Facebook

REPLAY ZZA BRAMKI. Larum grają…

2017-02-11 12:32:52

To jest news ostatnich dni, a nie jakiś tam fake news (fałszywa wiadomość). Wszystkie znaki na niebie i na Wiejskiej wskazują, że od początku roku 2018 Legionowo, wraz z innymi 32 gminami tworzącymi, tzw. obwarzanek mazowiecki, stanie się stolicą. Dla mnie bomba! Nawet jeśli z opóźnionym zapłonem. Na stare lata zostanę warszawiakiem. Nic to, że powiększę grono lemingów, czy innych wyśmiewanych „słoików”, wszak będę mieszkańcem wielkiej metropolii, lub jak kto woli Księstwa Warszawskiego. Ani mnie to ziębi, ani grzeje.


Nie zamierzam dywagować, nad rzeczywistymi przyczynami tej rewolucyjnej zmiany, bo to – jak mawia klasyk – oczywista oczywistość. Nie chcę się też wdawać w dyskusje typu – to legislacyjny bubel pisany na kolanie. Zastanawia mnie raczej niezmącona wiara moich współziomków w imponderabilia, w siłę sprawczą np. mediów społecznościowych. Bo w necie rzeczywiście zawrzało. Grają larum i serwery nie wytrzymują tego pospolitego ruszenia. Oburzenia, które nie do końca do mnie przemawia, bo stara się w niektórych sprawach odwracać kota ogonem, z wad lokalnych władz i tzw. samorządowców, czynić ich zasługi, Ba, bohaterów, Rejtanów miasteczkowego eldorado. Znamienna jest ta ofensywa tracących stołki i zapatrzonych w nich jak w święte obrazy – akolitów.
Wzruszył mnie niemal do łez np. manifest jednego z legionowskich radnych, który apeluje do mieszkańców naszej małej ojczyzny, aby nie dali wymazać nazwy naszego zacnego grodu z mapy świata, nie pozwolili na zaprzepaszczenie dorobku, Gucina, Nowej Jabłonny, Legionowa, Smogogrodu… Pod tym apelem lokalnego, jeśli już nie Rejtana, to z pewnością Stańczyka (zwanego też Stasiem Gąską) prośba o lajkowanie i komentarze ociekające lukrem. Jedni więc bredzą o wiekopomnych inwestycjach(?!) naszych kochanych władz, inni zapewniają, że żyje się tu lekko, łatwo i przyjemnie, i generalnie, że nasze Legionowo porusza. Fakt, porusza. Niektórych jednak tylko stałym dogęszczaniem, podzieleniem miasta przez tory i drogę DK 61, rosnącymi kłopotami z parkowaniem, zmniejszającą się w zastraszającym tempie ilością oaz zieleni, smogiem…

Konkluzja na temat tego newsa nad newsami? Sam nie wiem, mam wątpliwości. Akuratny wydaje mi się w tym miejscu jeden z aforyzmów S. J. Leca, nawiązujący do przywołanego już Stańczyka vel Stasia Gąski: „Gdy tysiąc gęsi gęga, popatrz jaka to potęga”, ale obawiam się, że niektórzy z czytelników mogą to odczytać dosłownie Zakończę więc „po sportowemu”; Legionovia Warszawa – dla mnie brzmi nieźle! A jak będzie? Tego zapewne nie wie nawet sama zwycięska emanacja suwerena.

JERZY BUZE
sport@tio.com.pl

Komentarze

1 komentarz

  1. Wojtek Kręcisz odpowiedz

    Łyknąłem imponderabilia, akolitów, ale ni cholera nie mogę rozgryźć o co chodzi z tą „zwycięską emanacją suwerena” 😀

    Ps. A mówili że Bela Lugosi nie żyje! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *