Facebook

LEGIONOWSKI. Szpital Bielański już nie dla dzieci Likwidacja oddziału dziecięcego

2017-06-07 4:46:10

Chirurgia dziecięca w Szpitalu Bielańskim przestanie istnieć i jest to z całą pewnością bardzo zła informacja dla małych pacjentów w powiatu legionowskiego. W wyniku niedawnego głosowania Rady Społecznej Szpitala oddział zostanie przeniesiony do placówki przy ulicy Kopernika w Warszawie. Na jego miejscu ma powstać oddział geriatryczny

„Rada społeczna Szpitala Bielańskiego na posiedzeniu 29 maja 2017 roku podjęła decyzję o likwidacji Oddziału Chirurgicznego dla Dzieci. Jest to kolejna próba likwidacji tego oddziału. Poprzednią podjęto pół roku temu, ale dzięki głośnemu protestowi mieszkańców, a także wsparciu m.in. Rzecznika Praw Dziecka, Krajowego i Wojewódzkiego Konsultanta w dziedzinie Chirurgii Dziecięcej oraz Rady Dzielnicy Bielany i części Zarządu Dzielnicy, udało się oddział obronić. Niestety nie na długo” – napisali w specjalnym oświadczeniu lekarze i pielęgniarki Oddziału Chirurgicznego dla Dzieci Szpitala Bielańskiego. Jak wspominają lekarze, zamknięcie oddziału będzie miało fatalne skutki dla dzieci zamieszkałych m. in. na terenie powiatu legionowskiego.
Jest to jedyny szpital w północnej części Warszawy posiadający zarówno oddział pediatryczny, jak i chirurgiczny, zaplecze neurochirurgiczne, gastroenterologiczne, laryngologiczne, ginekologiczne i możliwość przeprowadzenia pełnej diagnostyki, w tym tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego. W oddziale chirurgicznym dla dzieci wykonuje się ok. 1000 zabiegów operacyjnych rocznie, hospitalizuje ok. 1600 pacjentów. W Oddziale Ratunkowym konsultuje się rocznie 13 000 małych pacjentów chirurgicznych. Likwidacja oddziału oznacza dla rodziców konieczność szukania pomocy dla dziecka w innych, bardziej odległych szpitalach, co potencjalnie stwarza zagrożenie dla zdrowia i życia pacjenta. Dla mieszkańców powiatu legionowskiego najbliższymi takimi placówkami są szpitale w Dziekanowie Leśnym, oraz w Warszawie przy ul. Niekłańskiej.

DB

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *