Facebook

NIEPORĘT. Stanowcze NIE dla głosowań imiennych

2015-03-04 3:01:00

Gminni radni nie chcą głosować imiennie. Większość z nich na ostatniej sesji rady opowiedziała się o tym pomyśle negatywnie. Według wójta Macieja Mazura pomysł jest \”bezsensowny\”

DARIUSZ BURCZYŃSKI

d.burczynski@toiowo.eu

Burzliwą dyskusję wśród zebranych radnych wywołało pismo Andrzeja Olechowskiego w sprawie imiennego głosowania. W piśmie tym, radny napisał m.in.:

„Nawiązując do mojego wcześniejszego wystąpienia podczas jednej z ostatnich sesji oraz jednocześnie w związku z apelem powiatowych – lokalnych mediów o wprowadzeniu statutowego obowiązku głosowania imiennego w poszczególnych radach, uprzejmie proszę o złożenie wniosku, propozycji zapewniającej w istocie realizację tego postulatu, który ma tak naprawdę na celu informację o tym, jak głosował dany radny w danej sprawie”.

Apel mediów mocno poparła Marta Damm-Świerkocka, która opowiedziała się za pełną jawnością odbywających się sesji. Radna zaapelowała zarówno do swoich kolegów i koleżanek, jak i obecnego na sali wójta o poparcie tej inicjatywy, gdzie opinia publiczna za sprawą mediów mogłaby zapoznać się z poglądami poszczególnych radnych w danej sprawie. – Dla mnie oczywistym jest, że mieszkańcy mają prawo poznać w jaki sposób głosujemy. Po drugie imienne głosowania bardzo ułatwiły by pracę mediów. Dziennikarze mają prawo wiedzieć, kto i jak zagłosował. A jeśli ktoś był przeciw, to dziennikarz mógłby zwrócić się z pytaniem do tej osoby dlaczego ma inny punkt widzenia od pozostałych. Dlatego uszanujmy ich pracę i wprowadźmy imienne głosowania – zwróciła się do obecnych Marta Damm-Świerkocka.

– Uważam, że to rozwiązanie jest zgodne z naszym statutem i taki szczegół jak zapisanie w naszym protokole, kto i jak głosował jest możliwe. Nie jestem jednak za tym, aby każdą uchwałę głosować imiennie, bo to by nam zajęło zbyt dużo czasu – kontrargumentował przewodniczący Eugeniusz Woźniakowski, a wtórował mu wiceprzewodniczący Marian Oszczyk. Wójt Maciej Mazur uznał sam pomysł za bezsensowny.

– Przecież już jest jawne głosowanie. Nikt tu niczego nie ukrywa. Każdy z mieszkańców może przyjść na sesję rady gminy i obserwować, a nawet nagrywać głosowania – przekonywał Maciej Mazur, zdając się nie dostrzegać problemu. Najostrzej zareagował radny Jarosław Kawka, który ostro skontrował postulaty Marty Damm-Świerkockiej, słownie zaatakował także dziennikarkę prasy lokalnej. Jarosław Kawka m. in. stwierdził, że to nie prasa będzie doradzała jak mają prowadzić głosowania radni. Wygląda więc na to, że sam zamysł głosowań imiennych jeszcze długo nie zyska akceptacji.

Podobne artykuły

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *