Facebook

PRZEMYŚLENIA BYŁEGO RADNEGO. Porajcowskie refleksje

2019-01-12 5:49:13

Kandydując na radnego do Rady Powiatu Legionowskiego w 2014 roku spotykałem się z opiniami: po co tam idziesz i tak „przegłosują co będą chcieli” (w domyśle zaimek ONI). Argumentowałem, że kandyduję po to, aby przedstawić swoje propozycje, dotyczące mieszkańców powiatu i Powiatu jako jednostki samorządowej


Ale byłem przekonany (kandydowałem z listy PiS-u), że wszystkie moje propozycje trafią do przysłowiowego kosza przed pierwszym czytaniem. Rzeczywistość była inna. Byłem wysłuchany, moje teksty czytano. Wiele moich propozycji wdrożono, na niektóre przeznaczono bardzo duże środki, zwłaszcza dotyczące profilaktyki zdrowotnej. Jedna moja propozycja została zapisana w Planie Operacyjnym Strategii Rozwoju Powiatu na lata 2016 -2019. Jest to osobista satysfakcja.
Nie o tym chcę pisać. Wrócę do tego zaimka ONI (oni przegłosują). Zaimki MY, ONI w samorządach są nieuprawnione. Bo jest pytanie: czy można zdefiniować pojęcie OPOZYCJI w jednostkach samorządowych? To pojęcie funkcjonuje, ale czy można je zdefiniować? NIE MOŻNA!
Cel jest wspólny: dobro mieszkańców, dobro jednostki. Oczywiście kierunki, priorytety, sposoby dochodzenia do tych celów mogą być różne. I powinny być różne! Różnica poglądów jest twórcza i może mieć tylko pozytywny wpływ na rozwój danej jednostki samorządowej.
Zawsze uważałem, że polityki nie powinno być w samorządach bo może to ograniczać rozwój tych jednostek.
Chcę oświadczyć, że w naszym powiatowym samorządzie polityki nie ma. Liczy się tylko dobro mieszkańców powiatu i dobro Powiatu. I oby tak było zawsze w każdej jednostce samorządowej, wszystkich szczebli.

Stanisław Gołąbek

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *