Facebook

SEROCK/JADWISIN. Chcą spokoju – NIE kolei

2021-08-05 9:05:56

Mieszkańcy Jadwisina nie chcą, aby linia kolejowa Zegrze – Przasnysz biegła przez ich miejscowość

We wtorek (27 lipca) w szkole w Jadwisinie odbyło się spotkanie konsultacyjne w sprawie planowanej budowy kolei Zegrze – Przasnysz. Przybyło około 200 mieszkańców Jadwisina. Zdecydowanie większość zebranych była przeciwko poprowadzeniu linii kolejowej po stronie Jadwisina. Przedstawicielem przeciwników wskazanego wariantu przebiegu kolei był Artur Kutkiewicz, który wskazywał wiele argumentów podawanych przez mieszkańców. Między innymi zwracał uwagę na zwiększenie hałasu, jaki spowoduje ta inwestycja, zniszczenie wielu posesji oraz ingerencję w krajobraz, która spowoduje jego zniszczenie. Przedstawiciel mieszkańców przedstawił także oraz przeczytał pisma niektórych mieszkańców Jadwisina, w których okazywali oni swoje oburzenie. Negatywnie oceniali także działania burmistrza Serocka, Artura Borkowskiego, ponieważ czuli się niedoinformowani na temat planów budowy kolei. Natomiast burmistrz Borkowski przedstawił argumenty za powstaniem kolei. Mówił on o rozwoju gminy Serock i lepszej przyszłości dla mieszkańców. Jednak ci nie chcieli zgodzić się z burmistrzem. Twierdzili, że najlepszą przyszłością jest dla nich niezaburzenie krajobrazu, nie ingerowanie w środowisko oraz zachowanie ciszy i spokoju na wsi.

MS

Komentarze

6 komentarzy

  1. miro odpowiedz

    A może niech tą kolej zakopią w tunelu albo w wykopie. Ewentualnie niech obsadzą drzewami i krzakami żeby nie szpeciła krajobrazu

  2. Elza odpowiedz

    Ciszy i spokoju to chcą emeryci i ludzie, którzy nie muszą dojeżdżać do pracy w Warszawie. W tym pani emerytka z Jadwisina, która najgłośniej się udziela.przeciwko kolei, bo już nigdzie nie musi dojezdzac, a synek też prowadzi firmę w Jadwisinie.

    1. Jan odpowiedz

      Droga Pani, Do Warszawy to się można przeprowadzić jak się chce mieć blisko do pracy. Metrem i tramwajem będzie dużo szybciej. A jak nie wie Pani jaki hałas generuje kolej to zapraszam w pobliże mostu Gdańskiego w Warszawie na przerwę na lunch. Zobaczy Pani jak hałasuje kolej i jak ten hałas słychać nawet z odległości kilometra od torów. A puszczanie kolei ludziom pod domami to to jakiś absurd i to nie tylko w Jadwisinie ale i w Serocku gdzie sytuacja jest dokładnie taka sama. Burmistrz nie miał nawet odwagi spotkać się twarzą w twarz z mieszkańcami tylko na siłę próbuje im pod domami kolej puścić twierdząc że to PKP tak chciało.. Można tory puścić przez pola, ale tam deweloperzy mają swoje interesy i zapewne nie tylko oni i dlatego lepiej ludziom przez miasto. To przedsięwzięcie to jest po prostu żenada zaczynając od organizacji na przeprowadzeniu kończąc. Gdyby nie reakcja ludzi i ich oburzenie to przepchnęli puszczenie torów kolejowych ludziom pod domami bez żadnych konsultacji. Jedno pozostaje zagadką. Kto podpiszę się pod zgodą środowiskową tego przedsięwzięcia na tak uciążliwy hałas w pobliżu zabudowań jednorodzinnych.

  3. Darek odpowiedz

    Przecież to są dopiero propozycje różnych wariantów. Należy zgłosić swoje uwagi w konsultacjach i je uzasadnić. Pewnie zostaną uwzględnione jak jest kolizja z istniejącą zabudową. A nie wypisywac bzdury, że już mają wyburzać domy!!!

  4. Irena odpowiedz

    Większej bzdury nie słyszałam” ludzie boją się zmian”. Nie boją się, ale prawdą jest, że informacje z UMiGm były błędne. Dużo osób dostało pozwolenia na budowę bez informacji, że obok będzie szła kolej. Wiele nowych domów ma zostać wyburzonych. Kto chciałby mieć kolej blisko, to niech przygarnie ją pod swoje okna. Wtedy będzie sprawiedliwie.

  5. Krystyna odpowiedz

    No niestety informacje nie dotarły wcześniej do większości mieszkańców. Dlategp większość jest zaskoczona i zdenerwowana. A ludzie boją się zmian…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *