Facebook

Raport z podwarszawskiej noclegowni. MILCZENIE DROŻSZE OD ZŁOTA

2020-11-09 4:00:02

Istnieje wiele powiedzeń dotyczących trzymania języka za zębami oraz zabierania głosu w rozmaitych sytuacjach. Wystarczy przypomnieć choćby to, że – „lepiej się wcale nie odzywać i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości”, albo to, że – „mowa jest srebrem, ale milczenie złotem”

Najprawdopodobniej zapomnieli o tym uczestnicy sesji rady miasta, albo ciągłe kłopoty ze sprzętem utrwalającym obraz i dźwięk, utwierdziły ich w przekonaniu, że transmisja z sesji nie dociera do mieszkańców. Stąd zapewne przypływ szczerości ze strony prezydenta, a także przewodniczącego rady miasta.

Prezydent po raz kolejny wygłosił swoje polityczne credo, które można streścić tak, że opozycja, tak jak każda mniejszość, nie powinna mieć nic do powiedzenia. To on wygrał wybory, on rządzi i dlatego nie musi się z nikim liczyć. Realizowane będą tylko te inicjatywy i projekty, za którymi stoją jego ludzie. A kto nie jest z nim, automatycznie staje się wrogiem. Opozycja nie jest potrzebna, bo tylko szkodzi i powoduje konflikty. Jednym słowem: „jedna partia, jeden wódz, jedna prawda…”. I wyszło szydło z worka.

Można tylko podejrzewać, skąd legionowski włodarz czerpie podobne wzorce. W końcu, jedną z jego pierwszych decyzji, kiedy obejmował władzę, było zakończenie współpracy z jednym z Francuskich miast. Dziś partnerami Legionowa są miejscowości z Chin, Rosji, Bułgarii, Ukrainy, Łotwy i Gruzji, a więc w większości z krajów, które trudno nazwać liderami wolności i demokracji. Wracajmy jednak do milczenia.

Jakieś dwa lata temu, prezydent już stał się słynny na całą Polskę, kiedy wyszły na jaw jego seksistowskie wypowiedzi podczas konwencji wyborczej. Wiele osób wprowadził wówczas w niedowierzanie i zażenowanie. Mówiono też, że „musiano mu coś wsypać”, bo nie możliwe, aby w ten sposób na trzeźwo odnosił się do kobiet. Można jednak sądzić, że i wtedy i teraz szczerze mówił, co na prawdę myśli. Dwa lata temu poniósł konsekwencje tej szczerości, dlatego może dziwić, że nie wyciągnął z tamtej nauczki żadnych wniosków i znów zdobył się na szczerość.

Być może powinien, jeśli nie jest w stanie zapamiętać, zapisać sobie nad łóżkiem maksymę – „zanim otworzysz usta pomyśl” oraz tę – „wszystko, co powiesz, może być użyte przeciwko tobie…”

Paweł Szyling

Komentarze

24 komentarzy

  1. Wojciech odpowiedz

    Kolejna przypowiastka
    czyli : uderz w stół, a nożyce się odezwą (dotyczy także ….)

  2. Wojciech odpowiedz

    Zamiast odpowiedzi
    Opowiastka, o tym dlaczego nie ma sensu dyskutować z idiotą.
    – Podobno najpierw może sprowadzić cię do swojego poziomu, a potem niechybnie pokona cię doświadczeniem (dotyczy także durnia).

    1. nwg odpowiedz

      Właśnie w związku z tą opowiastką przestałem z tobą dyskutować.

  3. Daro odpowiedz

    Nwg, piszesz że nie bronisz polityków ale powtarzasz dokładnie te same slogany którymi karmi nas referat propagandy. Przecież to właśnie oni piszą bajeczki o tym że Legionowo cierpi na deficyt mieszkań.
    Każdy rozsądny włodarz miasta nie zezwoli na niekontrolowaną zabudowę bo rozwój infrastruktury nie nadąży nad apetytem deweloperów, żaden rozsądnie myślący włodarz nie doprowadzi do tego aby miasto stało się wybetonowanym gettem.
    Inaczej jednak jest w Legionowie, tu nikt nie przejmuje się dotychczasowymi mieszkańcami, w jakich warunkach będą żyć bo najważniejsze jest wybudowanie jak największej ilości bloków.
    Potrzeby mieszkaniowe ok, a gdzie są potrzeby mieszkańców do wypoczynku, terenów zielonych, gdzie są potrzeby mieszkańców do zapewnienia miejsc w przedszkolach, ile powstało nowych bloków a ile nowych szkół.
    Celowo zmieniono zapisy w planie zagospodarowania przestrzennego aby umożliwić zabudowę blokami każdego dostępnego jeszcze terenu.
    Większość z tych mieszkań trafi niestety pod wynajem dla jakiś sezonowych pracowników a ich podatki trafią wszędzie tylko nie do budżetu Legionowa

    1. nwg odpowiedz

      Uwierz mi, nie bronię polityków.
      Moim zdaniem problem nie tkwi w osobie Romcia (na prawdę go nie bronię). Przecież problem tworzenia i zatwierdzania planów zagospodarowania przestrzennego jest złożony i nie jest to widzimisię prezydenta. Mało tego – wnioski radnych są dla niego wiążące przy zatwierdzaniu planu. Tych radnych przecież ktoś wybrał w głosowaniu.
      Moim zdaniem w miastach takich, jak Legionowo problem z dogęszczaniem występuje i będzie występował bez względu na osobę i przynależność polityczną prezydentów/burmistrzów. Tyle naszego, co się pospieramy na forum, bo tego procesu raczej nie da się powstrzymać.

      1. Daro odpowiedz

        Problem tkwi tylko i wyłącznie w osobie Romcia i jego ekipy. To właśnie oni zmienili plany zagospodarowania przestrzennego które umożliwiły powstanie bloków i stodół zwanych szeregowcami tam gdzie do niedawna było to niemożliwe
        Tego jak to nazywasz procesu nie byłoby przynajmniej w takiej skali gdyby na to celowo nie zezwolono
        Są jednak miasta gdzie plan zagospodarowania przestrzennego ogranicza patologię. porównaj sobie np taki Grodzisk Mazowiecki gdzie w centrum miasta można było utworzyć park dla mieszkańców Park Skarbków ma powierzchnię 5 hektarów, tak 5 hektarów w samym centrum miasta, tam odbywają się koncerty, jest piękny plac zabaw i mnóstwo zieleni.
        Dalej piękne Stawy Goliana, Stawy Walczewskiego. kilkanaście hektarów powierzchni które służą do zabawy i rekreacji dla mieszkańców utworzone przez nikogo innego jak władze tego miasta
        Dziwne,burmistrz zezwolił aby tyle hektarów zmarnowało się na jakieś tam głupie parki, głupi mógł postawić bloki

  4. Victor odpowiedz

    Do kolejnych nowoczesnych i śmiałych pomysłów Romcia należy pomysł składowiska śmieci i spalarni w PEC Legionowo. Zaiste, pomoże to całemu miastu. Cena za te potańcówki emerytów i te darmowe kiełbaski dla motłochu jest dość wysoka. Cieszmy się ze wódz działą

    1. wóc czy buc odpowiedz

      a to wszystko w trosce o mniej smogu w smgogrodze ?

  5. jołki połki.......jego mać odpowiedz

    czemu pastwicie sie nad soba, jak wybraliscie tak macie a samo grylowanie Romcia djae tylko smród i jak smierdziało tak i smierdzi a łun jak ta gesina we własnym sosie dobrze sie ma

  6. Grzesiek WBIJ SE DO GŁOWY odpowiedz

    Niech ten „nwg” wbije sobie wreszcie do głowy, że o budowie nowych bloków, gdzie popadnie, nie tylko decyduje „PODAŻ I POPYT” na mieszkania, ale przede wszystkim DECYZJE WŁADZ MIASTA o przeznaczeniu terenów pod konkretny cel, zapisane w planach zagospodarowania

    1. nwg odpowiedz

      Do Grzesiek wbij se do głowy:
      Niech ten Grzesiek wbije sobie wreszcie do głowy, że z popytem nie wygra. Jeśli popyt jest wysoki, władza musi coś z tym zrobić. Czy ty nie miałeś w liceum lekcji przedsiębiorczości?

  7. Wojciech odpowiedz

    Do NWG, krótko:

    – wystarczy nie niszczyć środowiska, nie psuć przestrzeni – myśleć jakie będą długofalowe skutki podejmowanych działań (np. Dogęszczenie zabudowy – deficyt miejsc do parkowania , problemy komunikacyjne, degradacja przestrzeni miejskiej, spadek wartości nieruchomości itd) i mieć otwartą głowę na argumenty innych,

    – od zachowania ładu przestrzennego są miejscowe plany zagospodarowania (obowiązek dbałości o warunki życia mieszkańców i ich poprawę),

    – nazywanie się samemu ultraliberałem, nie powinno zwalniać od myślenia, a jednocześnie nie wyklucza bycia jednocześnie durniem (Kochany) …

    1. nwg odpowiedz

      Do Wojciecha:
      Zapytam cię jeszcze raz – jak władze miasta mają reagować na popyt na mieszkania? Wdrożyć uchwałę o zamknięciu miasta? Piszesz o argumentach, a potem wyzywasz mnie od durniów. Podobno z faktami się nie dyskutuje, ale najwyraźniej „nie durnie” o tej zasadzie nie pamiętają. Fakty są takie: jest popyt na mieszkania, władza ma niewielki wpływ nawet na projektowanie planów zagospodarowania przestrzennego. Legionowo, to nie Toruń. Masz tu parę zabytków na krzyż, prawie nie ma przestrzeni zielonej, a w większości ta, która jest, jest chroniona. Prezydent, Urbaniści, czy jakakolwiek inna instytucja w takim miasteczku niewiele mogą zrobić żeby to powstrzymać nie łamiąc prawa, a już na pewno nie dlatego, że jakiś „prawdziwek”, który przyjechał tu z lasu na końcu Polski płacze, że mu za ciasno. Rozejrzyj się trochę po Legionowie i zobacz, jak sobie ludzie radzą z zakazami w planie zagospodarowania i nie piszę o dużych deweloperach, ale o zwykłych ludziach, którzy mają trochę kasy i działkę. PZP, to narzędzie bardzo nieprecyzyjne i posiada wiele luk. To jest prawdziwy problem… Co do „prezia”, jeszcze raz zaznaczam, że to, co piszę, to nie jest próba jego obrony. Słyszałem, że ma sporo za uszami, ale zaznaczam – słyszałem. Jeśli cokolwiek wiesz – zgłoś do prokuratury. Na koniec… identyfikowanie się z określonym zestawem poglądów, np liberalnych, nie jest współzależne ze stanem psychicznym danego osobnika. Ty też na pewno masz jakieś poglądy, mimo bycia chamem i posiadania niewielkich rezerw intelektualnych (niestety, tak cię oceniam, zwłaszcza po akapicie o durniu).

  8. Wojciech odpowiedz

    Do NWG.- Człowieku:
    – miasto niekoniecznie musi byś czymś przypominającym fermę kurczaków.
    – czy ciągły rozwój (coraz więcej ludzi, samochodów i betonu) jest w ogóle potrzebny?
    – jest jeszcze takie coś, jak zrównoważony rozwój,
    – nie wszystkie tereny trzeba w planach przeznaczać pod zabudowę i na sprzedaż (Romek).
    – coraz więcej mówi się o tzw. dobrostanie zwierząt,
    – to chyba najwyższy czas zadbać o dobrostan ludzi żyjących dzisiaj w Legionowie,
    – Nie można wszystkiego tłumaczyć w ten sposób, że jak się mieszka w mieście to trzeba się pogodzić z tym, że warunki życia stale będą się pogarszać,
    – żyjemy w XXI wieku, w Europie, a nie w zacofanym rejonie Afryki

    1. nwg odpowiedz

      Do Wojciecha,
      Człowieku:
      – nie musi, ale co zrobisz, skoro ludzie nie mają gdzie mieszkać?
      – nie jest, ale chcesz go zahamować ustawą?
      – jest, ale sytuacja w Legionowie to nie nowość, miasto jest zapchane od ponad 20 lat. Zaproponuj rozwiązanie zrównoważonego rozwoju w takim miejscu, jak Legionowo
      – może i nie, ale czasy, kiedy coś było państwowe/miejskie/gminne itp chyba już odeszły. Jeśli wpływy budżetowe nie należą do najwyższych, a dochodzi jeszcze janosikowe, to coś musi generować kasę na inwestycje.
      – dobrostan dla mieszkańców Legionowa? I co byś im zaproponował? Losowanie, kto ma się wyprowadzić gdzie indziej?
      – które, jakie konkretnie warunki ci się pogorszyły?
      – gdybyśmy żyli w zacofanym rejonie afryki, to byś miał miasto z dykty, a i ono nie byłoby specjalnie zapchane, bo tu nie ma pieniędzy. W Afryce i innych rejonach biedy fawele wyrastają wokół miejsc, w których są pieniądze.
      Kochany, masz marksistowskie i egoistyczne spojrzenie na świat.
      Szanuję je, chociaż go absolutnie nie podzielam.
      Z mojej perspektywy – perspektywy ultraliberała sprawa wygląda mega prosto. Nie podoba się? Kup mieszkanie gdzie indziej, lub się wyprowadź, jeśli już tu mieszkasz.
      Dodatkowo, co ciekawe, chyba rozumiem osoby myślące, tak, jak Ty. Głównie to osoby, które się tu sprowadziły po ’89 najczęściej z wiosek z całej Polski. Może im brakować przestrzeni. Kiedyś mój instytut robił podobne badania w Warszawie, kiedy zaczęto głośno mówić o braku miejsca na Mokotowie, Ursynowie… Nie pamiętam dokładnie wyników, a nie mam już do tego badania dostępu, jednak ponad 70% respondentów skarżących się na dogęszczanie, to był osoby napływowe. Ja przyjechałem, zadomowiłem się, to ty już nie przyjeżdżaj, bo będzie mi za ciasno.

    2. Victor odpowiedz

      Wojciechu, brawo !!!!!

  9. Tomek z Kozłówki odpowiedz

    Konsekwencje jakieś jednak poniósł , bo go wyp…….lili od razu z PO , jak się zrobił szum…

    1. Legionowiec odpowiedz

      Dla niego lepiej, nie musi składek płacić, i nie można go teraz wprost łączyć z HGW czy Trzaskiem 😉

  10. Romano Prodi odpowiedz

    „Dwa lata temu poniósł konsekwencje tej szczerości(…)”
    Nie poniósł żadnych konsekwencji, mieszkańcy tego miasta ponownie wybrali go na prezydenta, a jego uwagi zostały zapomniane i nikt nie wyciągnął konsekwencji. Ma się dobrze. Developerzy go kochają, a on kocha ich. Wszystkie protesty mieszkańców przeciwko budowom nowych bloków, biurowców są na nic. Prezydent miasta nie słucha mieszkańców, którzy go wybrali i na niego głosowali, i dla których tu jest, tylko działa w interesie developerów. Dziwna to miłość, taka bezinteresowna. Swoją drogą Legionowo ma to co chciało. Mieszkańcy powinni być szczęśliwi, że żyją w mieście o największym zaludnieniu w Polsce na km/2, mieście wiecznie zakorkowanym oraz w mieście, w którym zanotowano i notuje się jedno z największych zanieczyszczeń powietrza w okresie grzewczym. Bym zapomniał mamy obwodnicę, przez środek miasta, która pięknie je podzieliła i trwale.

    1. nwg odpowiedz

      No nie wiem, chwilę się zastanawiałem nad tym, co napisałeś. Czemu mieszkańcy protestują przeciwko budowie nowych mieszkań? Za ciasno im? Hmm, mieszkają w mieście. Mnie, kiedy się zrobiło ciasno wyprowadziłem się na wieś. Wiecznie zakorkowane miasto? Widziałeś kiedyś zakorkowane miasto? Wątpię. Nie bronię prezydenta. Żaden polityk nie zasługuje na to, by go bronić. Była próba puszczenia obwodnicy przez nadleśnictwo Jabłonna… eee… nic z tego, nie ma zgody nadleśnictwa. Może zatem obwodnica powinna popłynąć Wisłą. Jak chcesz blokować deweloperów? Bo rozumiem, że masz na myśli tereny gminy sprzedawane na przetargach. Na działkach prywatnych, jeśli pozwala na to plan zagospodarowania przestrzennego właściciel może stawiać, co zechce, jeśli natomiast działka jest sprzedawana w przetargu… mamy wolny rynek idź i wykup ją deweloperowi sprzed nosa. Ja swoją działkę wylicytowałem na przetargu i zniesmaczyłem tym dwóch deweloperów. Może było ich więcej, ale tych dwóch akurat kojarzę. Jest z pewnością wiele rzeczy, o które można się do Romana przyczepić, ale mieć do niego pretensje, że Legionowo jest obszarowo dwa razy mniejsze od Nowego Dworu, a liczebnie ponad dwa razy większe, to zakrawa na niezrozumienie czym jest miasto. Wrzask o to, by nie budować bloku naprzeciwko innego bloku… proszę cię. Nie ma popytu – nie ma podaży. Zwołaj wszystkich chętnych na mieszkanie w Legionowie i każ im sp…lać gdzie indziej. Jeśli posłuchają, nie zostanie wybudowana nawet budka dla szpaków.

      1. Daro odpowiedz

        Kolejny raz, dokładnie to samo. Wydźwięk jest taki że generalnie żadnej winy Romka nie ma. Zapewne krasnoludki nie ekipa Romka przecież zmieniły plan zagospodarowania przestrzennego które to zmiany umożliwiły budowanie budynków wielorodzinnych na działkach gdzie do niedawna zezwalano jedynie na budowę domów jednorodzinnych. Dzięki temu „genialnemu” posunięciu deweloperzy budują architektoniczne stodoły pomiędzy domami jednorodzinnymi
        Bloki budowane pomimo protestów okolicznych mieszkańców, powtórne głosowanie kiedy za pierwszym razem nie udało się przeforsować budowy bloku pod wiaduktem, jakiś dziwny, układ z deweloperem z wynajęciem miejsc parkingowych należących do mieszkańców na Piaskach bo deweloperowi zabrakło wymaganych prawem miejsc i deweloper musiał przeprojektować budynek o podziemne garaże
        Swoją drogą drogą większość tych mieszkań w „prestiżowych ” lokalizacjach przy wiadukcie chociażby trafi na wynajem bo nikt przy zdrowych zmysłach, kto chce związać swoją przyszłość z Legionowem takiego mieszkania, w takiej lokalizacji nie kupi. Zresztą dla kogo są budowane jedno, dwu pokojowe mieszkania w takich lokalizacjach,dla rodzin, czy jako hotele ???
        Odnośnie obwodnicy, to były plany puszczenia jej przez tereny PAN, dlaczego puszczono ją przez sam środek Legionowa tego nie wiem
        To co dzieje się w Legionowie, ta gęstość zaludnienia, korki,smog, brak przepraw to efekt wieloletnich zaniedbań i pielęgnowanie patologii
        Pozdrawiam referat propagandy który już dawno nie wyprowadzał niepokornych mieszkańców z miasta

        1. nwg odpowiedz

          Specjalnie napisałem, że nie chcę go bronić. Dużo się słyszy o jego przekrętach. Wydźwięk tego, co napisałem sprowadza się do jednego zdania. Nie będzie popytu – nie będzie podaży. Chcieliśmy gospodarki rynkowej 30 lat temu, to teraz nie płaczmy. Romek, choćby zwołał wszystkich deweloperów świata i przyznałby im jakieś specjalne warunki, a nie będzie chętnych na mieszkania, to nie wybudują niczego. Nie wydaje ci się to proste?

    2. Nzu odpowiedz

      Gratuluję celnego komentarza! Całkowicie się zgadzam, niestety, jest to przysłowiowe wołanie na puszczy😐

    3. Victor odpowiedz

      Romano Prodi, gratuluje ser komentarza, pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *