Facebook

SIATKÓWKA. Polki grają dalej

2017-01-12 12:47:13

Przez dwa dni, w portugalskiej miejscowości Viana do Casteo, rozgrywano pierwszy etap eliminacji do Mistrzostw Świata Juniorek, które w lipcu br. mają się odbyć w Meksyku. Biało-czerwone, z czterema legionowiankami w składzie, zdały pierwszy egzamin, awansując do siódemki najlepszych drużyn europejskich. W maju przed polskim juniorkami decydująca faza europejskich eliminacji.

W Portugalii drużyna trenera Wiesława Popika rywalizowała w trzy-zespołowej grupie. Z Belgijkami, czwartą drużyną ostatnich ME i gospodyniami turnieju – Portugalkami. Nasze juniorki na dzień dobry nie sprostały zespołowi Belgii, przegrywając 1:3 (7:25, 20:25, 25:19, 21:25). W tym spotkaniu, w wyjściowym składzie Polek były dwie legionowianki: rozgrywająca Alicja Grabka i przyjmująca Aleksandra Rasińska. Na krótkich zmianach na boisku pojawiły się też dwie kolejne legionowianki,które znalazły się w  narodowym teamie, a więc przyjmująca Basia Zakościelna i środkowa Kasia Niderla.

Młode Belgijki okazały się zespołem lepszym. W pierwszym secie drużyna prowadzona przez trenera Dominika Baeyensa (jest też szkoleniowcem męskiej drużyny seniorów Belgii, oraz topowej drużyny klubowej Knack Roeselare) wręcz zdemolowała nasz zespół. W szeregach rywalek pierwszoplanową postacią była 17-letnia przyjmująca, Britt Herbots. Wschodząca gwiazda belgijskiej i europejskiej siatkówki (ma za sobą występny w dorosłej reprezentacji Belgii), zdobyła w meczu z Polkami 21 punktów. W naszym zespole na wyróżnienie w tym spotkaniu zasłużyły w zasadzie trzy siatkarki: przyjmująca Natalia Murek (tak, tak córka byłego reprezentanta kraju, do dziś jeszcze aktywnego siatkarza Espadonu Szczecin), która zdobyła 13 punktów i miała pzryjęcie na poziomie 48 procent, oraz dwie nasze – Ola Rasińska (zdobywczyni 13 punktów, która atakowała z 38-procentową skutecznością) i Ala Grabka. Warto jednak podkreślić, że Polki nie poddały się Belgijkom bez walki. Przegrywając 0:2, wygrały trzeciego seta, powalczyły też w czwartym. Belgijki wygrały wcześniej z Portugalią (3:0) i zapewniły sobie pierwsze miejsce w grupie, a niedzielne spotkanie z gospodyniami turnieju decydowało o drugim miejscu w eliminacjach.

Polki były faworytkami spotkania z Portugalią i nie zaprzepaściły swej szansy. Wygrały 3:0 (25:18, 25:14, 25:21), chociaż gospodynie dopingowane przez – jak wynika z oficjalnego portalu CEV – dopingowane przez blisko tysięczną widownię , zerwały się do walki w trzecim secie. Pierwszoplanową postacią w naszym zespole ponowie była N. Murek, zdobywczyni 17 punktów dla Polek. Dzielnie wspierała ją O. Rasińska (9 pkt., atakująca z 57-procentową skutecznością) oraz rozgrywająca A. Grabka. Wyjściowy skład drużyny trenera W. Popika wyglądał w tym meczu następująco: Grabka (3), Rasińska (9), Świrad (4), Łukasik (4), Murek (17), Różyńska(1) oraz Stenzel (libero). Trochę więcej szans w tym meczu na grę otrzymała K. Niderla i zdobyła 2punkty, natomiast B. Zakościelna zapisała się w protokole pomeczowym jednym zdobytym punktem.

Oprócz Belgii, do dalszej fazy eliminacji z pierwszych miejsc awansowały też zwyciężczynie innych grup eliminacyjnych: Holandia, Turcja oraz Niemcy. Natomiast z drugich lokat oprócz Polek awansowały też Bułgarki i Chorwatki. W maju Polki zagrają w jednej grupie eliminacyjnej ponownie z Belgijkami, Niemkami i Bułgarkami. Awans na meksykańskie MŚ z tej grupy wydaje się więc był trudny, ale przecież nie niemożliwy.

JERZY BUZE

Fot. CEV

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *