Facebook

POWIAT. Starosta musi pogodzić się z krytyką

2015-03-12 8:54:23

Sąd uniewinnił internautę od zarzutów pomówienia, znieważenia oraz narażenia starosty i jego zastępcy na utratę zaufania. Uznał, że osoby publiczne narażone są na szczegółowa kontrolę i muszą okazywać większą tolerancję na krytykę

WOJCIECH DOBROWOLSKI

w.dobrowolski@tio.com.pl

Sprawa rozpoczęła się w 2012 r., jeden z mieszkańców Chotomowa na stronie internetowej www. forum.chotomow.pl zamieścił pod nickiem „Szumski” wpisy, które zdaniem starosty legionowskiego Jana Grabca, a także wicestarosty Roberta Wróbla były obraźliwe.

Janusz Karmel, podpisujący się „Szumski”zarzucał staroście m.in.: nadużywanie władzy i wykorzystywanie stanowiska, pazerność, udział w niezgodnym z prawem finansowaniu kampanii wyborczej do senatu, niekompetencję, działanie na szkodę obywateli działanie wbrew prawu i głupotę. Sprawa trafiła do sądu, bo starostowie uznali, że słowa jakie padły są obraźliwe, a ponadto mogą poniżyć ich w opinii publicznej oraz narazić na utratę zaufania potrzebnego dla zajmowanego stanowiska.

Nie miał złych zamiarów

Orzekający w pierwszej instancji Sąd Rejonowy w Legionowie, w lutym 2014 r. , uniewinnił oskarżonego od stawianych mu zarzutów. Uznał bowiem, że Janusz Karmel dokonując swoich wpisów opierał się na posiadanych dokumentach oraz informacjach uzyskanych od innych mieszkańców. Tym samym nie można mu zarzucić złych zamiarów, w chwili gdy dokonywał wpisów. Sąd uznał, że oskarżony nie działał w celu zniesławienia lub pomówienia ale chciał zwrócić uwagę opinii publicznej na nieprawidłowości, które dostrzegł albo zostały mu przekazane przez innych mieszkańców. Przede wszystkim jednak był on przekonany o prawdziwości i słuszności swoich krytycznych twierdzeń.

Większa tolerancja na krytykę

W wyniku apelacji starosty Jana Grabca sprawa trafiła do Sądu  Okręgowego  Warszawa-Praga w Warszawie. Wyrokiem z 20 stycznia 2015 r. sąd  utrzymał w mocy wcześniejsze rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego w Legionowie. W jego ocenie granice dopuszczalnej krytyki osób pełniących funkcje publiczne są szersze niż w przypadku osoby prywatnej. Dlatego wpisy „Szumskiego” stanowiły działanie, które mieści się w zakresie konstytucyjnej zasady wolności słowa i poglądów. Sąd stwierdził  nawet, iż wolność wypowiedzi znajduje zastosowanie nie tylko do informacji i poglądów, które są postrzegane jako nieszkodliwe, lecz także do tych  wypowiedzi, które są obraźliwe, szokują lub przeszkadzają. Jego zdaniem Januszowi Karmelowi nie można  przypisać działania z zamiarem poniżenia lub umyślnego znieważenia. Natomiast urzędnik samorządowy pochodzący z wyboru, powinien mieć świadomość, że narażony jest na szczególna kontrolę swojego postępowania, a w konsekwencji musi okazywać większą tolerancję na krytykę.

Podobne artykuły

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *