Facebook

SIATKÓWKA. Trzy wyjazdowe punkty. Zwycięstwo w Pile, „baty” w Policach

2020-12-09 4:35:53

Atakuje Olivia Różański, najlepiej punktująca zawodniczka meczu w Policach
Fot. fotoMiD

Siatkarki DPD Legionovii w ubiegłym tygodniu rozegrały dwa wyjazdowe spotkania w Tauron Lidze. W czwartek wygrały 3:0 w Pile i było to szóste zwycięstwo naszej drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej w tym sezonie, w sobotę przegrały 0:3 w Policach, ponosząc szóstą porażkę


Być może optymiści liczyli na lepszy bilans tych dwóch spotkań wyjazdowych, ale patrząc obiektywnie trzy punkty zdobyte w tych dwóch wyjazdowych meczach to realna ocena aktualnych możliwości naszego zespołu. Gra ekipy trenera A. Chiappiniego wystarcza na wygrywanie z outsiderami rozgrywek, ale z drużynami z górnych rejonów tabeli już nie.

3:0 w Pile

Na umownym (nie wszystkie zespoły rozegrały taką samą ilość spotkań) półmetku rundy zasadniczej zespół PTPS Piła jest ”czerwoną latarnią” sezonu 2020/2021. Wygrał tylko raz (3:1 z Jokerem Świecie) Stara się grać ambitnie… ale aktualny, kadrowy potencjał zespołu pozwolił pilankom na zgromadzenie tylko czterech punktów. W czwartek przeciwko Legionovii gospodynie też walczyły. Omal nie wygrały pierwszego seta, prowadząc w nim 14:12, potem nawet 20:14 i 22:18, ale ostatecznie końcówka inauguracyjnej partii należał do naszej drużyny. Nasz zespół nie zagrał w Pile jakiegoś rewelacyjnego spotkania. W drugim i trzecim secie kontrolował wydarzenie na parkiecie i  ta w miarę poprawna gra wystarczyła na rywalki. MVP pilskiego meczu wybrano Olivię Różanski (to jej piąte takie wyróżnienie w tym sezonie !) .
Enea PTPS Piła – DPD Legionovia 0:3 (23:25, 20:25, 21:25). Legionovia: Grabka(2),Szczyrba(1),Stafford(8), Oliveira Souza(9),Rożański(17),Tokarska (10),Lemańczyk, Kulig (obie libero) oraz Rivero Marin(5), Dąbrowska, Zdovc Sporer, Matejko (1). Dla Piły najwięcej punktów zdobyły: 12 – Koleta Łyszkiewicz, 10- Natalia Skrzypkowska, 8- Patrycja Gądek

0: 3 w Policach

Sobotnie spotkanie w Policach było, poza drugim setem, jednostronnym widowiskiem. Pierwsza i trzecia odsłona tego meczu były do siebie bliźniaczo podobne. Nasza drużyna trzymała się w nich dzielnie mniej więcej do stanu 8:8, potem grały już tylko rywalki, a nasze siatkarki (poza O.Różański i może jeszcze libero Izą Lemańczyk) tylko…statystowały. Tylko drugi set sobotniego meczu dawał nadzieję, że nasz zespół nawiąże do wspomnień z wygranego 3:2 spotkania z policzankami w Legionowie. W środkowej części tego seta legionowianki prowadziły nawet 15:11, potem jeszcze 19:17, ale końcówka należała już do drużyny tureckiego szkoleniowca Ferhata Akbasa, przy wydatnej „pomocy” (czytaj – błędach własnych) naszego zespołu.
Cóż. Jak wiadomo siatkówka jest grą zespołową i nie da się wygrać meczu, ba nawet seta, tylko przy jednej punktującej zawodniczce. Zwłaszcza, gdy tzw. atakująca w zespole, w kolejnym spotkaniu nie może przekroczyć magicznej dla niej dwucyfrowej granicy. Poza tym Chemik w tym meczu miał dwukrotnie lepsze przyjęcie, a w bloku to już była prawdziwa przepaść (14/5). Możemy się więc tylko pocieszać, że wiodącą postacią w zwycięskim zespole była wychowanka legionowskiego klubu środkowa Iga Wasilewska. Z kolei inną byłą „naszą”, środkową Kasię Połeć – i to nie jest pocieszająca wiadomość – po kontuzji ścięgna Achillesa na treningu czeka długa rehabilitacja. MVP sobotniego meczu wybrano, dla wielu nieoczekiwanie, Martynę Łukasik.
Grupa Azoty Chemik Police – DPD Legionovia 3:0 (25:15, 25:22, 25:16) Legionovia: Grabka(2), Rivero Marin (7),Stafford(3), Souza(5), Różański(18), Tokarska(4), Lemańczyk (libero) oraz Szczyrba, Zdovc Sporer, Dąbrowska, Matejko (1). Dla Chemika najwięcej punktów zdobyły: 13- Agnieszka Kąkolewska, po 12- Jovana Barakvocević-Canzian oraz Iga Wasilewska.

(jb)

Komentarze

1 komentarz

  1. Andrzej odpowiedz

    Pani Olivia ma nazwisko Różański, Różanski czy Rożański ? Bo w artykule są trzy pisownie tego nazwiska. A może to trzy różne zawodniczki …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *