Facebook

LEGIONOWO. Pozorne oszczędności

2015-04-08 3:01:00

Brak zimy wcale nie musi oznaczać mniejszych wydatków, a tym samym sporych oszczędności w miejskiej kasie. Jak zapewniają urzędnicy łagodna zima generuje inne, często nawet większe wydatki

DARIUSZ BURCZYŃSKI

d.burczynski@toiowo.eu

Łagodna zima za nami. Teraz przyszedł czas wiosennych porządków. Jak zauważają nasi Czytelnicy, na trawnikach zalega mnóstwo śmieci a zwłaszcza zwierzęcych odchodów, które co roku prześladują mieszkańców miasta. A skoro śniegu tej zimy było jak na lekarstwo, to wydawać by się mogło, że miasto sporo zaoszczędziło na odśnieżaniu i pieniądze te zostaną właśnie teraz wykorzystane na dokładniejsze sprzątanie miejskich terenów. Nic bardziej mylnego, pieniądze już dawno są rozdysponowane.

 Pieniądze na deszczówkę

Przetargi na zimowe utrzymanie dróg oraz opróżnianie ulicznych kubłów i utrzymanie w czystości terenów miejskich były rozdysponowane pod koniec 2014 roku. Wtedy też zawarto umowy i określono maksymalną kwotę, która może być wydatkowana na ich realizację. I tak kwota na utrzymanie zimowe od 1 stycznia do 15 kwietnia (łącznie w trzech umowach) wyniosła 1 050 000 zł. Natomiast kwota na opróżnianie koszy ulicznych i utrzymanie w bieżącej czystości terenów miejskich wyniosła 950 000 zł. – Od początku roku na utrzymanie zimowe wydatkowano ponad 381 000 zł – zapewnia Tamara Mytkowska, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Legionowie. – Pozostała w budżecie kwota około 300 000 złotych jest niezbędna do podpisania umów na utrzymanie zimowe w okresie od listopada do grudnia. W tym samym dziale znajdują się też wydatki na zapewnienie sprawności działania systemu odbioru i zagospodarowania wód deszczowych. A z naszych szacunków wynika, że cała pozostała kwota zostanie zagospodarowana na ten właśnie cel – kończy Tamara Mytkowska.

Z dodatniej na ujemną

– Na poszukiwanie pozornych oszczędności, które w powszechnej opinii pojawiły się na skutek „braku zimy” należy spojrzeć znacznie szerzej – przekonuje Aleksander Rogala, Naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej UM Legionowo. – Typowa w naszym pojęciu zima, kiedy temperatura stale utrzymuje się poniżej zera, a na ziemi zalega warstwa śniegu, wbrew pozorom nie generuje ogromnych wydatków. Oczywiście, gdyby cały czas temperatura była dodatnia, to tych kosztów nie byłoby wcale. W warunkach takiej zimy, z jaką mamy do czynienia w ciągu ostatnich dwóch lat, temperatura bardzo często zmienia się z dodatniej na ujemną. Jeżeli dodamy do tego opad deszczu na zamarznięty grunt lub zamarzanie mokrych jezdni i chodników w nocy i rozmarzanie w dzień, to niezbędne jest częste posypywanie jezdni i chodników przy pomocy soli i piasku, co automatycznie powoduje konieczność zapłacenia za wykonaną pracę. Trudno zatem mówić tu o oszczędnościach – wyjaśnia Aleksander Rogala.

Więcej na drogi i oświetlenie

Jak przekonują urzędnicy, częste zamarzanie i rozmarzanie gruntu powoduje powstanie licznych uszkodzeń nawierzchni dróg. Koszty tych napraw mogą okazać się większe, niż pozorne oszczędności w wydatkach na „akcję zima”. – Nasi mieszkańcy przy braku śniegu zaczęli także zwracać uwagę na występowanie innej niedogodności. Duże zachmurzenie i brak jasnej pokrywy śniegowej sprawiają, że nasze oczy znacznie gorzej widzą, co jest szczególnie odczuwalne podczas zapadania zmroku i podczas świtu. Aby próbować zminimalizować tę niedogodność należy wydłużyć czas świecenia opraw, co oczywiście także znacząco zwiększa koszty – kończy Aleksander Rogala.

Podobne artykuły

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *