Facebook

SIATKÓWKA. „Laleczki” znowu na podium!

2016-03-08 12:03:13

W Krapkowicach na Opolszczyźnie odbyły się finały Młodej Ligi Kobiet sezonu 2015/2016. Zespół Legionovii zajął w nich trzecią lokatę. Po drugim miejscu w poprzedniej edycji tych rozgrywek, podopieczne trenera Wojciecha Lalka znowu wdrapały się na medalowe podium, tym razem zdobywając brązowe medale. Brawo!

Impreza w Krapkowicach zbiegła się w czasie, ze spotkaniem Legionovii w Pucharze Polski. Ponieważ PTPS Piła nie chciało przełożyć terminu tego pucharowego spotkania nasz zespół, w zdecydowanej większości składający się z młodych siatkarek, musiał podzielić ekipę na finały MLK i spotkanie PP. Udało się i to z niezłym efektem.

W swoim pierwszym spotkaniu w Krapkowicach Legionovia trafiła na Atom Trefl Sopot. Trochę to „dziwne”, bo z zespołów ścisłego finału poprzedniej edycji, jedna z tych drużyn, po tym spotkaniu mogła już zagrać tylko o… trzecią lokatę.

Po wyrównanym, emocjonującym meczu „Atomówki” pokonały Legionovię 3:2 (14:25, 27:25, 25:20, 15:25, 15:10). Po obejrzeniu tego spotkanie w internetowym, bezpośrednim przekazie dochodzę do wniosku, że zespół trenera Piotra Mateli (w którym główne role odgrywały siostry Justyna i Martyna Łukasik, Magda Damaske i rozgrywająca Dominika Mras) zachował więcej zimnej krwi w decydujących, newralgicznych momentach tego spotkania. Szkoda, zwłaszcza drugiego seta, którego końcówka była bardzo loteryjna, szkoda także trzeciego, w którym na skutek seryjnych błędów w przyjęciu „Laleczki” szybko roztrwoniły przewagę (6:1)…

Dzień później nasz zespół w pojedynku o trzecie miejsce zagrał z przegranym z drugiej pary (Budowlani Łódź – Developres 3:0), czyli z rzeszowiankami. Mimo, jak sądzę, moralnego „kaca” po przegranej z Atomem, nasze siatkarki wyszły na ten mecz skoncentrowane i w identycznym zestawieniu wyjściowym: Grabka, Rasińska, Paszyńska, Smarzek, Jędrzejewska, Chojnacka, Adamek (libero) jak w swym poprzednim meczu. Rzeszowianki, może poza dwoma mementami stykowymi w trzecim secie, nie były w stanie tym meczu wiele zdziałać. Paulina Głaz, Ewa Śliwińska, Ewelina Jasińska i Kinga Stronia robiły co mogły, ale nie mogły zdziałać wiele, bo legionowianki rozgrywały po prostu dobre spotkanie. Zwłaszcza nie te siatkarki z największym orlenligowym stażem, ale te które uchodzić mogły za uzupełnienie składu. A więc: Kasia Jędrzejewska (MVP spotkania), Ola Rasińska, Milena Paszyńska… Ale to tylko moje subiektywne odczucia. Dodam jeszcze tylko, że w meczu tym na boisku pojawiły się też, w szerszym wymiarze niż przeciwko Atomowi, zmienniczki: Skowron, Wysocka (na rozegraniu), Zakościelna, Omelaniuk, a nawet Antosiewicz i Niderla.

W finale MLK siatkarki PGE Atom Trefl wygrały z Budowlanymi Łódź 3:1 (23:25, 28:26, 25:22, 25:22) i tym samym obroniły tytuł zdobyty przed rokiem.
Dwa zdania komentarza: brązowe medale zdobyte przez Legionovię w tych rozgrywkach to z pewnością sportowy sukces. Potwierdzenie, że w młodzieżowej siatkówce legionowski klub odgrywa nadal czołową rolę w kraju, idize szeroką ławą. Co prawda brąz, to stopień niżej niż przed rokiem, ale… Dziewczyny trenera Wojciecha Lalka, mimo pewnych przeciwności losu i dla wielu młodziutkich siatkarek intensywności w rywalizacji – nadal na podium! A przecież tej drużyny w Krapkowicach mogło na dobrą sprawę nie być. Dopiero udany finisz w rundzie zasadniczej zagwarantował Legionovii czwarte miejsce w zdecydowanie silniejszej „północnej” grupie rozgrywek. Potem wygrany dwumecz w ćwierćfinale z Impelem Wrocław i… brąz w Krapkowicach! Jak w decydujących fazach swych rywalizacji spiszą się juniorki, kadetki i młodziczki LTS Legionovia? Szeroki front ma czasami swe dobre, ale i złe strony…

JERZY BUZE

fot. fotoMiD

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *