Facebook

SIATKÓWKA. Młodzież (też) w odwrocie

2015-11-10 10:40:45

W swoim trzecim występie w rozgrywkach Młodej Ligi Kobiet siatkarki SK bank Legionovia doznały drugiej porażki. W sobotę, w Arenie Legionowo podopieczne trenera Wojciecha Lalka uległy Chemikowi Polce 1:3.

 

Patrząc na nazwę rywala taki wynik nie powinien dziwić. Trzeba jednak od razu dodać, że Chemik grający w MLK nie ma w zasadzie kadrowo punktów stycznych z utytułowanym zespołem seniorek. Najbardziej rozpoznawalną twarzą tej drużyny jest jej trener, Joanna Mirek, czyli podwójne polskie „złotko”  z roku 2003 i 2005. Inaczej rzecz ma się z legionowskim zespołem. Naszą drużynę, jak to się określa, wzmacniają systematycznie kadrowiczki E. Guidettiego, które pojawiają się przecież w meczowych protokołach Orlen Ligi. Złośliwie dodam, że pożytek z tych „wzmocnień” raczej niewielki, więc  drużyna W. Lalka, podobnie, jak E. Guidettiego, znajduje się w odwrocie. Łapanie na początku sezonu  kilku srok  za ogon przynosi legionowskiej siatkówce odwrotny do założonego skutek, bo te niby – seniorki są póki co w kiepskiej dyspozycji.

Sobotni mecz w Arenie wygrał więc zespół teoretycznie kadrowo słabszy, ale wygrał zasłużenie. Młodziutkie dziewczyny Joanny Mirek mniej się myliły podczas serwowania, dzielnie i z poświęceniem walczyły w obronie, wykazywały się też większym sprytem i odwagą. Nasze? Nie sprawdziłem w statystykach, ale chyba oddały po błędach własnych dwa sety rywalkom.  W zasadzie  poza niezłą w dwóch pierwszych setach Olą Omelaniuk, dynamiczną ale nierówną Kasią Jędrzejewską i  niezłą w ofensywie, wchodzącą na zmiany Klaudią Grzelak  o grze pozostałych dziewczyn trudno powiedzieć coś pozytywnego. Jeśli po poprzednim meczu, zwycięskim, tym z PTPS Piła, byłem gotów postulować, żeby rozgrywająca Ala Grabka  została poddana próbie w pierwszej drużynie, to po sobotnim spotkaniu, niestety –  zmieniłem zdanie. Trzeba jeszcze poczekać, bo niewątpliwie utalentowana młodziutka Ala przeplata jeszcze bardzo dobre spotkania, z tymi gorszymi.

Reasumując: wypada wierzyć, że nasz zespół miał po prostu gorszy dzień, bo tak w siatkówkę grać – nawet w MLK –  nie wypada.

SK bank Legionovia – Chemik Police 1:3 (22:25, 25:16, 20:25, 26:28).

MVP spotkania  – przyjmująca Ola Długosz (Chemik), podkreślam przyjmująca, bo gdzieś przeczytałem, że to libero.

JERZY BUZE

sport@tio.com.pl

Zdjęcia: fotoMiD

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *