Facebook

JABŁONNA. Z koniem wstęp wzbroniony

2015-06-05 8:10:36

Na terenie sąsiadującej z Warszawą gminy Jabłonna nie ma szlaków konnych – narzekają klienci okolicznych stajni i proszą miejscowy urząd o pomoc. W tej chwili jeżdżąc leśnymi ścieżkami koniarze narażają się na mandat karny w wysokości do 300 złotych

Klienci stajni konnych nie mogą legalnie poruszać się po lasach Nadleśnictwa Jabłonna. Niedawno co prawda otwarty został szlak w pobliskim Pomiechówku (powiat nowodworski) ale podobnych szlaków brakuje m.in. w Trzcianach i na terenie Bukowca. I o ile wydaje się, że szlak w pierwszej z powyższych lokalizacji będzie mógł wkrótce powstać, to na Bukowcu, w którego sąsiedztwie znajduje się kilka warszawskich stajni otwarcia szlaku na pewno nie będzie. Powodem są kwestie bezpieczeństwa.

Szlak powstanie w Trzcianach?

– W gminie Jabłonna nie ma szlaków konnych – przyznaje Michał Smoliński z Urzędu Gminy w Jabłonnie. – Są szlaki turystyczne, przebiega Turystyczny Szlak Patriotyczny Polski Walczącej, trasy rowerowe, trasa biegowo – narciarska, którą utworzyliśmy w zeszłym roku – wylicza. Po tym jak do urzędu zwróciła się Stajnia Trzciany z prośbą o poparcie inicjatywy utworzenia i wytyczenia szlaków konnych na terenie Nadleśnictwa Jabłonna, urzędnicy wystosowali pismo do Nadleśniczego, w którym poparli inicjatywę. – Jest wola przedstawicieli gminy Jabłonna, właścicieli koni jak również nadleśnictwa utworzenia w ramach porozumienia takowego szlaku, obejmowałby on teren okolic Trzcian – mówi Artur Zakolski, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Jabłonna.

To zbyt niebezpieczne

– Stworzenie szlaków konnych na terenach należących do Nadleśnictwa Jabłonna wymaga oczywiście zgody Nadleśnictwa. Nie jest to więc kwestia tylko konsultacji, ale przede wszystkim zgody, podpisania porozumienia – wyjaśnia Michał Smoliński. – Osobną kwestią , ale bardzo ważną jest zapewnienie bezpieczeństwa użytkownikom szlaków ze względu na to, że z lasów korzystają już zarówno osoby spacerujące, biegacze, rodziny z małymi dziećmi, rowerzyści – dodaje. To właśnie kwestie bezpieczeństwa sprawiają, że na terenie Bukowca i Lasów Chotomowskich szlaków konnych – przynajmniej na razie – nie będzie. – W Lasach Chotomowskich czy też legionowskich nie ma takiej możliwości (utworzenia szlaków konnych – przyp. red. ) ze względu na istniejące tam szlaki turystyki pieszej i rowerowej co mogłoby kolidować ze sobą ze względów bezpieczeństwa – czytamy w odpowiedzi Nadleśnictwa Jabłonna.

Jazdy nielegalne

Brak szlaków konnych na terenie Lasów Chotomowskich i Bukowca nie oznacza jednak, że jazdy konne się tutaj nie odbywają. Tyle, że teraz są one nielegalne, a poruszanie się konno po szlakach pieszych i rowerowych jest dość niebezpieczne i może się skończyć mandatem karnym. – Nieprzestrzeganie zakazu jazdy konnej po lesie jest wykroczeniem, za które grozi mandat karny do 300 zł – ostrzegają leśnicy. Każdego roku straż leśna zatrudniona w Nadleśnictwie Jabłonna kara około 10 osób za jazdę konno. Kiedy powstanie szlak w pobliżu Trzcian, na razie nie wiadomo. Nie ma jeszcze także kosztorysu jego wytyczenia. Koszty utworzenia szlaku uzależnione są przede wszystkim od długości szlaku. Najprawdopodobniej będą one wyższe niż te, które poniosła gmina podczas tworzenia trasy biegowo-narciarskiej.

m.chomiuk@toiowo.eu

MARCIN CHOMIUK

Podobne artykuły

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *