskanych na maturze.

    2. Anna odpowiedz

      Pani Beato, jeśli było tak źle, to czemu nie zmieniła Pani szkoły? Widać,ze zna Pani realia tej szkoły może niekoniecznie jako uczennica. Skąd takie informacje, trochę to dziwne…..

  8. Kostek odpowiedz

    „Salezjanie” – gratulacje i wielki szacun!
    „Konopnicka” i „Królewscy” – gdzie jest dno?
    Urząd Miasta – jak orkiestra na Titanicu:
    „Legionowska oświata została ponownie doceniona na szczeblu krajowym. Zastępca Prezydenta Miasta Legionowo Piotr Zadrożny odebrał 12.10.2015 certyfikat „Samorządowego Lidera Edukacji””…..
    Legionowski „Primus” edukacji:
    http://www.legionowo.pl/pl/strefa-mieszkanca/aktualnosci;kategoria-wszystkie;id-7035

    1. Ania odpowiedz

      „gdzie jest dno?” – słuszne pytanie.
      W rankingu województwa mazowieckiego 2015, „Konopnicka” była na 128 miejscu z 36,89 punktami rankingowymi, co w porównaniu z rankingiem 2016 (137 miejsce z 33,25 pkt.), może wskazywać na szybki i niebezpieczny trend spadkowy i wypadnięcie z grupy 150 klasyfikowanych liceów w województwie mazowieckim na 150+. Czy w ogóle będzie sens tak marnować czas i szanse życiowe na chodzenie do takiej szkoły (500+ i 150+)?

      1. Arnold odpowiedz

        Nie wiem w jakim stopniu, pytanie „gdzie jest dno?” jest istotne dla tej orkiestry a’la Titanic, chociaż odpowiedź może jej ułatwić, określenie przebiegu komfortu i czasu grania, ale notowania w rankingu liceów Perspektyw w poprzednich latach, można łatwo prześledzić przez Google.
        Przykład „Konopnicka” w rankingu wojewódzkim, bo w ogólnopolskim cały czas 500+:
        Ranking 2011 – 136 miejsce z 34,30 pkt
        Ranking 2012 – 147 miejsce z 33,19 pkt
        Ranking 2013 – 137 miejsce z 34,15 pkt
        Ranking 2014 – 147 miejsce z 32,98 pkt
        Ranking 2015 – 128 miejsce z 36,89 pkt
        Ranking 2016 – 137 miejsce z 33,25 pkt
        Wygląda, że „Konopnicka” umocowała się, dosyć stabilnie w końcówce ogona 150 liceów i przy trzydziestu paru punktach na 100 możliwych.

        1. Tolek odpowiedz

          Zespół Szkół Salezjańskich im. św. Jana Bosko w Legionowie – ranking wojewódzki:
          Ranking 2011 – 63 miejsce z 40,98 pkt
          Ranking 2012 – 79 miejsce z 41,05 pkt
          Ranking 2013 – 95 miejsce z 38,47 pkt
          Ranking 2014 – 78 miejsce z 40,97 pkt
          Ranking 2015 – 72 miejsce z 44,81 pkt
          Ranking 2016 – 47 miejsce z 48,36 pkt
          W porównaniu z pozostałymi legionowskimi liceami to już jest inna liga – widać tu wyraźnie, wieloletni wysiłek nauczycieli oraz uczniów w budowaniu szkoły na dobrym poziomie nauczania i przy bardzo silnej konkurencji liceów warszawskich. Oby tak dalej, czego serdecznie życzę.

        2. Romek odpowiedz

          II LO w ZSO nr 2 im. Króla Jana III Sobieskiego:
          Ranking 2011 – 126 miejsce z 34,96 pkt
          Ranking 2012 – 122 miejsce z 35,17 pkt
          Ranking 2013 – 127 miejsce z 34,87 pkt
          Ranking 2014 – 140 miejsce z 33,39 pkt
          Ranking 2015 – 150+
          Ranking 2016 – 142 miejsce z 32,36 pkt
          Już raz wypadli na 150+ i teraz drobne potknięcie i znowu mogą wypaść.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *