Facebook

LEGIONOWO. Prezydent abdykuje?

2015-03-25 10:34:28

Z urzędu miasta dotarła sensacyjna wiadomość. Roman Smogorzewski postanowił kandydować do Sejmu i w związku z tym rezygnuje ze stanowiska prezydenta miasta. Rzecznik legionowskiego magistratu odmówiła komentowania tych informacji

Prezydent Roman Smogorzewski jest przemęczony pracą, wypalił się,  nie ma już sił na dalsze sprawowanie urzędu i dlatego postanowił złożyć rezygnację – takie informacje dotarły do redakcji TiO.

Mnożą się domysły

Podobno atmosfera w ratuszu była gorąca już od kilkunastu dni. Jeszcze przed zamieszkami spowodowanymi śmiercią nastolatka, wśród szeregowych pracowników  można było wyczuć napięcie. Coś wisiało w powietrzu. W końcu, w piątek z „góry” przyszła sensacyjna wiadomość – prezydent postanowił odejść. Najpierw  mieli dowiedzieć się o tym najbliżsi współpracownicy. Oficjalnym powodem złożenia urzędu ma być zamiar kandydowania do Sejmu. Tak przynajmniej twierdzą nasi informatorzy.  Tyle, że wybory do parlamentu mają odbyć się dopiero na jesieni, za ok. 7 miesięcy. Skąd więc ten pośpiech? Sprawa jest tajemnicza i mnożą się domysły.

Zegarek?

Być może wcale nie chodzi wybory, ale o inne kłopoty prezydenta. Tak podejrzewa nasz informator z kręgów zbliżonych do Urzędu Miasta w Legionowie. Być może odżyła umorzona przez warszawską prokuraturę sprawa drogiego zegarka  marki Omega, którego prezydent nie wykazał w oświadczeniu majątkowym. W podobnej sytuacji minister Sławomir Nowak pożegnał się ze stanowiskiem, a następnie stanął przed sądem. Natomiast prezydent z Legionowa wywinął się. Stwierdził, że nie ma już tego zegarka, bo 4-letnie dziecko upuściło go na podłogę w wyniku czego uległ on całkowitemu zniszczeniu. Policja nie mogła z kolei nie posiadając dowodu rzeczowego ustalić jego rzeczywistej wartości. Są też inne domysły.

Co z zastępcą?

A może chodzi o zaciągnięty kilka lat temu dług i trudną sytuację budżetu miasta albo wpadkę z budową dworca kolejowego? Symptomatyczne jest, że równocześnie ewakuuje się z Legionowa, przebywający już na urlopie, zastępca prezydenta Lucjan Chrzanowski, który znalazł już zatrudnienie jako szef jednej z komunalnych spółek w rodzinnym Żyrardowie.

– Prezydent, który lubi budować, otwierać nowe obiekty i błyszczeć przy okazji w towarzystwie, w tej sytuacji budżetu nie ma tu już nic do roboty – twierdzi inny z naszych rozmówców. – Od dawna stracił już serce do tej roboty. Niechętnie przyjmuje interesantów, bo mu zawracają głowę. A podczas sesji widać, że już nie interesuje się omawianymi sprawami, ale odchodzi od stołu, odwraca tyłem do wszystkich i stojąc przy oknie rozmawia długo przez telefon. Pewnie dopiero w Sejmie odzyska dawny wigor – dodaje.

 Rzecznik milczy

Inni natomiast uważają, że decyzja o rezygnacji z funkcji prezydenta miasta w jakiś sposób wiąże się z nieruchomościami, a jest ich niemało na terenie powiatu legionowskiego, które prezydent nabył podczas pełnienia urzędu. Teraz każdą nowa transakcję musiałby wykazać w oświadczeniu majątkowym, a to może być niewygodne. Jednak sensacji tych, na razie, nie udało nam się potwierdzić u źródła. Tamara Mytkowska, rzecznik  Urzędu Miasta Legionowo, nie chciała bowiem potwierdzić tych doniesień. Zapytana o to, w jakim terminie Prezydent zamierza złożyć urząd, jakie są przyczyny rezygnacji i kto będzie go zastępować do czasu wyboru nowej osoby na te funkcję, nie odpowiedziała. Rzeczniczka dodała tylko, że plotek  nie komentuje.

PAWEŁ SZYLING

toiowo@toiowo.eu

Podobne artykuły

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *