Facebook

PROSTO W OCZY. Taki mamy klimat

2016-04-21 11:32:02

Sprawa nabywania przez prezydenta Romana Smogorzewskiego oraz rodzinę prezesa SML-W Szymona Rosiaka najatrakcyjniejszych lokali w centrum miasta, budowanych przez spółdzielnię, bez przetargu i po znacznie zaniżonych cenach, a także czerpanie przez nich ponadprzeciętnych zysków z wynajmu tych lokali jest szeroko komentowana w lokalnej przestrzeni politycznej. Poniżej przedstawiamy komentarz Edwina Zezonia, prezesa Stowarzyszenia „Etyka i Prawo”.

Sprawę możemy na razie oceniać z doniesień prasowych i podejmowanych uchwał. Brak jest jednak jasnego i jednoznacznie stanowiska samych zainteresowanych. Dlatego, odwołując się do zwykłej ludzkiej przyzwoitości oraz kodeksu etyki samorządowca, oczekuję na kilka odpowiedzi. Dlaczego legionowscy radni oddali atrakcyjną działkę w centrum Legionowa, w wieczyste użytkowanie (na 99 lat) w trybie bezprzetargowym jedynej swojej wybrance tj. Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko Własnościowej? Czy rodzaj przetargu i zawężenie kręgu podmiotów mogących brać w nim udział, było niekorzystne dla budżetu gminy Legionowo? Dlaczego, Zarząd SML-W „sprzedał preferencyjnie” w wybudowanym (na wspomnianej działce) budynku najbardziej atrakcyjny lokal użytkowy w trybie bez przetargowym właśnie prezydentowi Smogorzewskiemu i rodzinie Pana Rosiaka? W czyim tym razem to było interesie? – Spółdzielców? Chciałbym też wiedzieć jaką rolę przy podejmowaniu uchwały (o oddaniu działki nr 82 w wieczyste użytkowanie SML-W) przez Radę Miasta Legionowo, odegrał Pan Prezydent Smogorzewski, a jaką rolę Pan Szymon Rosiak? Czy działania w tej sprawie Prezydenta, Radnych Miasta Legionowo, Prezesa Rosiaka i Zarządu SML-W w Legionowie naraziły budżety obu „instytucji” na straty? – to są moim zdaniem najbardziej istotne pytania w tej sprawie. Niestety jak już wspomniałem na te i inne pytania brak odpowiedzi samych zainteresowanych, co powoduje, że wielu mieszkańców Legionowa uważa, taką postawę za objaw buty i ignorancji? Dlatego uważam, że nie czekając na wyjaśnienia prokuratury obaj Panowie (pełniący przecież tak znaczące funkcje publiczne) ze względów społecznych, etycznych, wizerunkowych i honorowych powinni już dzisiaj wyjaśnić wszystkie meandry tej sprawy. Przecież ludzie którzy płacą tym Panom całkiem niezłe pensje, mają prawo do usłyszenia wyjaśnień. W tej sytuacji uważam, że albo ludzie ci otrzymają przekonywujące wyjaśnienia, albo Panowie Ci zawieszą swoją działalność w samorządzie do czasu wyjaśnienia wątpliwości przez prokuraturę. Takie zasady, zgodne z mottem „samorządowiec jest czysty jak żona cezara” obowiązują w cywilizowanym demokratycznym świecie od lat.

No cóż, taki mamy w klimat i prawo. Zarówno Rada Miasta Legionowo jak i Zarząd SML-W miały prawo podjąć takie uchwały (nawet niekorzystne budżetowo czy etycznie). Zarówno legionowscy radni jak i Zarząd SML-W mogli się przecież pomylić. Przecież przy następnych wyborach nikt nie będzie pamiętał o ich ewentualnych błędach czy sprzyjaniu temu czy innemu rozwiązaniu? Ciała kolegialnego jakim jest Rada Miasta czy zarząd SML-W, nie da się właściwie ukarać za błędy, a Prezydent i Prezes jedynie wykonywali podjęte uchwały. Wykonywali je bo oczywiście z racji pełnienia swoich funkcji musieli te uchwały wykonać. Jak wiem sprawę bada prokuratura, a tu liczą się ponoć fakty i dowody, a nie rzymska zasada, że „jeśli nie ma winnych, winnym jest ten, kto na tym zyskuje”.

EDWIN ZEZOŃ

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *