Facebook

LEGIONOWO. Auta na sprzedaż blokują parkingi

2015-06-05 8:01:05

Od kilku tygodni w Legionowie można zobaczyć zaparkowane samochody osobowe oklejone kartkami z informacją o sprzedaży. Aut z każdym dniem przybywa. Wieczorami kilkakrotnie widziano pojazd z reklamą portalu zajmującego się sprzedażą samochodów. Czy to świadoma akcja któregoś z komisów?

– Jestem mieszkańcem bloku przy samym ratuszu. Od pewnego czasu można zauważyć tu samochody ze wszystkich stron oklejone kartkami o sprzedaży. Jest ich coraz więcej i obawiam się, że już niedługo cała ulica zostanie zastawiona – alarmuje nasz Czytelnik. Razem z żoną postanowił zostawić za wycieraczkami aut kartki z informacją, że parkingi przy ulicy to nie komis samochodowy. – Niestety to nie skutkuje. Jako mieszkańcy czujemy się bezradni, może nam ktoś w końcu pomoże? – dodaje mężczyzna. Problem zaczyna być poważny, gdyż przy ciągłym wzroście użytkowników dróg w naszym mieście i zmniejszającej się liczbie miejsc parkingowych mieszkańcy nie mają już gdzie zaparkować. – Próbowaliśmy już ten temat ruszyć. Samochody stoją zaparkowane prawidłowo i nie ma podstawy prawnej, aby podjąć interwencję – mówi Adam Nadworski, zastępca komendanta straży miejskiej. Komendant Ryszard Gawkowski także dostrzega problem i widzi szanse na rozwiązanie. – Z zarządcą drogi należałoby przeanalizować sytuację prawną, znaleźć przepisy uniemożliwiające parkowanie samochodów na sprzedaż na ulicach i parkingach, zwłaszcza w centrum miasta. Gdyby udało się udowodnić właścicielowi pojazdu, że zajął pas drogowy na dłuższy czas, to byłaby możliwość jakichś działań – uważa Ryszard Gawkowski. Komendant podejrzewa, że za tym działaniem może stać komis samochodowy. Jest to bardzo atrakcyjne miejsce reklamowe, codziennie przy ratuszu przewija się kilka tysięcy mieszkańców, wzrasta więc możliwość szybszej sprzedaży. – Podejrzewam cwaniactwo komisu, bo obywatel by na to nie wpadł. To jest ulica Piłsudskiego, więc każdy metr parkingu jest tu na wagę złota. Będziemy systematycznie kontrolować te pojazdy, muszę również zasięgnąć opinii prawników, jak długo może stać taki samochód bez ruchu. Można też rozważyć możliwość wprowadzenia w tym miejscu znaku dopuszczającego postój czasowy, tak jak w samym rynku – uważa komendant.

d.burczynski@toiowo.eu

DARIUSZ BURCZYŃSKI

Podobne artykuły

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *