Facebook

RAPORT Z PODWARSZAWSKIEJ NOCLEGOWNI. i Grypa, ferie i lenistwo…

2020-02-18 7:50:24


Ostatnio w mieście dzieje się coś dziwnego. Kilka osób zwracało uwagę, iż nastąpiło jakieś dziwne spowolnienie. W miejscach, gdzie do tej pory nie można było znaleźć choćby jednego wolnego miejsca do parkowania, teraz wolne są nawet dwa albo i trzy. Najlepiej można to zaobserwować przy stacjach kolejowych, gdzie do tej pory zawsze był tłok. Samochody rozjeżdżały też pobliskie trawniki, parkowały na skrzyżowaniach, a nawet w lesie. A teraz wszędzie pusto


To samo w sklepach i na dworcu. Miasto po prostu opustoszało. Ktoś podpowiedział, że to może z powodu chińskiej grypy, ludzie boją się wychodzić i siedzą w domach. Ale w przychodniach również pustki. W dodatku nie widziałem na ulicy nikogo w maseczce, czyli to jednak nie grypa. Z kolei ktoś inny twierdzi, że powodem są ferie w szkołach i za tydzień wszystko wróci do normy.
Szukając przyczyn opustoszałych chodników i ulic udaliśmy się też do miejscowych urzędów, z nadzieją, że tam znajdziemy rozwiązanie tej zagadki. Okazało się jednak, że akurat tam nic się nie zmieniło i praca wre w normalnym tempie. W tym czasie, do redakcji dotarły też odpowiedzi z urzędów, o które wystąpiliśmy 2 tygodnie wcześniej, czyli wszystko działa w najlepszym porządku i przepisowo.
Urzędy nawet można powiedzieć, że wyjątkowo się sprężają. Ratusz poinformował na przykład redakcję, że cały czas bardzo intensywnie prowadzi postępowanie w sprawie nielegalnej wycinki drzew, do której doszło 10 miesięcy temu przy ul. Kozietulskiego. a także, iż decyzja w tej sprawie zostanie wydana tak szybko, jak tylko będzie to możliwe. Podobnej odpowiedzi udzielił Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, który od czerwca 2019 r. zajmuje się z kolei sprawą nielegalnej budowy parkingu przy tej samej ulicy. Tu decyzja też zostanie wydana zaraz po zakończeniu żwawo prowadzonego postępowania administracyjnego, czyli również błyskawicznie.
Okazuje się więc, że wszystko jest w porządku, a zaobserwowane przez nas zjawisko spowolnienia to tylko jakaś fatamorgana. Szczególnie upewniły nas w tym obserwacje tutejszych urzędów, gdzie nie ma mowy o jakimkolwiek lenistwie. Praca pali się w rękach, drukarki trzeszczą, pisma produkowane są w błyskawicznym tempie, a tempo pracy jak zwykle jest zawrotne…

Maciej Lerman

Komentarze

2 komentarze

  1. tadek odpowiedz

    Wynika z tego, że Ratusz nie chce ukarać właścicielki Wigoru. I znowu wszystko ujdzie jej płazem?

  2. Jary odpowiedz

    Mnie też zawsze zastanawia jak wiele aut jest w rękach uczniów i nauczycieli skoro wystarczą ferie by zmniejszyły lub zanikły korki, by pojawiły się wolne miejsca parkingowe.

Pozostaw odpowiedź Jary Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *