Facebook

SIATKÓWKA. Mistrz przerwał serię. Bez niespodzianki w Policach

2022-01-25 10:36:08

Takich czystych sytuacji na siatce, gubiących blok, jak ta Yaprak Erkek, nasz zespół w Policach miał niewiele
Fot. fotoMiD

W niedzielę wieczorem, w Policach, dobiegła końca wspaniała seria dziesięciu meczy bez porażki legionowskich siatkarek w Tauron Lidze. W meczu 16. kolejki, zespół aktualnego mistrza kraju, Grupa Azoty Chemik Police pokonał IŁ Capital Legionovię 3:0 (25:16, 25:19, 25:18). Wszystko co dobre ma swój kres


Spotkanie drugiej drużyny z trzecią zapowiadano jako hit kolejki. Kto jednak oglądał ten mecz w tv, ten musi przyznać, że sportowych emocji było w tym meczu niewiele, w zasadzie – jak na lekarstwo. Pojedynek odbywał się pod dyktando gospodyń, które górowały nad naszą drużyną we wszystkich elementach siatkarskich umiejętności.
Pierwszy set miał tylko początek w miarę wyrównany. Potem grał już tylko Chemik i załatwił sprawę w 25 minut. W drugiej partii początkowo zapowiadało się na powtórkę z „rozrywki”, bo zespół lepszy szybko objął prowadzenie 8:3. Wtedy w postawie naszego zespołu coś jakby zaskoczyło. Gra się wyrównała, a nawet przy serwisie Oliwii Różański, nasz zespół uzyskał przewagę, prowadził 14:12. Jovana Brakocevic-Canzian (MVP spotkania), Justyna Łukasik, Agnieszka Kąkolewska i spółka szybko jednak wzięły się w garść i dalej mecz potoczył się torem wytyczonym przez drużynę trenera Jacka Nawrockiego. Trzeci set okazał się ostatnim. Siatkarki z Polic dominowały, naszą drużynę w niedzielnej rywalizacji stać było na podjęcie walki w pojedynczych akcjach. Głównie za sprawą dobrej gry w obronie kapitan Izabeli Lemańczyk, czy udanych próbach przedzierania się przez wysoki blok policzanek – Yaprak Erkek.

Czy Police mają patent na łatwe zwycięstwa nad Legionovią? Chyba tak, choć tym razem nasz zespół zdobył nawet kilka oczek więcej, niż jesienią w Legionowie przeciwko Chemikowi. Tłumaczenie, że mistrzowi Polski grało się łatwiej, bo w naszym zespole nie zagrała G.Silva jest śmieszną próbą szukania alibi dla gładkiej porażki. Faktem jest natomiast stwierdzenie, że nasz zespół gra w Tauron Lidze wąskim, wyjściowym składem i kiedy coś w grze drużyny zacznie zgrzytać, bądź przestanie funkcjonować, to na tle silniejszego rywala obraz gry musi być taki jak w niedzielny wieczór w Policach. Sprowadzenie więc naszej drużyny po serii 10 zwycięstw na ziemię, choć dość bolesne, nie powinno dziwić.
Grupa Azoty Chemik Police – IŁ Capital Legionovia 3:0 (20:16,20:19, 20:18). Legionovia: Grabka (3),Rożański (8), Tokarska (6), Szczyrba (4), Erkek (9), Gryka (6), Lemańczyk (libero) oraz Dąbrowska, Szymańska (2), Damaske.
Dla Chemika najwięcej punktów zdobyły: 20 – Jovana Brakocević oraz po 9 – Agnieszka Kąkolewska i Martyna Łukasik.
(jb)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *