Facebook

SIATKÓWKA. Na huśtawce – Wygrana w Legionowie, porażka w Rzeszowie

2018-12-03 4:44:33

 

W ubiegłym tygodniu nasza drużyna rywalizująca w Lidze Siatkówki Kobiet znalazła się „na huśtawce” – najpierw w górę, za trzy dni w dół. Zwycięstwo do zera z ostrowiczankami w Legionowie i porażka, również do zera, z faworytkami w Rzeszowie

Bilans dwóch spotkań – trzy zdobyte punkty. Raczej zgodny z oczekiwaniami dla drużyny, która w tym sezonie „celuje” w 7-8 miejsce w rozgrywkach LSK.

Bez problemów z KSZO

Przed środowym spotkaniem z KSZO Ostrowiec Świętokrzyskim wśród legionowskich kibiców dominował raczej ostrożny optymizm, ale niewielu było takich jak Mateusz Olechowicz, który bez wahania obstawiał 3:0, oczywiście dla naszych siatkarek. Słowa Mateusza w godzinkę z prysznicem stały się faktem. Rywalki tylko w pierwszym secie (prowadziły przez moment nawet 11-9) postawiły się naszej drużynie. W dwóch kolejnych pojedynek przypominał mecz do „jednej bramki”.

Zwycięzców się nie sądzi, tym bardziej, że DPD Legionovia zdobyła trzy ważne punkty dla układu dolnej połówki tabeli. Ograniczymy się więc do stwierdzenia, że nasz zespół zagrał tak, jak pozwalał mu przeciwnik. Rywal pozwalał na wiele, więc spotkanie dla podopiecznych trenera Piotra Olednerka było łatwe i przyjemne. Poza pierwszym setem zespół z Ostrowca, konglomerat białorusko-ukraiński z polskimi dodatkami, sprawiał wrażenie drużyny, która przypadkowo znalazła się na najwyższym szczeblu rozgrywek w naszym kraju. Tylko momentami Olga Geyko, Svetlana Dorsman, Paula Słonecka (znana z występów w siatkówce plażowej) oraz Anna Miros (słabiutki występ byłej reprezentantki kraju) zmuszały naszą drużynę do większego wysiłki. Wystarczyły jednak trudniejsze zagrywki Alicji Wójcik, spryt i doświadczenie Małgorzaty Skorupy I Beaty Olenderek , dobra gra przez całe spotkanie Kristiny Kickiej, aby z rywalek momentalnie „uchodziło powietrze”. Odnosiło się wrażenie, że przed Frantiskiem Bockayem, słowackim szkoleniowcem KSZO jeszcze ogrom pracy, aby z tej mąki był siatkarski chleb. Chociaż…. Trzy dni później, KSZO u siebie pokonało 3:1 Volley Wrocław. Tako to „uroda” LSK.

DPD Legionovia – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 3:0 (25:21, 25:17, 25:14). DPD: Polak (1), Górecka (8), Wójcik (2), Kicka(16), Olenderek (12), Skorupa (7), Ada Adamek (Libero) oraz Jasek (11). MVP spotkania – Beata Olenderek.

Postawiły się faworytkom

W Rzeszowie nasze siatkarki nie sprawiły niespodzianki. Faworyzowany zespół Developresu zdobył trzy punkty, wygrał do zera, chociaż… Nasze postawiły się rzeszowiankom. Walczyły, były bliskie przedłużenia spotkania. W decydujących momentach poszczególnych partii górę brało jednak doświadczenia Katarzyny Zaroślińskiej-Król czy Serbki -Jeleny Blagojević (MVP spotkania) oraz reprezentantki Czech – Michaeli Mlejnkowej. Dodajmy może jeszcze tylko, że zespół włoskiego szkoleniowca Lorenzo Micelliego, który mierzy w podium obecnych rozgrywek, będzie sobie musiał przez najbliższe trzy miesiące radzić bez swej belgijskiej gwiazdy – Helene Rousseaux, która wyjechał już do swojego rodzinnego kraju, aby tam poddać się operacji nogi. Jeśli już mówimy o nieobecnych sobotniego meczu, to trzeba oczywiście dodać, że w naszym zespole ponownie nie zagrała Magdalena Damaske. Kłopoty z plecami naszej przyjmującej okazują się dolegliwością poważniejszą niż początkowo sądzono.

Developres SkyRes Rzeszów – DPD Legionovia 3:0 (25:22, 25:21, 26:24). DPD Polak, Górecka (16), Wójcik (4), Kicka(8), Olenderek (1), Jasek (12), Ada Adamek (Libero) ora Tanner (2), Pickrell, Aga Adamek (Libero). Dla gospodyń najwięcej punktów zdobyły: 24- K. Zaroślińska- Krół oraz 17 – M. Mlejnkowa. (jb)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *