Facebook

SIATKÓWKA. Powalczyły ale przegrały

2015-11-24 10:20:29

W ostatnią środę siatkarki SK bank Legionovia odrabiały zaległości z 2. kolejki Orlen Ligi. W Bielsku-Białej podopieczne trenera Ettore Giudettiego przegrały z miejscowym Aluprofem 1:3. Szkoda, bo nasze dziewczyny w meczu z wyżej notowanym rywalem powalczyły, jak równy z równym.

 

– Rozegraliśmy naprawdę dobry mecz. Walczyliśmy do ostatniej piłki i gdyby nie kilka błędów własnych wynik tego spotkania byłby bardziej korzystny dla nas – mówi wiceprezes legionowskiego klubu Marek Bąk.
Te słowa znajdują potwierdzenie w wynikach trzech (z czterech setów) tego spotkania i ich końcówkach „na styk”. Np. w pierwszym secie bielszczanki uzyskały przewagę kilku punktów (23:19) ale nasze siatkarki „dopadły” rywalki. Nerwową końcówkę lepiej jednak wytrzymały gospodynie i wygrały inauguracyjną partię 26:24.
Drugi set też był bardzo wyrównany. Tym razem to nasz zespół prowadził, ale Aluprof odrobił starty i nawet wyszedł na prowadzenie (20:19). Końcówkę lepiej wytrzymały jednak nasze dziewczyny, doprowadzając do remisu w meczu.
Po trzecim secie, dość wyraźnie wygranym przez Aluprof, w czwartym znowu było dużo walki. SK bank Legionovia prowadził nawet 12:8, ale potem do głosu zaczął dochodzić bardziej doświadczony zespół z Bielska–Białej. Natalia Bamber-Laskowska (MVP spotkania), Helena Horka, Małgorzata Lis, Nikola Radosowa i ich koleżanki potrafiły zachować więcej zimnej krwi. Wygrały czwartego seta i cały mecz za trzy punkty. Szkoda, bo w statystykach pomeczowych tylko w dwóch elementach (bloku i punktach zdobytych po błędach przeciwniczek) bielszczanki górowały nad legionowiankami.
W poniedziałek przed naszym zespołem kolejny wyjazdowy mecz, tym razem z Muszynianką Muszyna (wynik znany po oddaniu naszego tygodnika do druku).
BKS Aluprof Bielsko-Biała – SK bank Legionovia 3:1
(26:24, 23:25, 18:25, 25:22). Legionovia: Gajewska (1), Paszek (16), Chojnacka (9), Smarzek (23), Wójcik (6), Pacak, Wysocka (libero) oraz Szubert, Połeć (9), Bociek (1), Grzelak (3).

Będą zmiany?

Porażka z Aluprofem była dla naszego młodego zespołu szóstą w tym sezonie, przy jednym zwycięstwie. Bilans mizerny, miejsce w ostatniej czwórce rywalizujących drużyn też mało satysfakcjonujące, ale daleki jestem od potępiana w czambuł samych siatkarek i dość odważnego legionowskiego projektu stworzenia drużyny z myślą o przyszłym sezonie.
Porażki zespołu są rzecz jasna mało strawne dla samych siatkarek i kibiców, ale… nie od razu Kraków zbudowano. Czy zarząd klubu wykaże się cierpliwością, nie dokona nerwowych ruchów kadrowych, np. zmian w sztabie szkoleniowym? Nie należy tego wykluczać, bo zastanawiać muszą nie tyle same porażki, ale przede wszystkim styl gry naszego zespołu.
Większość naszych siatkarek nie prezentuje niestety dyspozycji z końcówki ubiegłego sezonu. Z rozmaitych zresztą przyczyn: kontuzje, zmęczenie poprzednim sezonem, krótka przerwa między rozgrywkami ze względu na obowiązki reprezentacyjne czy nie do końca jednak trafione ostatnie transfery. Poważne perturbacje finansowe sponsora tytularnego klubu są dopełnieniem obrazu atmosfery niepewności. A to z kolei może powodować nerwowe działania…

JERZY BUZE

Zdjęcie: fotoMiD

Podobne artykuły

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *