Facebook

SIATKÓWKA. Z podniesionym czołem. Puchar Polski dla rzeszowianek

2022-03-30 9:49:25

Trenerzy obu zespołów, Stephane Antiga i Alessandro Chiappini wyprowadzają swoje zespoły na finałowe spotkanie
Fot. Tauron Liga

Bez Pucharu Polski wracają z dwudniowych finałowych zmagań w Nysie siatkarki IŁ Capital Legionovia Legionowo. Główne trofeum padło łupem faworyzowanego zespołu Developres Bella Dolina Rzeszów, ale nasza drużyna zasłużyła na brawa i uznanie. Po sobotnim zwycięstwie 3:1 nad Radomką Radom zameldowała się w wąskim finale imprezy, co jest najlepszym osiągnięciem w historii klubu, w rozgrywkach Pucharu Polski. Brawo!!!


W półfinale nyskiej imprezy najpierw Developres Rzeszów pokonał 3:1 Grota Budowlanych Łódź i mógł ze spokojem oczekiwać na swojego niedzielnego rywala, którego miało wyłonić późniejsze spotkanie Radomki Radom z Legionovią. Nasze siatkarki rozpoczęły tę rywalizację od przegranej wyraźnie pierwszej partii. Szybko jednak nadrobiły straty, wygrywając drugiego seta w identycznym stosunku jak przegrały pierwszego. W trzecim rozgorzała walka „na styk”. W samej końcówce zespół trenera Alessandro Chiappiniego zachował więcej zimnej krwi od drużyny, którą prowadził Błażej Krzyształowicz, a w której szeregach grały m.in. znane doskonale legionowskim kibicom, libero Agnieszka Adamek i przyjmująca Aleksandra Wójcik. Czwarta partia tylko początkowo zapowiadała się na wyrównaną. Potem nasz zespół zdominował drużynę przeciwną i… awansował do niedzielnego, ścisłego finału Pucharu Polski 2021/2022.


Panie kapitan obu drużyn, Jelena Blagojević i Iza Lemańczyk uśmiechały się przed meczem do pucharu
Fot. Tauron Liga

IŁ Capital Legionovia – E.Leclerc Moya Radomka 3:1 (18:25, 25:18, 25:23, 25:16). Legionovia: Grabka (3), Różański (22), Tokarska (5), Silva (20), Erkek (11), Gryka (12), Lemańczyk (libero) oraz Damaske, Dąbrowska, Szczyrba, Szymańska. MVP – Alicja Grabka. Dla przegranych najwięcej punktów zdobyły: 14 – K. Zaroślińska-Król, 10 – N. Murek, 9 – A.Lazić.
Suchy wynik niedzielnego finału 3:0 dla rzeszowianek jest jednoznaczny, ale z pewnością trochę mylący. To nie był mecz do „jednej bramki” i faworyt (wzmocniony dodatkowo Malwiną Smarzek, która po rozwiązaniu umowy z Lokomotivem Kaliningrad wystąpiła w PP w drużynie z Rzeszowa) przez co najmniej półtora seta musiał grać ze wzmożoną czujnością. Legionowianki mogą czuć zwłaszcza niedosyt po przegraniu zwłaszcza pierwszej partii, w której prowadziły już 23:21, aby przegrać cztery kolejne akcje i całego seta. Mogła się podobać walka i ambicja naszej drużyny w dużej części drugiego i na początku trzeciego seta. Zespół trenera okazał się jednak tego dnia lepszy, równiejszy, bardziej konsekwentny w swoich działaniach. Był ciut lepszy w grze na siatce, górował też w elemencie siatkarskiego bloku. W sumie rzeszowianki zasłużenie wygrały rozgrywki Pucharu Polski 2021/2022, ale i legionowianki mogą mieć powody do zadowolenia. W drodze po największy w tych rozgrywkach sukces w historii klubu, odprawiły nie byłe kogo, bo Chemika Police.
Legionovia – Delevropes Rzeszów 0:3 (23:25, 19:25, 18:25). Legionovia: Grabka, Różański (11), Tokarska (3) Silva (17), Erkek(10), Gryka (5), Lemańczyk (libero) oraz Damaske (1), Dąbrowska, Szczyrba (1), Szymańska (1), Dla triumfatorek PP najwięcej punktów zdobyły: 17 – K. Bajema,
15 – M. Smarzek, 10 – J. Blagojević. MVP spotkania – Kara Bajema.
(jb)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *