Facebook

SIATKÓWKA. Z Pałacem jak z KSZO?

2016-04-26 1:25:17

Od sobotniej, wyjazdowej porażki 0:3 z Pałacem Bydgoszcz rozpoczęły siatkarki Legionovii Legionowo rywalizację końcowej fazy play–off Orlen Ligi, której efektem będą miejsca dziewięć lub dziesięć sezonu 2015/2016. Cóż, wynik delikatnie mówiąc taki sobie, więc należy się pocieszać, że podobnie konfrontację nasze siatkarki rozpoczęły z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, aby potem wygrać dwukrotnie.

Meldunek jaki dotarł w sobotę znad Brdy zasmucił z pewnością sympatyków legionowskiej siatkówki. Wpisał się niestety w marną ocenę postawy naszych siatkarek w tym sezonie. Powody takiego stanu rzeczy są rożne i postaramy się do nich wrócić po zakończeniu rywalizacji.

W rundzie zasadniczej bilans potyczek Pałacu z Legionovią jest remisowy, a oba spotkania kończyły się wyjazdowym zwycięstwem raz jednej, raz drugiej strony po tie–breaku. Z medialnych doniesień, z ostatniego meczu, wynika, że tym razem legionowianki nawet nieźle zaczynały zarówno pierwszego, jak i drugiego seta, ale potem w końcowych, newralgicznych momentach tych partii oddawały inicjatywę rywalkom i przegrywały. W trzecim secie podopieczne trenera Adama Grabowskiego kontrolowały wydarzenia na boisku od początku do końca.

Pomeczowe statystyki są w miarę wyrównane. Gospodynie górowały w bloku (13/6), asach serwisowych (7/3), więcej punktów zdobywały po błędach naszych siatkarek (22/16). Legionowianki natomiast lepiej spisały się w ataku (33/44). MVP spotkania wybrano przyjmującą Pałacu, doświadczoną Joannę Kuligowską, która w tym spotkaniu zdobyła 13 punktów. O punkt mniej od swej koleżanki z drużyny, ukraińskiej środkowej Natalii Misiury (znanej wcześniej pod nazwiskiem Ziemcowa).

Drugi mecz z Pałacem już w najbliższy czwartek w Arenie Legionowo o godz. 19.

Pałac Bydgoszcz – Legionovia 3:0 (25:23, 25:18, 25:18). Legionovia: Gajewska (1), Wójcik (6), Połeć (1), Bociek (8), Paszek (7), Chojnacka (5), Adamek (libero) oraz Smarzek (8), Pacak (4), Grzelak (3), Grabka (1).

Czy trener "Pałacanek" Adam Grabowski, będzie w Legionowie miał znowu powody do radości? Fot. fotoMiD

Czy trener „Pałacanek” Adam Grabowski, będzie w Legionowie miał znowu powody do radości? Fot. fotoMiD

Kadra nasza?
Aby nie kończyć zbyt minorowo, warto dodać, że w ogłoszonej w ubiegłym tygodniu przez trenera Jacka Nawrockiego szerokiej kadrze reprezentacji Polski na nadchodzący sezon, wśród 36 nazwisk, znalazło się osiem siatkarek, które aktualnie reprezentują legionowskie barwy. Są to: rozgrywając – Natalia Gajewska i Alicja Grabka; przyjmujące – Klaudia Grzelak, Daria Paszek i Aleksandra Wójcik; atakujące – Monika Bociek i Malwina Smarzek oraz libero – Adriana Adamek.

Hurra, prawie jedna czwarta kadry nasza! – chciałoby się zakrzyknąć, ale… O aktualnym stanie krajowej kobiecej siatkówki świadczą przecież ostatnie wyniki naszej reprezentacji, jej spadający ranking w hierarchii międzynarodowej. Poza tym, jak ćwierkają wszystkowiedzące wróbelki, gdy J. Nawrocki będzie rozsyłał pierwsze powołania, czy to na mecze w World Grand Prix, czy też na mecze w Lidze Europejskiej, nie cała legionowska ósemka, będzie już… legionowska. Niektóre mogą już reprezentować barwy np. Muszyny, Dąbrowy Górniczej, a nawet Polic. Powody do radosnego bicia w werble i dęcia w fanfary są więc co najwyżej iluzoryczne i umiarkowane.

JERZY BUZE

sport@tio.com.pl

Fot. fotoMiD

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *