Facebook

SIATKÓWKA. Trzy mecze – dwa punkty

2017-03-06 5:56:02

Siatkarki Legionovii swoje trzy ostatnie spotkania w rozgrywkach Orlen Ligi zakończyły trzema porażkami. Przegrały 0:3 z ŁKS Łóðź, 2:3 z Budowlanymi Łódź i również 2:3 BKS Bielsko-Biała. Do skromnego dorobku punktowego legionowski outsider dopisał zaledwie dwa punkty. To niestety niewiele, bo rozgrywki rundy zasadniczej są już na finiszu. Drużynom pozostały do rozegrania po trzy spotkania. Póki co naszej drużynie zagraża widmo baraży o utrzymanie się w najwyższej klasie rozgrywkowej na przyszły sezon.

Intensywny program rozgrywek ostatnich dni nasze siatkarki rozpoczęły od wyjazdowego (i telewizyjnego spotkania) z łódzkim beniaminkiem, czyli zespołem ŁKS Commercecon.

Optycznie – nieźle
Dla trenera Macieja Bartodziejskiego była to swego rodzaju podróż sentymentalna, bo to właśnie aktualny, legionowski szkoleniowiec wprowadzał ŁKS na salony OL. Zaledwie jednak po jednym meczu zrezygnował z prowadzenia drużyny, by przed pięcioma kolejkami wylądować w Legionowie. Wpadł z deszczu pod rynnę?
Nasz zespół, choć przegrał w Łodzi do zera, zaprezentował się przed telewizyjnym kamerami zupełnie przyzwoicie. Tylko poza pierwszym setem legionowianki nawiązały wyrównaną walkę z faworytkami spotkania. Wśród gospodyń pierwszoplanową postacią była doświadczona Izabela Kowalińska (MVP spotkania). Gra legionowianek „falowała”, była zbyt czytelna, bo przede wszystkim spoczywała na barkach Moniki Bociek.
ŁKS – Legionovia 0:3 (25:15, 27:25, 25:23). Grabka (1), Mikołajewska (10), Połeć (6), Bączyńska (8), Bociek (17), Chojnacka (4), Korabiec (libero), Pacak, Wawrzyniak, Adamek.

Monika Bociek miała najwyraźniej coś do powiedzenia sędziemu spotkania Fot. fotoMiD

Monika Bociek miała najwyraźniej coś do powiedzenia sędziemu spotkania Fot. fotoMiD

„Janosik” rozdaje
Przyjazd do Legionowa drugiej, wyżej notowanej łódzkiej drużyny, nie zapowiadał większych sportowych emocji. A takie były, bo przetrzebiony nieco kontuzjami i chorobami legionowski zespól „postawił się” faworytkom. Drużynę Budowlanych określa też się w tym sezonie mianem „Janosika”, który zabiera punkty potentatom OL, a rozdaje drużynom narzekającym na tych punktów deficyt. Legionowiaki wywalczyły więc w tym spotkaniu jeden punkt, przegrywając mecz po tie-breaku, podobnie jak np. też niedawno Atom Trefl Sopot. MVP tego pojedynku uznano środkową Gabrielę Polańską, choć rownie dobrze mogła ni ą zostać przyjmująca Heike Beier (19 zdobytych punktów)
Legionovia – Grot Budowlani Łódź 2:3 (16:25, 25:22, 22:25, 25:21, 10:15). Grabka (6), Mikołajewska (8), Alagierska (14), Bociek (17), Bączyńska (15), Chojnacka (13), Korabiec (libero) oraz Pacak, Adamek.

Atakuje zawodniczka Budowlanych – Kaja Grobelna, Belgijka z polskim rodowodem w łódzkim zespole Fot. fotoMiD

Atakuje zawodniczka Budowlanych – Kaja Grobelna, Belgijka z polskim rodowodem w łódzkim zespole Fot. fotoMiD

Blisko, ale tylko blisko
Także po tie-breaku legionowianki przegrały niedzielne spotkanie z BKS Bielsko-Biała. Był to ważny dla układu tabeli mecz i śmiem twierdzić, że właśnie w nim nasza ekipa była najbliższa wygranej. Lepiej spisywała się w ataku, miała więcej asów serwisowych, gorsza była jedynie od ekipy trenera Tore Aleksadersona w blokach (10/20), minimalnie więcej punktów straciła też po błędach własnych (25/28). Szczęście było naprawdę blisko bo Bączyńska, Bociek i spółka prowadziły już w tie-breaku 10:7, by ostatecznie przegrać go 13:15. MVP spotkania Emilia Mucha.
Legionovia – BKS Bielsko-Biała 2:3 (25:11, 23:25, 23:25, 25:22, 13:15). Legionovia: Grabka (2), Mikołajewska(15), Alagierska (7), Bączyńska (26), Bociek (23), Chojnacka (9), Korabiec (libero) oraz Rasińska (2), Wawrzyniak, Adamek.

Teraz Toruń
Przed legionowiankami teraz(sobota) kolejne, ważne wyjazdowe spotkanie w Toruniu. Potem do Legionowa przyjeżdża wrocławski Impel i na koniec rundy zasadniczej Legionovią czeka wyjazd do Dąbrowy Górniczej. Czy w tych trzech spotkania nasz zespół zgromadzi tyle punktów, aby opuścić ostatniej miejsce w tabeli? Czy pozostanie na nim do samego końca i… Baraże o utrzymanie w Orlen Lidze miałby swój dodatkowy smaczek, po ubiegłorocznej, prasowej wymianie „uprzejmości” między wiceprezesem legionowskiego klubu, a prezesem Wisły Warszawa, czyli pretendentem do awansu.

Trener Maciej Bartodziejski podczas jednej w rozmowie ze swoim zespołem Fot. fotoMiD

Trener Maciej Bartodziejski podczas jednej z rozmów ze swoim zespołem Fot. fotoMiD

Tabela Orlen Ligi po 23.kolejkach

1. Chemik Police 63 (22-0) 66:13
2. Impel Wrocław 56 (18-4) 60:21
3. Grot Budowlani Łódź 50 (18-4) 58:25
4. Developres Rzeszów 48 (16-7) 54:29
5. Tauron Dąbrowa Górnicza 40 (14-9) 49:30
6. ŁKS Łódź 34 (11-12) 42:46
7. Muszynianka Muszyna 25 (10-12) 35:51
8. Pałac Bydgoszcz 25 (7-16) 37:52
9. Budowlani Toruń 24 (8-15) 32:51
10. BKS Bielsko-Biała 23 (8-15) 38:56
11. Enea PTPS Piła 23 (7-15) 31:50
12. KSZO Ostrowiec Św. 22 (7-16) 37:57
13. Atom Trefl Sopot 20 (7-15) 3353
14. Legionovia Legionowo 20 (5-18) 30:60

JERZY BUZE

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *