Facebook

SIATKÓWKA. Pierwsze zwycięstwo. BKS Stal Bielsko-Biała – DPD Legionovia 2:3

2019-10-29 8:39:55

W trzecim i czwartym secie zawodziło przyjęcie, choć nie tylko ono
Fot. fotoMiD

Po dwóch porażkach z potentatami (1:3, 2:3) DPD Legionovia w trzeciej kolejce rozgrywek Ligi Siatkówki Kobiet odniosła pierwsze zwycięstwo. W ubiegłym tygodniu podopieczne Alessandro Chiappiniego wygrały w Bielsku- Białej 3:2. Tytuł MVP spotkania otrzymała jak najbardziej zasłużenie legionowska przyjmująca, Greczynka – Olga Strantzali


W  ostatnim sparingu przed ligą nasz zespól pokonał bielszczanki 3:1, ale już wtedy widać było, że to rywalizacja dwóch wyrównanych drużyn, w których pojedynkach wszystko zdarzyć się może. Mecz w Bielsku tylko to spostrzeżenie potwierdził.
Nie było to porywające widowisko. Grano albo „na styk” –punkt za punkt, czasami też seriami – raz jedna , raz druga drużyna odskakiwała na kilka „oczek”, aby ją potem roztrwonić. W tej swego rodzaju wojence nerwów, w pierwszych dwóch setach lepiej poradziła sobie Legionovia, głównie za sprawą dobrej gry w obronie Izy Lemańczyk, atakom O.Strantzali i J. Oliveiry Souzy. Fidon-Lebleu dorzucała punkty z zagrywki, Alicja Grabka próbowała wykorzystywać , sporadycznie, bo sporadycznie, ale jednak – środkowe. Gra bielszczanek to przede wszystkim zagrywka i ataki Olivii Różanski, także jej bloki.

Olga Strantzali MVP meczu
Fot. fotoMID

Kiedy Legionovia prowadziła po dwóch setach prowadziła 2:0, a w trzecim, m.in. po serwisach Grabki i Damaskie 10:4 i 112:6, wydawało się, że nasze siatkarki mają szans w tym meczu sięgnąć po pełną pulę. Nic bardziej złudnego. W LSK wszystko zdarzyć się może. Podwójna zmiana u gospodyń zaczęła funkcjonować. Zwłaszcza atakująca Magdalena Kowalczyk (znana wcześniej pod nazwiskiem Wawrzyniak) zaczęła zdobywać seryjnie punkty nie tylko atakiem, ale i zagrywką. Zastępująca rozgrywającą Marta Krajewska wystrzegała się błędów Pavli Śmidowej (wcześniej jako V0Incourowa). U nas szkoleniowiec, mimo że „kulało” przyjęcie, a rozegranie raziło brakiem dokładności, na radykalne, stałe zmiany się nie zdecydował. Trochę może szkoda, bo telewizyjny obraz sugerował, że trzy punkty był w zasięgu naszej drużyny.
Nie wybrzydzajmy jednak. Po niewykorzystaniu szansy w trzecim secie i wyraźnym już przegraniu czwartej partii, nasza drużyna powalczyła w tie-breaku. Po zadyszce przebudziła się i  dwukrotnie skutecznie zaatakowała Fidon-Lebleu, swoje robiła Strantzali (atakowała w całym meczu z 54% skutecznością). Do niej też należało kończące słowo, podobnie jak w pierwszym i drugim secie i atakiem z drugiej linii przypieczętowała zwycięstwo legionowianek.
W środę w DPD Arenie Legionowo mecz awansem z 12.kolejki: Legionovia – Developres Rzeszów (godz. 19.00).
BKS Stal Bielsko-Biała – DPD Legionovia 2:3(25:27, 22:25, 25:21, 25:20, 13:15) Legionovia: Grabka (2),Fidon-Lebleu (12), Łukasik (7), Oliveira Souza (23), Strantzali (29), Tokarska (10), Lemańczyk (libero) oraz Wójcik, Damaske(2), Matejko, Karpińska, Dyduła, Adamek (libero) Dla Stali najwięcej punktów zdobyły: 25 – Olivia Różański, 13- Magdalena Kowalczyk, Andrea Kossanyowa. (jb)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *