Facebook

SIATKÓWKA. Set na inaugurację. Developres SkyRes Rzeszów – DPD Legionovia 3:1

2019-10-17 12:45:51

Atakuje MVP spotkania Katarzyna Zaroślińska-Król. 32-letnia reprezentantka kraju rodem z Gorzowa Wielkopolskiego, miała też swój sportowy przystanek w Legionovii, w sezonie 2006/2007. Fot. www.lsk.pls. pl (Maciej Goclon)

W piątkowym, telewizyjnym pojedynku inaugurującym rozgrywki sezonu 2019/20220 w Ligi Siatkówki Kobiet, nasza drużyna przegrała wyjazdowe spotkanie z Developresem SkyRes Rzeszów 1:3. Podopieczne trenera Alessandro Chiappiniego zagrały dobre spotkanie, urwały jednego seta faworytkom. W rzeszowskim spotkaniu na Podpromiu zadebiutował w LSK polski wynalazek – system challenge, który będzie już dostępny na wszystkich meczach rozgrywek


Zarówno nasza drużyna jak i brązowe medalistki ubiegłego sezonu, mocno przed tym nowym przemeblowały składy. Jeśli jednak w teamie debiutującego na kobiecej ławce trenerskiej Stephana Anitigi „stara” gwardia (Blagojević, Zaroślińska-Król, Efimienko-Młotkowska, Witkowska czy Mlejnkowa) nadal odgrywa wiodącą rolę, to nowa Legionovia była swego rodzaju zagadką. Pierwszy mecz zadaje się sugerować, że jest to niewiadoma z potencjałem. Ciepłe słowa po spotkaniu zarówno szkoleniowca zwycięskiego zespołu, jak i MVP spotkania Kasi Zaroślińskiej- Król po adresem naszej drużyny, nie są – mamy nadzieję – tylko zwyczajowym komplementami wygranych.
Legionovia śmiało i dobrze otworzyła rzeszowski mecz. Pierwszy ligowy punkt zdobyła Juliette Fidon- Lebleu, kolejny Magdalena Damaske, trzeci atakująca Julie Oliveira Suza. Nasze siatkarki prowadziły 5:1, potem 11-7, ale gospodynie zdołały, po kilku udanych akcjach na siatce bloikiem, doprowadzić do remisu 12:12, a potem wyjść na prowadzenie 21-18. Nasze walczyły jednak ambitnie do końca. Po udanym ataku Souzy było już tylko 23:24 z naszego punktu widzenia, ale pierwszego seta udanym atakiem zakończyła serbska mistrzyni Europy – J. Blagojević.
Druga partia była też wyrównana, aż do stanu 16:16. Potem za zagrywkę weszła Kamila Witkowska i gospodynie uciekły na 22:16, m.in. za sprawą gorszego przyjęcia naszej drużyny i kilku błędów własnych. Drugi set uciekł, a zakończyła go atakiem nowa przyjmująca rzeszowianek, Amerykanka – Alexandra Frantti. Nie zrażone niepowodzeniem z dwóch poprzednich partii nasze siatkarki w trzecim secie praktycznie od samego początku do końca nadawały ton wydarzeniom na parkiecie. Rzeszowianki co prawda zdołały doprowadzić do remisu 17:17, ale nasza drużyna, bodaj za sprawą najlepszej w tym meczu w zespole J. Fidon Lebleu, wyrwała seta rywalkom. W czwartej partii Developres już na początku, m.in. za sprawą udanych ataków K. Zaroślińskiej – Król, zbudował bezpieczną przewagę której nasza drużyna nie była w stanie odrobić. Było już nawet 17:9, ale chwała naszej drużynie za to, że do końca grała ambitnie. Zrobiło się nawet 18:16, a potem jeszcze 20:18, jednak końcowy akord inauguracji w LSK należał do gospodyń. Wygrały ostatecznie cały mecz 3:1, ale nasz zespół choć bez punktu, z jednym wygranym setem, wstydu swoim fanom nie przyniósł. Z tej nowej mąki może być chleb.

Developres SkyRes Rzeszów – DPD Legionovia Legionowo  3:1 (25:23, 25:18, 22:25, 25:20).DPD: Grabka (6), Fidon-Lebleu(22), Łukasik (6), Souza (18), Damaske (14), Tokarska (5), Lemańczyk (libero) oraz Matejko i Adamek (libero).
Najwięcej punktów dla gospodyń zdobyły: 24 – Katarzyna Zaroślińska- Krół, 15- Michaela Mlejnkowa, 10 – Jelena Blagojević

(jb)

Oto inne wyniki 1.kolejki LSK:
Chemik Police – PTPS Piła 3:0, Wisła Warszawa – Volley Wrocław 1:3, ŁKS – MKS Kalisz 3:0, Pałac – Budowlani 2:3.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *