Facebook

LEGIONOWO. Jak powołano Talarskiego?

2015-04-29 3:01:00

Na skutek skargi mieszkańca, komisja rewizyjna rady miasta bada czy podczas powoływania Tomasza Talarskiego na stanowisko dyrektora Miejskiej Biblioteki Publicznej nie doszło do złamania przepisów ustawy o prowadzeniu działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne

Wydawca gazety Miejscowej, a zarazem współtwórca programów telewizyjnych w spółdzielczej telewizji LTV, Tomasz Talarski z dniem 1 grudnia 2014 r. został powołany przez prezydenta Romana Smogorzewskiego na stanowisko dyrektora Miejskiej Biblioteki Publicznej. Odbyło się to w dziwnych okolicznościach.

 Po co konkurs?

W celu wyboru osoby na stanowisko dyrektora Miejskiej Biblioteki Publicznej rozpisano dwa konkursy. Oba jednak zostały unieważnione. Na dodatek drugi z nich unieważniono zaraz po ogłoszeniu. W żadnym z nich nie brał udziału Tomasz Talarski, mimo to zaraz po wyborach samorządowych to właśnie on został powołany przez prezydenta na to stanowisko. Nie trzeba dodawać, że w wyborach tych startował do rady powiatu z Porozumienia Samorządowego tj. ugrupowania wspierającego prezydenta Smogorzewskiego.

 Dziwne roszady

Zajęcie przez Talarskiego stanowisk dyrektora biblioteki oraz radnego powiatowego zbiegło się dziwnym trafem z „oddaniem” tworzonej przez niego od początku gazety w ręce miasta. Wydawanie „Miejscowej” Talarski przekazał niewiele wcześniej organizacji o nazwie Stowarzyszenie Myślących Pozytywnie. Stowarzyszenie zaś sprzedało lub podarowało gazetę należącej do miasta spółce KZB sp. z o.o.

 Prezes, przedsiębiorca, dyrektor i radny

Tomasz Talarski, jak się okazało, był również prezesem zarządu oraz właścicielem 49 proc. udziałów w spółce wydawniczej o nazwie „Medium”, zajmującej się m.in. wydawaniem książek , czasopism oraz nagrań dźwiękowych. Ta właśnie okoliczność wzbudziła zainteresowanie Łukasza Adamczyka, mieszkańca Legionowa, który uznał że Talarski będąc prezesem wydawnictwa, a zarazem dyrektorem biblioteki działa w warunkach konfliktu interesów. Mógłby bowiem jako dyrektor kupować książki i inne wydawnictwa od spółki, w której jest właścicielem udziałów i prezesem. Dlatego w swojej skardze do rady miasta, mieszkaniec zażądał zbadania czy w procedurze wyboru dyrektora biblioteki prezydent nie złamał prawa, a szczególnie przepisów ustawy o prowadzeniu działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. Na dodatek wskazał, że Talarski zawiesił prowadzoną przez siebie osobiście działalność gospodarczą pod nazwą Studio D`ART Talarski Tomasz dopiero 31 grudnia 2014 r. , a więc miesiąc po objęciu stanowiska w bibliotece.

Niech płaci, kto zawinił

Zdaniem mieszkańca, w tych okolicznościach dyrektor Talarski powinien zostać zdymisjonowany, a prezydent Smogorzewski powinien ponieść koszty działania niezgodnego z prawem. W związku z tym Łukasz Adamczyk domagał się obniżenie prezydentowi pensji o kwotę odpowiadającą kosztom poniesionym przez miasto w związku z zatrudnieniem Talarskiego. Sam Talarski natomiast w złożonych komisji rewizyjnej wyjaśnieniach stwierdził, że 30 listopada 2014 r., a więc na dzień przez powołaniem na stanowisko dyrektora biblioteki zrzekł się funkcji prezesa w spółce „Medium” oraz wydzierżawił innym osobom wszystkie posiadane przez siebie udziały. Nie potwierdzają tego jednak wpisy w Krajowym Rejestrze Sądowym, gdzie do dziś figuruje on jako prezes i właściciel.

Komisja bada i broni

Podczas dwóch posiedzeń, komisja rewizyjna rady miasta nie wypracowała dotychczas w tej sprawie stanowiska. Tomasz Talarski dostarczał bowiem dokumenty, które okazywały się niewystarczające dla komisji. W związku z tym zobowiązano go aby przedstawił komisji sądowy dowód złożenia wniosku o dokonanie zmian wpisów w KRS dotyczących: składu zarządu spółki „Medium” oraz udziałów posiadanych przez właścicieli spółki. Podczas posiedzeń komisji, dyrektora bioblioteki bronił także zatrudniony w urzędzie miasta prawnik Paweł Brzozowski. Twierdził on, że orzeczenia sądowe w takich sprawach są rozbieżne, co miałoby świadczyć o tym, iż żadnej winy nie można przypisać ani prezydentowi, ani Talarskiemu.

PAWEŁ SZYLING
toiowo@toiowo.eu

Podobne artykuły

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *