Facebook

LEGIONOWO. Czy prezydent złamał prawo?

2015-05-27 3:01:00

Komisja rewizyjna rady miasta uznała, że prezydent nie złamał prawa powołując na stanowisko dyrektora Miejskiej Biblioteki Publicznej Tomasza Talarskiego. W skład komisji wchodzą wyłącznie radni z klubu Porozumienie Prezydenckie

Na skutek skargi mieszkańca, komisja rewizyjna rady miasta badała sprawę powoływania dyrektora Miejskiej Biblioteki Publicznej. Zdaniem pana Łukasza Adamczyka, prezydent powołał na to stanowisko Tomasza Talarskiego łamiąc  przepisy ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne.

Jednocześnie dyrektor i prezes

Łukasza Adamczyk w dniu 10 marca br. złożył skargę na działania prezydenta. Jego zdaniem miało dojść do naruszenia aż czterech przepisów powołanej ustawy. Tomasz Talarski, wbrew przepisom, 1 grudnia 2014 r. czyli w dniu powołania na stanowisko dyrektor biblioteki  prowadził bowiem nadal działalność gospodarczą i był prezesem zarządu spółki o nazwie  „Medium”, ponadto posiadał w niej aż 49% udziałów. Spółka „Medium” miała  zajmować się m.in. wydawaniem książek, czasopism oraz nagrań dźwiękowych. Ta właśnie okoliczność wzbudziła zainteresowanie Łukasza Adamczyka, który uznał że Talarski będąc prezesem wydawnictwa, a zarazem dyrektorem biblioteki działa w warunkach konfliktu interesów. Mógłby bowiem jako dyrektor kupować książki i inne wydawnictwa od spółki, w której jest właścicielem udziałów i prezesem.

Nadal prowadził działalność gospodarczą?

W swojej skardze do rady miasta, mieszkaniec zażądał zbadania czy w procedurze wyboru dyrektora biblioteki prezydent nie złamał prawa. Na dodatek wskazał, że Talarski zawiesił prowadzoną przez siebie osobiście działalność gospodarczą pod nazwą Studio D,ART Talarski Tomasz dopiero 31 grudnia 2014 r. , a więc miesiąc po objęciu stanowiska w bibliotece. Zdaniem mieszkańca, objęcie stanowiska dyrektora odbyło się to z pominięciem procedury konkursowej. Wcześniej w celu wyboru na to stanowisko dyrektora rozpisano dwa konkursy. Oba zostały jednak unieważnione, a drugi z nich unieważniono zaraz po ogłoszeniu. W żadnym z nich nie brał jednak udziału Tomasz Talarski, mimo to, to właśnie on został powołany przez prezydenta na to stanowisko.

Złamał, ale nie złamał

Talarski w złożonych komisji rewizyjnej wyjaśnieniach stwierdził, że 30 listopada 2014 r., a więc na dzień przez powołaniem na stanowisko dyrektora biblioteki zrzekł się funkcji prezesa w spółce „Medium” oraz wydzierżawił innym osobom wszystkie posiadane przez siebie udziały. Nie potwierdzały tego jednak wpisy w Krajowym Rejestrze Sądowym, gdzie figurował on nadal jako prezes i właściciel. Dlatego komisja rewizyjna zażądała od niego dodatkowych dokumentów i miała zwrócić się o opinię prawną w tej sprawie. Podczas posiedzenia w dniu 22 maja br. komisja przegłosowała stanowisko, które ma przedstawić pod obrady radzie miasta. Wcześniej przewodniczący poinformował, że dotarła do komisji opinia zewnętrznej kancelarii prawnej z Pabianic. Członkowie komisji, wszyscy z klubu Porozumienie Prezydenckie, stwierdzili, że prezydent nie złamał prawa powołując Talarskiego. Wcześniej jednak jednogłośnie uznali za zasadny zarzut postawiony przez Łukasza Adamczyka, że Tomasz Talarski złamał zakaz jednoczesnego pełnienia funkcji radnego oraz członka zarządu spółki z o.o.

PS

Podobne artykuły

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *