Facebook

SIATKÓWKA. Celują w ósme miejsce

2018-08-20 10:53:28

Podpisy pod zdjęcia:
Trener Piotr Olenderek jest optymistycznie nastawiony do pracy. Fot. fotoMiD

(Rozmowa z PIOTREM OLENDERKIEM, trenerem siatkarek Legionovii)

– Jak pan ocenia skład, który udało się skompletować Legionovii na najbliższy sezon?

– Oceniam go pozytywnie. Mamy w drużynie mieszankę doświadczenia z młodością, czyli tak, jak to powinno mniej więcej wyglądać. Z jednej wie strony Małgorzata Skorupa, Beata Olednerek, Kristina Kicka, Magda Damaske, a z drugie strony szereg młodych zawodniczek, które dopiero wchodzą do seniorskiej siatkówki i będziemy mieć z nich z pewnością duży pożytek. Myślę tu np. o Zuzi Góreckiej Oli Gryce, a więc dziewczynach z naszej drużyny juniorek.

– Czy nie żal panu żadnej z dziewczyn, które opuściły klub?

– Są wśród nich siatkarki, z którymi związany byłem emocjonalnie przez lata, z którymi współpracując jako statystyk z trenerem Wojciechem Lalkiem zdobywaliśmy medale, czy to z zespołem kadetek, czy juniorek zdobywaliśmy medale MP. Zal nam jest rzecz jasna Malwiny Smarzek czy Moniki Bociek, ale… Taka jest kolej rzeczy, taka jest nasz rola, rola klubów takich jak Legionovia (….)

– Plan przygotowań do sezonu jest już dopięty?

-Tak oczywiście, wszystko jest już przygotowane. Dokładnie rozpisany niemal na każdy dzień z 12 tygodni przygotowań łącznie z okresem adaptacyjnym. Zrobiliśmy to wspólnie z trenerem od przygotowania fizycznego Arturem Zarzeckim. W połowie września będzie krótka przerwa, bo w tym okresie, niektóre z naszych czterech siatkarek (seniorki : Damaske i Jasek i juniorki: Górecka oraz Gryka – przyp. red.), które przebywają na zgrupowania kadry narodowej powrócą do treningów w klubie. W planach przygotowań są też tradycyjne turnieje przedsezonowe, ale i mecze towarzyskie, jak ten na przykład z Grotem Budowlanymi Łódź w ich nowej klubowej hali.


Póki co Legionovia trenuje bez czterech siatkarek przebywających na zgrupowaniach kadr narodowych seniorek i Juniorek Fot. fotoMiD

– Początkowa absencja czterech siatkarek nie utrudni przygotowań zespołu?

– Myślę, że nie. Współpracuję zarówno z kadrą narodową seniorek jak i juniorek, byłem przez ostatni miesiąc na zgrupowaniu w Szczyrku. Te kadry w przygotowaniach idą w stronę światowej siatkówki, mat też w klubie chcemy podążać tą drogą, więc nasze przygotowania mają jednolity charakter.

– Czyli jak rozumiem np. Małgosia Jasek podobnie jak w kadrze trenera Jacka Nawrockiego, będzie w klubie przestawiana z pozycji atakującej na środkową bloku?

– Tak. Dokładnie właśnie taką decyzję podjęliśmy z trenerem Nawrockiem. Małgosia była niezłą atakującą, ale jej parametry, możliwości rozwoju sugerują, że może być jeszcze lepszą środkową. Ona sama zaakceptowała naszą decyzję.

– Czyli na pozycji atakujących w klubie będzie pan miał do dyspozycji dwie atakujące: 26-letnią Kristinę Kicką, która grwaała już w klku ligach europejskich, choć nie tylko, i młodziutką Natalię Dąbrowską. Wystarczą?

– Z reguły w klubie, klubach są dwie atakujące. Natalia pokazała się z dobrej strony w drużynie juniorek i rozgrywki II ligi. Jest zawodniczką leworęczną z dobrym atakiem i zagrywką. Właśnie ta lewa ręką, bo nie ma dużo takich zawodniczek w lidze, to szansa i droga rozwoju dla Natalii.


Asystentem trener będzie Jakub Skwarek Fot. fotoMiD

A trzy przyjmujące w klubowym zespole to jednak chyba za mało?

– Mamy na tej pozycji rzeczywiście jedno miejsce wolne. Poszukujemy, nie wykluczmy wzmocnienia na tej pozycji raczej chodzi o siatkarkę o walorach bardziej ofensywnych. Jeśli się to nie uda, bo krajowy rynek jest już przebrany, to zawsze możemy sięgnąć do bogatego skarbca naszych drużyn młodzieżowych.

– Czy na początku przygotowań zaryzykuje pan prognozę i pokusi się o odpowiedz na pytanie: jakie miejsce w tym składzie zajmie Legionovia, powiedźmy po pierwszej rundzie rozgrywek Ligi Siatkówki Kobiet?

– Domyślam się, że chciałby pan otrzymać konkretną odpowiedź. Nie będę więc używał ogólników typu, że będziemy walczyć o jak najlepszy wynik w każdym meczu, że liga, poszczególne jej zespoły pozmieniały się kadrowo. Ważne będą dla nas w każdym emocje dla kibiców. Chcemy też sprawić kilka niespodzianek w meczach z wyżej notowanym od nas rywalami. Mówiąc wprost: wierzę, że walka o ósme miejsce w najbliższym sezonie LSK jest dla naszego zespołu jak najbardziej realna.

– O to już jest konkret. Wynika z niego, że kibice legionowskiej drużyny nie będą musieli drżeć do samego końca rozgrywek, łącznie z barażami, o losy swego zespołu. Tego ósmego miejsca , jak finalnego efektu Pana pracy i trenowanej przez pana drużynie, dziękując za rozmowę – życzę!

Rozmawiał: Jerzy Buze

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *