Facebook

Co zrobiliście z Zegrzem?

2015-03-25 10:49:12

Z ogromnym zaciekawieniem przeczytałem apel mieszkańców Zegrza, z uwagą śledzę również informacje o ponownym uruchomieniu kolejki. Od 1974 do 1988 roku, zawodowo szkoliłem młodzież w SWOS-4. Jak pamiętacie było to za czasów „siermiężnej komuny”, a jednak był to okres największej świetności Zegrza. Rocznie przez ośrodek przewijało się ok 250 kursantów plus osoby towarzyszące. Szkoliliśmy młodzież z Warszawy, Grodziska, Nowego Dworu, Legionowa, aktywna była Chorągiew Mazowiecka, z bardzo „ciekawym” legionowskim liceum, z Damianem i całą ferajną, a i Pan Starosta podobno bywał, więc może jeszcze pamięta . Dwa nasze jachty pływały w rejsach morskich.

Gdzie są chłopcy z tamtych lat? gdzie dziewczęta? Podstawą komunikacji była kolejka elektryczna, trudno było o wolne miejsce na plażach, od krzyżówek (ronda nie było) aż do Zegrzynianki.

Spotkany po latach kucharz ze łzami w oczach mówi: na niedzielę samych schabowych szło tysiąc, a bryzole? a flaki? Panie Januszu, i komu to przeszkadzało? O dziwo wysoki, północny brzeg jeziora, z trudnym dostępem do jeziora ma się znacznie lepiej, a i rowerem można przejechać z Zegrza Północnego do Serocka. Od kogo/czego to zależy? Od okoliczności przyrody? Co zaproponować, zapewne licznym turystom przywiezionym, reaktywowanym „Zegrzyniakiem”, ano spacerek, dokąd? Od ronda do składowiska złomu przy moście. Wzdłuż płotów i ekranów akustycznych z jednej strony, a prześlicznej urody drogą krajową 61 z drugiej, a za tą drogą… ulubione miejsce twórczego obradowania i fetowania kolejnych sukcesów wyborczych, perełka!!! Zegrzyński Tadż Mahal! Zdobny zrywającymi się do lotu orłami, (uskrzydlają obradujących) a wejścia strzegą lwy potężne, siedzące w cieniu krzewów kutych z żelaza! Nadają miejscu stosowną powagę. Nocą spływa na nie blask światła. Ludzie!!!!

A tymczasem Stowarzyszenie „NIE TYLKO DLA RYBAKÓW” rozciągające swoje wpływy od Jabłonny, przez Radzymin do Somianki (a wiedzę czerpią z podróży, bo podobno bywają i edukują się w świecie dalekim, wycieczki: Laponia, Szwecja i Holandia) opracowuje kolejne, jeszcze bardziej dalekosiężne plany rozwoju turystyki, promuje jak może (widać), MARKĘ JEZIORA ZEGRZYŃSKIEGO! Na czyj koszt to się odbywa? A może za unijne pieniądze? ale spoko, nie my będziemy je oddawali, dopiero nasze dzieci. Czymś się trzeba wykazać! A może tak Panowie wzorem powinna być poznańska Malta? Żeby nie szukać w Zurichu i Genewie, tam nie ma tablic, „Precz od jeziora”! Uważajcie żeby jezioro nie zmieniło nazwy na NIEDOSTĘPNE! Ja mam swój prywatny apel do lobby parkanowo – ekranowego. Panowie kończyć robotę! Zasłonić wszystko!

Imię i nazwisko do wiadomości redakcji

Komentarze

1 komentarz

  1. kroszdat odpowiedz

    I co na to pan Marian ? Co wójt i rada gminy ? Wiem, wiem. Każdy mógł. Nie zazdroszczę. Tylko czegoś żal.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *